chorobliwa zazdrosc

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
megan75
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 592
Rejestracja: 06 kwie 2005, 07:18
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: megan75 » 15 mar 2006, 13:24

Tak macie racje nie mozemy dac sie obnarzyc do końca trzeba niec troche swojej intymnosci
Magdalena

Awatar użytkownika
Metaxa
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 241
Rejestracja: 30 lip 2005, 23:10

Post autor: Metaxa » 15 mar 2006, 13:26

Ja miałam kiedyś taką sytuacje, on za moimi pleckami sobie romansował na gg... powiedział mi tylko tyle, że podoba się pewnej dziewczyne, ale ona jemu ani troszke. Jest starsza o rok, niziutka, o krępej budowie.. że jest łatwa, że to była jego kumpla.
Gdy wyjechałam na kilka dni do kliniki, dostałam przez przypadek smsa zaadresowanego do niej.. na początku kręcił że chciał sprawdzić jak zareaguję, ale potem wydało się, zostawił mnie dla niej, zostawił mnie a tak ją przy mnie jechał od najgorszych, od szmat itp. A potem bronił jej, jak poskarzyla mu się, że ją zgnoiłam za to co mi zrobiła.. mi wygarnął, że idealna kobieta ma wymiary 90-60-90 i że jego młodsza siostra ma większe piersi niż ja.

Teraz nieufam mężczyznom prawie wcale, bo część z nich mówi jedno, a tak naprawde myśli drugie i gdy tylko nadarza sie okazja wykorzystuja ją.

jak w reklamie "Zazdrość, straszna rzecz"...
So sweet..

Awatar użytkownika
megan75
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 592
Rejestracja: 06 kwie 2005, 07:18
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: megan75 » 15 mar 2006, 13:37

Tak oni zawsze tak sciemnija ze brzydka gruba a potem okazuje sie ze to laska i jak tu człowiek ma być dowartościowany ci mezczyzni jacy sa dziwni my tez musimy ich tak tępić jak oni nas .Mam przyjaciółke której maz po powrocie z wieczoru kawalersiego na który go pusciła choć jest bardzo zazdrosna az sie dziwie ja bym nie pusciła swojego powiedział jej ze jest przeżytkiem i jak ma sie czuć taka kobieta która ma 30 lat a tam dziwy po 20 lat tanczyły rozebrane cały swiat jest do góry nogami przewrócony.
Magdalena

Awatar użytkownika
savanna
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 593
Rejestracja: 12 sie 2005, 11:37
Lokalizacja: z domu

Post autor: savanna » 15 mar 2006, 13:45

Jakos melancholijnie mi sie zrobilo....Mysle,sobie,ze kiedys nie lubilam kobiet,moze wyczuwalam potencjalne zagrozenie z ich strony..Od tego czasu wiele sie zmienilo..Moze to rzeczywiscie femistyczne podejscie do sprawy ale zaczelam sie solidaryzowac z kobietami..Kazda kobieta ma jakis taki etap w zyciu,ze zaczyna dostrzegac pewne sprawy pod innym kontem...My kobiety jestesmy zkazane na machine pt."Musze byc doskonala,musze dobrze wygladac,musze sprostac oczekiwaniom,musze,musze,...jedno niekonczace MUSZE :!: Wstajemy rano-musze sie wyszykowac do pracy/do sklepu/na rozmowe kwalifikacyjna,tyle czasu na wszystkie babskie zabiegi :? Chwila nieuwagi i wypadasz z gry..Bo: sa ladniejsze,madrzejsze,...Chore to wszystko.Faceci dolewaja oliwy do ognia. :evil: Zadna z Nas nie ma monopolu na :wieczna mlodosc,superinteligencje czy w koncu rozkochania w sobie faceta na zawsze...Wydarzenia ze swiata,hoolylandu pokazuja ,ze to najpiekniejsze,najbardziej pozadana i rozchwytywne tez sa nieszczeliwe i porzucane :cry: Nie ma na to recepty..Natomiast mezczyzni sie dobrze bawia..Nie boja sie tak bardzo starosci jak my,nadrabiaja portfelem (nota bene dlaczego my kobiety zarabiamy ciagle mniej :?: :!: ) nie rodza dzieci....i w koncu nie musza sie tak wyginac ,zeby nam sie przypodobac...Dobrze by bylo,zebysmy my :arrow: kobiety,zaczely byc w stosunku do siebie tak lojalne,jak mezczyzni sa...Zeby mniej poblazaly....hm to dziwne,ze kobiety maja wiecej empatii w stosunku do mezczyzn niz kobiet :cry:
Tez mowilam,ze to "suka" do ktorej odszedl moj byly...Dzis juz tak nei mowi.Dzis mi jej tylko zal,ze ma takiego zalosnego pedraka za meza i ze jest z nim zwiazana dzieckiem..I wiem,ze facet ktory odchodzi do innej zawsze bedzie to robil...To juz klasyka -taki jest i nikt ani nic tego nie zmieni...Nam kobietom roi sie w glowie "ze ja jestem/bede lepsza..."Blad.Nigdy nie dowiemy sie dlaczego cos przed nami nie wyszlo..Zaden facet nie powie "wiesz kochanie moja byla odeszla bo nie poswiecalem jej uwagi,bo pracowala ponad sile a kiedy chciala sie wesprzec na moim ramieniu ,nie mialem na to ochoty...Zaden.Powie natomaist,ze byla paniusia zadufana w sobie ze sklonoscia do nimfomanii...

