Moderator: Zespół I
No to moje powinny ciągnąc sie po podłodze lub dotykac sufitu :lol:szpaczek pisze:Takie to troche retoryczne pytanka.A wracajac do naturalnych------czy zauwazylyscie zmiane w jedrnosci, wygladzie piersi w zaleznosci od waszego stanu fizycznego(zmeczenia,przepracowania,niewyspania)???????
szpaczek pisze:W tym rzecz, jezeli ktos wydaje powazne pieniadze i powazne nadzieje na operacje to chce idealu.Tylko ze w naturze nie ma idealow.Swoja droga to paradoks bo skoro dziewczyny po operacji chca zeby biust przypominal choc troche naturalny i tak bardzo sie tym martwia to czemu chca zeby byl nienaturalnie symetryczny??????/Troche to dziwne.TO ma byc natchnienie,pocieszenie dla tych ktore panikuja po operacji.Dajcie luzik i juz mi sie tu cieszyc z efektow bo zbije!!!!
Brawo Wicherku!!!! Świetnie to ujęłaś. Jest dokładnie tak jak napisałaś. I u mnie było podobnie. Przed operacją - jakiekolwiek - byle były, a po człowiek patrzy, ocenia, widzi niedoskonałości i myśli "mogłyby być takie i takie.....". Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.wicherek pisze: A prawda jest taka. Sa etapy
Przed zabiegiem
1. chcę mieć wieksze piersi, wszystko jedno jakie, ale wieksze
2. mają wyglądać naturalnie, jak największe, ale żeby nie było widać, ze implanty
Po zabiegu - Sa juz ładne duze i nagle okazuje się, że:
1. brodawki są nie na tym samym poziomie
2. piersi są róznej wielkości
3. sa za nisko, są za wysoko
4. Nastepnym razem...
Nikogo nie chcaiałabym urazić, ale to takie często powtarzajace się u nas sytuacje ( i nie mówie, że jestem inna)