Umówić sie czy nie? - dla niezdecydowanych i doradców

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ewawawa » 17 gru 2008, 15:24

to jest wrecz przerazajace jaka ona jest skuteczna, ta moja wrozka.

a ja przeciez bylam naukowcem i niby nie wierze w takie bzdury - a tu prosze bardzo.

z tego co jeszcze wg niej mnie czeka:

zerwanie relacji calkowite, ale na krotko. jak ja sie wycofam to on mnie zacznie lapac. i ja ulegne. duzo bolu i bedzie jeszcze sex. w dodatku sama go sprowokuje. i tak do lata cos nam sie jeszcze bedzie dziac. jakes decyzje w maju. koniec przewidywany w okolicach poznego lata, wczesnej jesieni.
koniec moze wyniknac z mojego skupienia sie na wlasnej karierze i zaangazowaniu w to calego mojego czasu, albo moze nam sie wtracic jakas osoba z zewnatrz. mlodszy koles.
do tego w tle tego wszystkiego bardzo ladna przyjazn sie przebija.

heh, z ta przyjaznia to jest cos dziwnego. oboje mamy jakby po 2 osobowosci. bardzo sobie pomagamy, ale oboje mamy chwile slabosci i wtedy sie ranimy, nie zeby specjalnie, raczej przez brak wewnetrznej kontroli nad emocjami.

jesli chodzi o sex. od poltora miesiaca nic przy dosc czestym spotykaniu sie.
i ja nie mam zamiaru niczego prowokowac.

jesli chodzi o spotykanie sie. jak mi przedwczoraj powiedzial o ciazy, to chcialam ciac calkowicie, ale zameczyl mnie smsami, telefonami i wogole ze przeciez bylismy umowieni blablabla i poszlismy wkoncu wczoraj rano do parku karmic wiewiorki orzeszkami. wrocilam do domu o 12 i przeplakalam pare godzin. mam nadzieje ze pomoglo. bo jak narazie jest ok.

o ciazy swojej zony dowiedzial sie w sobote, i mimo wszystko przyjechal po mnie przed swoim gigiem, posiedzial z 1,5h bo konczylam rozne rzeczy, pojechalismy, lazil ze mna za reke, (a to trudne jest, bo ja nie lubie i uciekam), zadedykowal ulubiona moja piosenke, ktora skowerowali, dal niespodziewanego buziaka ze sceny, odwiozl do domu, zostal z godzinke, pocalowal na pozegnanie.
nastepnego wieczora odwozil mnie z klubu do domu i wtedy mi powiedzial o tym dziecku.
wiec beda mieli drugie 7 lat mlodsze od pierwszego. nie powiem, ze nie lupnelo mnie to po glowie. chcialam uciac wszystko natychmiastowo. i pewnie by mi sie udalo, gdyby nie jego prosby i tlumaczenia i zarty ze co wiewiorki glodne zostawimy. glupie, ale na mnie bardziej zarty dzialaja, niz prosby - sama przestaje wtedy rzecz traktowac powaznie.

po tej calej informacji i tym cholernym parku caly dzien mialam rozbity na kawaleczki. wieczorem troche lepiej a potem znowu. pol nocy pisalam jakies glupie kawalki o orzeszkach, skorupkach i dupie maryni.
najlepsze jest to, ze koles do mnie dzwonil i plakal mi przez telefon. oboje wiemy ze trzeba wrocic na kolezenska sciezke i to BIEGUSIEM i oboje wiemy ze to wcale a wcale nie bedzie proste.

ja pierdziu, bede miala mega alergie na zonkosi i BARDZO DOBRZE!

mam sile sie odwrocic teraz i ciachac to wszystko w koncu.
tylko boje sie troche tej wrozby.

niby wiem ze to bzdury, jakies karty, gwiazdy i zabobony, a z drugiej strony - wszystko sie sprawdza. ale moze cos sie uda zeby niedoslownie, albo inaczej zinterpretowac.

dzis oczywiscie dostalam juz iles tam smsow pod tytulem jak sie miewam i czy lepiej.
odpisalam ze slonce zostalo w nocy wyszorowane i swieci jak nowe (zeby sobie nie myslal ze bede tu rozpaczac i wlosy z glowy rwac)

i co i juz dostalam ze on jest jak ksiezyc raz taki :) raz taki :( - zalezy od Slonca


chyba sie juz zmeczylam ta historia.

