czyje sie niekochana cz.2

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ewawawa » 28 sie 2008, 17:00

masz racje, slepnie sie i toleruje to czego tolerowac sie nie powinno.
ja wlasnie jak mialam 22, to po 5,5 roku zwiazku (w ktorym bylam przytlamszona, otoczona chora zazdroscia, czasem olewana na korzysc kolegow i alkoholu, do tego po 3 latach zaczelam sie naprawde dusic i czuc ze cos trace, ze zycie "na zewnatrz" jest fajniejsze) zostalam zdradzona i (hura hura i dzieki bogu) porzucona!!!
nie uwierzycie, ale ja bym mu przebaczyla i dalej tkwila w tym! mimo, ze mi bylo zle. nie wyobrazalam sobie po prostu nagle zostac sama.
doszlam do siebie po miesiacu, po poltora koles wrocil na kolanach blagajac o szanse, i tak probowal ze 2 lata, hehe, bez skutku.
po prostu zrozumialam jak mi bylo zle i jak mi cudownie samej.
i od tamtej pory, zawsze jak mi cos nie pasuje i nie da sie zmienic, to sie nie upieram tylko odchodze, albo robie sie wredna i gosc ma dosc.

aaa, a z tamtym chlopakiem ciagle sie od czasu do czasu spotykam przy roznych okazjach. znam jego zone. ona jest o mnie zazdrosna niestety, absolutnie bezpodstawnie bo typ jest dla mnie asexualny, nieciekawy psychicznie, taki duszacy maruda. a ja jestem szczesliwa ze nie jestem nia! i to jak!

wiec Michi, mowie Ci, odstaw łachudre na boczny tor a sama do przodu! :-)
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
janko2
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 718
Rejestracja: 30 sty 2006, 19:02
Lokalizacja: warmiak

Post autor: janko2 » 28 sie 2008, 18:02

anetalip2 pisze:Kiedy człowiek tak naprawdę kocha mało widzi, niestety :roll: .

Prawdziwe..bardzo..bardzo...Ale ta choroba jest cudowna.... :-D ..mozna wówczas góry przenosić i w tym tkwi jej siła....A że czasami lądujemy po niej na ziemi...to już skutek uboczny i z tym musimy się liczyć... ;)
--------------nosek u dr.Bieleckiego

''Nigdy , nie mĂłw nigdy.''

Awatar użytkownika
groszek
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2464
Rejestracja: 27 maja 2006, 18:42
Lokalizacja: Pomorze

Post autor: groszek » 28 sie 2008, 18:19

janko2 pisze:A że czasami lądujemy po niej na ziemi...to już skutek uboczny i z tym musimy się liczyć...
czasami to zdarza się runąć z wielkim hukiem... :? tak, że cięzko sie pozbierać :roll:
czy to mi³oœÌ w twoich oczach?... czy masz tylko przekrwione bia³ka?

Awatar użytkownika
anetalip2
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 181
Rejestracja: 12 lis 2007, 16:19
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Kontakt:

Post autor: anetalip2 » 29 sie 2008, 07:36

groszek pisze:czasami to zdarza się runąć z wielkim hukiem... tak, że cięzko sie pozbierać
prawda groszku, ja po swoim bardzo ciężkim upadku a właściwie huknięciu do dzisiaj leczę rany i obolałości, by się wydawało że z dnia na dzień powinno być coraz lepiej a tu nadejdą czasami jakieś takie dziwne dni, że depresja mnie przybija. :cry: . Zaczynam bezsensowną analizę i rozbieranie na czynniki pierwsze swojej przeszłości, ciągle nie potrafię tak do końca zamknąc tego rozdziału mojego życia. :roll: Może dlatego, że to jest jeszcze świeża sprawa, no i muszę utrzymywać kontakty ze swoim byłym ze względu na dziecko. On ma jeszcze nadzieję, że do niego wrócę, i od czsu do czasu zadaje mi to pytanie, stara się mi imponować, jest miły, tylko że ja już nie raz poznałam ten jego słomiany zapał, który trwa bardzo któtko.
A tak naprawdę chyba nie potrafiła bym i właściwie nie chciała bym już teraz odbudować, związku z taką przeszłością gdzie pojawiła się zdrada, kłamstwo, oszustwo no i niestety chamstwo, a zakończyło się tylko niechęcią i brakiem zaufania :?
jedno marzenie speÂłnione- 07-11-2005 cĂłreczka
drugie teÂż - 24-06-2008 powiĂŞkszenie piersi dr Grobelny

Awatar użytkownika
groszek
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2464
Rejestracja: 27 maja 2006, 18:42
Lokalizacja: Pomorze

Post autor: groszek » 30 sie 2008, 15:25

anetalip2 pisze:prawda groszku, ja po swoim bardzo ciężkim upadku a właściwie huknięciu do dzisiaj leczę rany i obolałości,
anetalip2 pisze:nie potrafiła bym i właściwie nie chciała bym już teraz odbudować, związku z taką przeszłością gdzie pojawiła się zdrada, kłamstwo, oszustwo no i niestety chamstwo, a zakończyło się tylko niechęcią i brakiem zaufania
rozumiem Ciebie doskonale, wiem jak to jest, też to przezyłam więc wiem jak ciężko podnieść się i zyć dalej, moge tylko powiedzieć ze wcześniej czy później równiez Tobie uda się rozpocząć nowe zycie i cieszyć sie nim, każdy z nas na to zasługuje
czy to mi³oœÌ w twoich oczach?... czy masz tylko przekrwione bia³ka?

