jest mi dzisiaj strasznie smutno

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
janko2
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 718
Rejestracja: 30 sty 2006, 19:02
Lokalizacja: warmiak

Post autor: janko2 » 22 gru 2008, 12:12

Michitka pisze:Świeta będą do kitu, sylwester sama go spędzę :roll:
już nawet myślę by tabsy nasenne połknąć
Jeżeli tych tabsów ma być wiecej niz tylko na bezsenność,to normalnie wszyscy nakopiemy Ci porządnie tyłek... :evil: ..To już lepiej proponuje sie upić i pomysleć ,że Ci co są razem ,też niekoniecznie przeżyją je w sielskiej atmosferze....
--------------nosek u dr.Bieleckiego

''Nigdy , nie mĂłw nigdy.''

Awatar użytkownika
Lunka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3427
Rejestracja: 19 cze 2006, 22:48
Lokalizacja: Zielona Gora
Kontakt:

Post autor: Lunka » 22 gru 2008, 17:30

ja tez mimo zblizajacych sie Swiat mam smutne dni.......... nie wiem pogoda,sytuacja zyciowa.............. jest mi zle :(

ale ogolnie jestem optymistka,nie lubie zyc w depresji,sama sie z niej wyciagam znajdujac gdzies jakies swiatelko nadzieji :-)
wiec wiem ze bedzie lepiej i tego wam w tym watku zycze!! buziole PDT_Love_08
http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png
28.11.2006r.Skupin 350HP,moje nowe oblicze
------30.03 ---- subcision --------------

blondilla
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 500
Rejestracja: 09 sie 2006, 10:43

Post autor: blondilla » 22 gru 2008, 18:33

:cry:

ja tez zero nastroju swiatecznego....dola mam i tyle.

:? nic mnie nie cieszy.starzeje sie zapewne...grrrrrrrrrrrrrr :cry:

Awatar użytkownika
szpaczek
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2410
Rejestracja: 12 gru 2005, 19:50

Post autor: szpaczek » 22 gru 2008, 20:57

To chyba taka pogoda ja dzisiaj wybuchłam w zasadzie bez powodu przy pacjentce , mam ochotę kogoś zabić , opieprzyłam bez powodu (sama nawaliłam) asystentkę generalnie mam fatalne dni chodzę nabuzowana tak że boję się rozpłakać w każdej chwili i wściekam się przez to na niewinne osoby szkoda że jutro pracuje bo bym się upiła :cry: :evil:
WYZNANIE EX-DZIEWICY
Diabłu dam miłą chwileczkę
By zaś odpust zjednać
Panu Bogu świeczkę
Mnie już niepotrzebna
Jonasz Kofta

Awatar użytkownika
Isabellaviridii
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 58
Rejestracja: 29 wrz 2008, 05:51
Lokalizacja: Berlin

Post autor: Isabellaviridii » 25 gru 2008, 04:52

Hej dziewczyny, dzis Wigilia, a ja sama w domu, chora na pecherz. W zasadzie to juz mi troche lepiej. Mialam dzis jechac do rodzinki do Polski- nie mam daleko, tylko 120 km, ale jakos stwierdzilam, ze nie dam rady. Chcialam sie ladnie ubrac, ale deszcz padal caly dzien, targac te swoje torby pociagiem z chorym pecherzem, nie byloby sie gdzie wysikac -nie, w tym stanie nie dala bym rady. No i napisalam im, ze nie przyjade. Ale i tak sie ciesze, ze o mnie mysleli. Dostalam tez duzo zyczen swiatecznych, wiec nie czuje sie samotna.. nawet od swojego ex dostalam smsa... ze jemu mnie brakuje... Niech spada! Nie docenial, co ma wiec niech teraz sobie zaluje. Ja nie zaluje, ze z nim zerwalam, bo to nie byl facet dla mnie, ale ja to zrozumialam dopiero pozniej- jak zdjelam rozowe okulary.
Ale tak szczerze mowiac, to wcale mi nie jest tak zle, ze jestem dzis sama w domu. Jak sie jest chorym, to we wlasnym domku najlepiej. Wiglilie juz sobie zrobilam z moja kochana mama w czwartek, mialysmy uszka i karpia, swiateczne ozdoby w calym domu i wszystko bylo tak jak trzeba tylko tydzien wczesniej. (mama wyjechala do pracy na swieta). A ja leze w lozku, jem ciastka i pomarancze, pije duuuuzo herbatek, zeby mi sie pecherz oczyscil i ogladam film za filmem. Polecam "mama mia"- swietny, na poprawe humoru wprost idealny! Uszy do gory dziewczyny :-)
17 kwietnia 2009 - Dr Kecki - ostrzykiwanie TK
w przyszlosci prostowanie nosa, jeszcze niewiem u kogo

