Roxy123 pisze:No wlasnie, sądząc po ilości komentarzy pozytywnych - to sie podoba... W sumie dobrze ze póki co mamy rożne gusta- jest szansa ze jeszcze przez jakis czas kobiety beda trochę różnic sie od siebie, choć mysle ze juz niedługo:)
no moda sie zmienia, wczesniej panowal styl 'kobieta kot (male oczka, zakrzywione jak u kota, owalna buzia i wypukle policzki)', teraz moda zmierza ku 'transwestyta' czyli podkreslone nadmiernie kosci policzkowe i broda. Kolejny etap to bedzie chyba ta z chin wielkie oczy i nos jak guziczek, a nastepna moda to juz chyba tylko zostanie czolo jak lotnisko jak u murzynek zaczynajace sie od czubka glowy.
Wszystko zawsze zmierza do 'ZA' za waska talia- usuwamy zebra, za duza

, za maly nosek, a nawet za dlugie rzesy.
Wczoraj w programie widzialam jak znany chirurg mowil, ze przesada jest wtedy kiedys juz zaczyna ewidentnie widac, ze to jest 'sztuczne'. No ale z drugiej strony jak ktos zrobi TYLKO usta ktore sa ogromne to przesadza z chirurgia, czy przesadza osoba ktora wyglada naturalnie ale ma za soba wiele operacji
To jakby porownac sp Michaela Jackosona i cher, prawdopodbnie mieli tyle samo zabiegow, a moze cher wiecej, ale kto juz przeginal Michael ktory wygladal jak wygladal wlasnie przez ten ZA maly nos, czy Za bardzo widoczna brode, Czy cher bo miala ich duzo ale fakt zle nie wygladala, wygladala klasycznie i dosc normalnie? No wiadomo michael to osoba kontrowersyjna wlasnie przez te nieudane zabiegi, ale jest sporo celebrytow, ktorzy robia sie na kena czy barbie i niektorzy nie mieli wcale duzo zabiegow, tylko niektore cechy mieli ZA bardzo przesadzone, jak myslicie przesada jest to ZA bardzo czy ogolnie ilosc zabiegow?