matko, a ta zona pewnie szczesliwa, ze beda mieli dziecko i niczego nieswiadoma. i mam nadzieje, ze tak zostanie.

a ja NIGDY PRZENIGDY WIECEJ. chociaz zawsze mowilam ze nigdy nie mow nigdy.

ok
wracajac do wrozby:
ja jestem skupiona na sobie i nie ma szans na prawdziwy zwiazek ze mna w najblizszym czasie. ksztalcenie sie, rozwoj, kariera, kursy, samodoskonalenie i satysfakcja z bycia soba - ale tak to ja mam od dluzszego czasu. nic nowego.
dbanie o siebie i swoja kobiecosc (no tak pewnie o te cycki chodzi hahah).
w najblizszym czasie (rok czy 2) przechodze przemiany jesli chodzi o traktowanie facetow, zwiazkow itd i ma bolec bo sie bede uczyc i zmieniac priorytety.
przestane byc taka okropna egoistka nastawiona na wlasny rozwoj i kariere tylko i wylacznie i zaczne akceptowac innych obok mnie i ze mna.
a jeszcze gdzies tam dalej normalnie jest facet i milosc taka dokonca i prawdziwa i wlasnie ta. starszy ode mnie, charyzmatyczny i z kasa (hura! nienawidze hotdogow, kocham sushi! ;) hahaha)
tylko ma byc slabo w lozku na poczatku. (kurcze, nie wiem czy to u mnie mozliwe, jak jest slabo w lozku, to nie chce mi sie byc z takim facetem - no ale zycie jest dziwne, sie okaze)

koncze bo zanudze
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 17 gru 2008, 16:47

natalya pisze:a nuz jakichs ciekawych rzeczy bym sie dowiedziala....
eeetam, nie warto... :!:
pozniej sam sie czlowiek wkreca... i wmawia..." przyszlosc" ... nawet jak jest brutalna ;)
kazdy jest kowalem swego losu... nie potrzebujemy wrozki, zeby powiedziala nam, czy zrobimy sobie cycki w tym roku czy dopiero w nastepnym... :badgrin: ;)
a jesli chodzi o milosc... lepiej dac sie zaskoczyc ! :p :p
milego pana ,zawsze mozna sobie wmowic... tak jak jakis wazny cel w zyciu...
moze wtedy pojdzie latwiej...;)

o tym jacy jestesmy, wiemy najlepiej sami... i nie potrzebujemy nikogo, kto by nas "opisywal"... :roll: ...
lepiej poczytac sobie horoskopy , znaczenia imion i takie tam...hehe
(...jak ktos jest latwowierny , to i tak sie wszystko sprawdzi !!! :badgrin: :badgrin: ;) )
ewawawa pisze:wiec jedna z rzeczy, ktore przepowiedziala mi Kasia, bylo dziecko dodatkowe, nieplanowane ktore zaraz mialo pokazac sie na drodze "zakazanego".
...nieplanowane dziecko... a to checa !!! http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... i/1256.gif
dla mnie nie ma czegos takiego... niestety ... :-)
kazdy , kto wie na czym polega antykoncepcja i nie wierzy w bociana... nie wpada !!!

ewa... zycze ci tego sushi !!! ;)

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ewawawa » 18 gru 2008, 00:10

Samanthii pisze: eeetam, nie warto... :!:
pozniej sam sie czlowiek wkreca... i wmawia..." przyszlosc" ... nawet jak jest brutalna ;)
kazdy jest kowalem swego losu... nie potrzebujemy wrozki, zeby powiedziala nam, czy zrobimy sobie cycki w tym roku czy dopiero w nastepnym... :badgrin: ;)
a jesli chodzi o milosc... lepiej dac sie zaskoczyc ! :p :p
milego pana ,zawsze mozna sobie wmowic... tak jak jakis wazny cel w zyciu...
moze wtedy pojdzie latwiej...;)

o tym jacy jestesmy, wiemy najlepiej sami... i nie potrzebujemy nikogo, kto by nas "opisywal"... :roll: ...
lepiej poczytac sobie horoskopy , znaczenia imion i takie tam...hehe
(...jak ktos jest latwowierny , to i tak sie wszystko sprawdzi !!! :badgrin: :badgrin: ;) )
tez tak zawsze uwazalam

no i teraz ma sie nie sprawdzic.
tylko ze najbardziej nieprawdopodobne wlasnie sie sprawdzilo

natomiast horoskopy i znaczenie imion jest duzo bardziej naciagane niz taka pelna astrologia. mozna samemu sobie to zrobic jak sie wie jak.