Awatar użytkownika
gossip girl
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 116
Rejestracja: 19 mar 2008, 19:20
Lokalizacja: anglia
Kontakt:

Post autor: gossip girl » 07 sty 2009, 21:42

ja chyba jestem smutna kazdego dnia odkad wyjechalam do uk minelo ponad 2 lata a ja dalej tak strasznie tesknie za moja najukochansza siostrzyczka:(((( nie jestem tu sama mam cudownego narzeczonego ale przeciez on nie bedzie dla mnie matka babcia i siostra :(
mĂłj byÂły nick to ita

czarnulka21
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 425
Rejestracja: 11 sty 2006, 05:43
Kontakt:

Post autor: czarnulka21 » 07 sty 2009, 23:23

"ita" to jak dawno temu wyjechalas nie ma zadnego znaczenia -tesknic bedziesz zawsze ,co najwyzej po paru latach mozna nauczyc sie z tym zyc.
anne21 znajdziesz cos ,nie martw sie.
anielica
Cholerka...jak sobie pomysle jak bylo cudnownie byc dzieciakiem...dorosle zycie....jest wspaniale....ale ta strona zycia kiedy trzeba sie pozegnac na zawsze z bliskimi osobami...wydoroslec,stwardniec....tak na codzien jest ok,ale w swieta....mi nawet brakuje mojego labradorka ktorego musielismy uspic 2 lata temu wlasnei przed swietami...a robil nam przez 14 lat za Reniferka na swieta.... :cry: ...teraz swieta w mojej rodzinie to rowniez dlugiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii spacer po grobach na cmentarzu....ale dopuki pamietamy....te kochane nasze osoby zyja wsrod nas....
Doskonale cie rozumiem ,moj jeden brat (z blizniakow jednojajowych) zmarl w Wigilie, wiec u nas w domu zawsze w ten dzien byla atmosfera dziwna. Tym bardziej ze moj brat napewno czuje brak swojej "drugiej polowki"

Awatar użytkownika
jaaa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1724
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:11
Lokalizacja: niedaleko Wawy:)

Post autor: jaaa » 09 sty 2009, 22:45

ita pisze:ja chyba jestem smutna kazdego dnia odkad wyjechalam do uk minelo ponad 2 lata a ja dalej tak strasznie tesknie za moja najukochansza siostrzyczka:(((( nie jestem tu sama mam cudownego narzeczonego ale przeciez on nie bedzie dla mnie matka babcia i siostra :(
ehh wzruszylam sie:) fajnie by bylo miec taka siotre co teskni jej sie ;)

odnosze to do swojej sytuacji gdzie moi rodzice od malego pracuja za granica i wracaja do mne na krotki okres
a brat z ktorym zawsze zostawalam - starszy od 2 lat wyprowadzil sie za granice... a ja zostalam sama praktycznie
i zaczelam chorowac na depreche bo nie mam nawet faceta

Awatar użytkownika
groszek
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2464
Rejestracja: 27 maja 2006, 18:42
Lokalizacja: Pomorze

Post autor: groszek » 10 sty 2009, 15:02

jaaa, "samotność to taka straszna trwoga..." nie ma dla mnie chyba nic gorszego na swiecie i jest to jedyna rzecz której się boję- samotność..
smutne jest nie mieć przy sobie bliskich :( wiem, ze nikt ich nie zastąpi, ale pisz do nas zawsze kiedy czujesz pustkę. pozdrawiam ;)
czy to mi³oœÌ w twoich oczach?... czy masz tylko przekrwione bia³ka?

Awatar użytkownika
jaaa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1724
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:11
Lokalizacja: niedaleko Wawy:)

Post autor: jaaa » 10 sty 2009, 15:47

dzieki groszek taa to cos okropnego mimo ze mam pary znajomych bliskich z ktorymi staram sie spotykac
mi sie nawet do pracy nie chce isc bo po co pracowac dla samej siebie :(

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”