Awatar użytkownika
Jennys
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 516
Rejestracja: 21 maja 2007, 14:36
Lokalizacja: Wrocek

Post autor: Jennys » 05 wrz 2008, 12:09

Jeden wątek, a tyle prawd życiowych :-) Całkiem serio mówię.

Michitka, mogę się tylko dołączyć do dziewczyn - uciekaj gdzie pieprz rośnie od tego gościa. Zastanów się dobrze, czy w ogóle go kochasz, czy to raczej przyzwyczajenie. Dskonale wiem jak to jest z analizą sytuacji, jeśli chcemy się rozstać. Nagle okazuje się, ze tyle jest fajnych rzeczy, tylu fajnych wspólnych znajomych i tyle planów na przyszłość. A nasz durny mózg nie chce przyjąć do siebie tego bagna, w którym żyjemy.
Najprostsza metoda, którą kiedyś zaproponowała mi moja przjaciółka (niestety jej nie posłuchałam, no i musiałam to odpokutować), to zrobienie sobie dłuższej przerwy w związku. Jeśli nie masz na tyle siły, żeby się rozstać definitywnie, rozstańcie się na jakiś czas. Ale nie na tydzień, jeśli już to ok. miesiąca. Tylko bez spotkań, telefonów itd. Będziesz miała szansę sprawdzić i ocenić m.in. to, o czym mówiła ewawa, czy jest Ci dobrze samej, czy jednak nadal go kochasz. Zresztą on będzie miał takie same szanse. Będąc w związku bez przyszłości dużo trudniej jest znaleźć nowego partnera niż żyjąc osobno.
BTW, po wielu moich życiowych doświadczeniach jestem przekonana, że efekt wyjściowy chłopa jest wynikiem głównie wychowania. Nie żadnych tam cech wrodzonych, tylko tego, co przekazali mu rodzice i otoczenie..... no i wszystkie kobiety, z którymi byli. Dlatego laski, które macie małych synków uwaga, na pierwszym miejscu trzeba uczyć ich szacunku dla kobiet (i vice-versa) i okazywania szacunku sobie nawzajem. Wszystko inne będzie tylko efektem dobrego wychowania.
Przez ¿ycie trzeba przejœÌ z godnym przymru¿eniem oka, daj¹c tym samym œwiadectwo nieznanemu stwórcy, ¿e poznaliœmy siê na kapitalnym ¿arcie, jaki uczyni³, powo³uj¹c nas na ten œwiat. (S.J. Lec)

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Post autor: nesia » 05 wrz 2008, 13:08

Nie na temat, sokrki, ale nie mogłam się powstrzymać.

jennys Twoje opinie, przemyslenia, komentarze są zawsze tak trafne, dobrze skonstruowane i mądrze wypowiedziane że aż chce się czytać, ba - korzystać z rad. Bardzo lubię czytać Twoje wywody. Naprawdę 8-)
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
Jennys
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 516
Rejestracja: 21 maja 2007, 14:36
Lokalizacja: Wrocek

Post autor: Jennys » 05 wrz 2008, 13:27

nesia, łza mi się zakręciła w oku [smilie=i love you1.gif]
Ale dziś dzień.... Bardzo Ci dziękuję kochana za miłe słówka PDT_Love_10
Przez ¿ycie trzeba przejœÌ z godnym przymru¿eniem oka, daj¹c tym samym œwiadectwo nieznanemu stwórcy, ¿e poznaliœmy siê na kapitalnym ¿arcie, jaki uczyni³, powo³uj¹c nas na ten œwiat. (S.J. Lec)

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Post autor: nesia » 05 wrz 2008, 14:27

Ależ prosze bardzo :-)
Uznania nigdy za wiele, nie sztuką jest mówić / pisać; sztuką jest pięknie i co najistotniejsze mądrze sie wypowiadać, a Ty na tym forum jesteś dla mnie mistrzynią słowa.
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
Jennys
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 516
Rejestracja: 21 maja 2007, 14:36
Lokalizacja: Wrocek

Post autor: Jennys » 05 wrz 2008, 15:50

nesia, no dobra, lody i kawę to miałaś u mnie już dawno, teraz zapraszam Cię jeszcze na super winko (napisałabym szampana, gdyby nie był tak beznadziejny :badgrin: :badgrin: :badgrin: ) abo i co tam sobie wybierzesz :-D
Przez ¿ycie trzeba przejœÌ z godnym przymru¿eniem oka, daj¹c tym samym œwiadectwo nieznanemu stwórcy, ¿e poznaliœmy siê na kapitalnym ¿arcie, jaki uczyni³, powo³uj¹c nas na ten œwiat. (S.J. Lec)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”