Dlatego to nie inne kobiety,natomiast mezczyzn powinnysmy brac pod lupe,stawiac jasno warunki,zadac szacunku i oddania....W koncu nie z kobietami sypiamy tylko z mezczyznami i od nich powinnismy wymagac...Od wiekow wiadomo ze na klopoty malzenskie/zwiazkowe najlepszym balsamem jest "swieza krew" Faceci maja wypaczone myslenie ,spojrzenie..."ta przynajmniej mnie rozumie..." Bzdura.Z nowa tez zaczyna sie sypac jak zaczyna wymagac ,oczekiwac i cisnac oraz domagac sie delaracji....I uwazam,ze od Nas kobiet przede wszystkim zalezy czy zaczniemy wiecznie bawiacym sie panom niczym dzieci-przycinac pazurki i temperowac.Musimy sobie wpoic ze ZADNA Z NAS NIE JEST NIEZASTAPIONA...
Papieros skraca zycie o 9 minut.Seks wydluza je o 15 minut.Walczmy seksem o nasze zycie!

Awatar użytkownika
angelika
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1926
Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
Lokalizacja: KrakÃłw

Post autor: angelika » 15 mar 2006, 15:02

savanna pisze:Wiesz Rutka najgorsze ,ze faceci to wlasnie faceci :evil: Nawzajem sie asekuruja i kultywuja co jest meskie a co nie..I moj facet jest w porzadku,nie siedzi na czatach,stronki zdarza mu sie przegladac..ale.Ale prawda jest taka ,ze ja nie mam pewnosci czy "one upon a time" nie poklocimy sie ,nie wejdzie na czat/zalozy konta-pozna kogos i idylla sie skonczy..Ktos by powiedzial,ze i na ulicy sie moze "przytrafic" ale prawda jest taka-ze dzieki internetowi faceci nie musza sie trudzic,wychodzic z domu,golic i prasowac koszul.Siedza i pierd...te swoje dyrdymaly " o domku nad morzem i zachodzie slonca" :evil: Zrobilismy krok ku rozwojowi a teraz za niego placimy. :roll: Zero inwencji tworczej,zero oryginalnosci..poprostu sped mlokosow i tandety :?
wlasnie najgorsze ze im sie nie chce nawet walczyc o to co maja...bo przeciez TAK LATWO zyc wg zasady "JAK NIE TA TO INNA"...paranoja :roll:
powiekszenie biustu u dr Kasprzyka 16.12.05, 255 model 410 LX inamed

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png

Awatar użytkownika
Metaxa
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 241
Rejestracja: 30 lip 2005, 23:10

Post autor: Metaxa » 15 mar 2006, 15:09

więc może powinnyśmy im uświadomić to samo: jak nie Ty to inny..?
So sweet..

Awatar użytkownika
angelika
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1926
Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
Lokalizacja: KrakÃłw

Post autor: angelika » 15 mar 2006, 15:44

Metaxa pisze:więc może powinnyśmy im uświadomić to samo: jak nie Ty to inny..?
ja jak sprobowalam to mi powiedzial a kto cie zechce z 2 dzieci????


a jakos ktos chce :wink:
powiekszenie biustu u dr Kasprzyka 16.12.05, 255 model 410 LX inamed

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png

Awatar użytkownika
Metaxa
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 241
Rejestracja: 30 lip 2005, 23:10

Post autor: Metaxa » 15 mar 2006, 15:56

krotko mowiac, dopieklas mu :)
So sweet..

Awatar użytkownika
angelika
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1926
Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
Lokalizacja: KrakÃłw

Post autor: angelika » 15 mar 2006, 16:11

Metaxa pisze:krotko mowiac, dopieklas mu :)

nie wiem w sumie...ale on chce wracac... :roll: tyle tylko ze za kazdym razem jak kolejna kopnie w 4 litery :evil:

savanka to potwierdzi ze kobiety spod znaku strzelca nie da sie zapomniec.... :lol: nas sie albo kocha albo nienawidzi ale zapomniec sie nie da :D
powiekszenie biustu u dr Kasprzyka 16.12.05, 255 model 410 LX inamed

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png

Awatar użytkownika
Metaxa
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 241
Rejestracja: 30 lip 2005, 23:10

Post autor: Metaxa » 15 mar 2006, 16:35

Mialam taka sytuacje.. dałam mu drugą szanse. I co zrobił? znowu mnie zostawił..! na koncu powiedział: daj już spokój, to niema sensu. Tak jakby to mi zależało pierwszej zeby odbudować ten zwiazek :?
So sweet..

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”