ja nie wiem, a Kaska zeby na tym zjadla, wiec co mi szkodzi?

z tym sugerowaniem i wkrecaniem masz racje - im czlowiek slabszy, tym bardziej to dziala. dlatego "zakazancowi" nie wspomnialam slowem o sexie i nie mam zamiaru.
Samanthii pisze:
ewawawa pisze:wiec jedna z rzeczy, ktore przepowiedziala mi Kasia, bylo dziecko dodatkowe, nieplanowane ktore zaraz mialo pokazac sie na drodze "zakazanego".
...nieplanowane dziecko... a to checa !!! Obrazek
dla mnie nie ma czegos takiego... niestety ... :-)
kazdy , kto wie na czym polega antykoncepcja i nie wierzy w bociana... nie wpada !!!

ewa... zycze ci tego sushi !!! ;)
czemu niestety? to chyba dobrze.


zartowalam z tym sushi. ale nie do konca.

nie potrzebuje nadzianego goscia. wyznaje zasade zeby sama byc nadziana a nie na kims wisiec ;) lubie placic sama za siebie. aczkolwiek czasem pozwalam zeby zrobil to ktos.
chociaz wole zeby mi ugotowal :)

natomiast wkurza mnie jak musze ciagle znizac sie do czyjegos poziomu finansowego, albo sluchac marudzenia, ze drogo i co by mozna bylo za to kupic . ... brrr
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 21 gru 2008, 19:09

A ja mam dość facetów, najchętniej bym każdego zabiła i lepiej by się do mnie nie zbliżali
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
janko2
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 718
Rejestracja: 30 sty 2006, 19:02
Lokalizacja: warmiak

Post autor: janko2 » 21 gru 2008, 23:14

Michitka pisze:A ja mam dość facetów, najchętniej bym każdego zabiła i lepiej by się do mnie nie zbliżali
Mnie zostaw na koniec ..mam jeszcze co nie co do zrobienia na tym swiecie.... :evil:
chociażby w sprawie tych kwiatków...
--------------nosek u dr.Bieleckiego

''Nigdy , nie mĂłw nigdy.''

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 21 gru 2008, 23:43

Dobrze Janko, Ciebie uratuje--- tylko dobrze życz moim kwiatkom :p
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 25 gru 2008, 11:49

A ja wam teraz pewną nowość napiszę o panu wysokim.
Ma inną dziewczyną, a raczej kobietę

-trochę głupio i mi nieswojo, bo ni z stąd ni -pisze, że nie ma czasu itp --ale nie oto chodzi, bo kobieta jest nie dość, że starsza od niego, ma dzieci to przy tuszy --i to mnie trochę przybiło :o a ja narzekałam, że za dużo ważę

kurcze nie rozumiem facetów, nie żebym robiła sobie nadzieje, ale tak jakoś mi dziwnie, smutno


<wiem to z nk>
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Post autor: Londyjka » 25 gru 2008, 12:29

Michitka, nie przejmuj sie,po prostu nie byliscie sobie przeznaczeni...
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ewawawa » 26 gru 2008, 00:41

Michitka, to sie ciesz ze to teraz wyszlo, a nie jak u mnie - nikomu tak nie zycze, nigdy!

znajdziesz fajniejszego! :-) sam sie znajdzie :-)
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
sarenka28
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 496
Rejestracja: 06 mar 2007, 18:00
Kontakt:

Post autor: sarenka28 » 26 gru 2008, 09:59

Michi, z tego co nam pisałaś to wiadomo było od początku, że facet nie zachowuje się tak jak powinien. Zapomnij o nim, jak pojawi się ten właściwy, to od razu zauważysz różnicę :-)
Trzymaj się dzielnie.
31.05.2007 400cc okrÂągÂłe wysoki profil dr ÂŁÂątkowski.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jestem wyjÂątkowo cierpliwa pod jednym warunkiem, Âże w koĂącu wyjdzie na moje :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”