Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: anima60 » 27 maja 2014, 19:35

uderz w stół (rofl
pisałam o nas wszystkich

Nataa
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1268
Rejestracja: 18 lut 2012, 16:34

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: Nataa » 27 maja 2014, 20:37

anima60 pisze:Babina, ten Tombak to jest chyba tylko Twój guru (rofl
Ja też podczytuję Tombaka od lat, głupi nie jest, można sobie zdrowie podreperować.
Nie wszystko się w życiu da sprawdzić na sobie, ale ogólnie warto próbować coś robić ze sobą.
Szczególnie ważne wydaje mi się oczyszczanie organizmu, odkwaszanie, jak najbardziej naturalne odżywianie, sen w wystarczającej ilości, ruch (ćwiczenia fizyczne) oraz pozytywne myślenie.
Warto też walczyć z nałogami, jedzeniem słodyczy i pesymistycznym usposobieniem.
Wszystkie w/w mają wpływ na nasz wygląd.

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: anima60 » 27 maja 2014, 20:45

Ale co te zalecenia higienicznego trybu zycia mają wspólnego z Tombakiem?
Szerzenie jednakze takiej oswiaty jakiej Babina zaczerpnęłą od tego Pana, to już już nie są żarty
Raz zajrzałam z ciekawości (na spis treści chyba tylko) i za głowę się złapałam

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: babina7 » 27 maja 2014, 21:26

Nie czytałam ale krytykuję..... Może warto poczytać.Tombak to guru mojej cioci. Opiekowała się dziadkiem i żył 106 lat w dobrym zdrowiu. Ma wszystkie jego ksiązki (yes)
Moja siostra nosi od szkoły średniej korekcyjne okulary , dymione i właśnie ma zwyrodnienie plamki żółtej....
Okulista dał jej ulotki , jak żyć ze ślepotą!!!! Poczytała w necie i pojechała do kliniki Weisa. 3 zastrzyki i zatrzymany rozwój zwyrodnienia. Szkoda, że jeden zastrzyk koszt. 3 tyś. emerytów nie stać.
zadowolona

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: anima60 » 27 maja 2014, 21:33

Babina, bez obrazy, ale wystarczy mi to co Ty dość często cytujesz z tej książki, żeby wyrobić sobie opinię.
Poza tym spis tresci to jest kwintesencja, czasem nie ma potrzeby czytać już więcej. Ja do takich książek nie zagladam z reguły, ale zaciekawiły mnie te metody na długowieczność w pełnym zdrowiu (giggle

Nie chcę być złym prorokiem co do Twojej siostry, ale te 3 tys to raczej jeszcze nie koniec

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: babina7 » 27 maja 2014, 21:53

nie trzy, tylko 9. minęło już 6 lat i jest dobrze. Jeździ na kontrole......
zadowolona

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: anima60 » 27 maja 2014, 22:19

no to miło to czytać, bo niestety często takie ulotki jakie dostała od lekarza się przydają

Nataa
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1268
Rejestracja: 18 lut 2012, 16:34

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: Nataa » 27 maja 2014, 22:44

anima60 pisze:Ale co te zalecenia higienicznego trybu zycia mają wspólnego z Tombakiem?
Napisałam o oczyszczaniu organizmu, a on propaguje oczyszczanie różnych organów różnymi metodami (np. wątroby, układu moczowego itp.), także lewatywy. Więc mają dużo wspólnego.
Babina to bardzo mądra kobieta, zawsze czytam co pisze i rozważam to.
Nie należy krytykować kogoś tylko dlatego, że samemu się w to nie wierzy i uważa za bzdury ze średniowiecza.
Bo właśnie w średniowieczu a nawet już w starożytności znano skuteczne sposoby na utrzymywanie zdrowia i eliminowanie chorób.

Im bardziej nowocześnie, tym mniej skutecznie.
Te stare sposoby zostały sprawdzone przez dziesięciolecia, setki lat .... a teraz eksperymentują na nas nowe leki, nową magiczną chemię, która ma nas uratować, tak? Najpierw zatruć, uszkodzić co bądź, a potem uratować.

Osobiście uważam, że te wszystkie naturalne sposoby to jedyny sposób na przedłużanie sobie życia w dobrym zdrowiu, na cofanie/eliminowanie wielu dolegliwości bez żadnych skutków ubocznych.
Ignorowanie wszystkiego czego nie znamy, nie sprawdziliśmy i wydaje nam się głupie - to jest objaw zarozumialstwa współczesnego człowieka - taki nowoczesny, że gdzież by robił lewatywę???

Ale wystarczy, że w pewnym momencie życia słyszymy od lekarza: niestety nic już dla pani/pana nie możemy zrobić, proszę uporządkować swoje sprawy .... wtedy pojawia się myśl, że może jakiś szarlatan zrobiłby nad nami czary mary i może stałby się cud, żeby jeszcze choć rok-dwa pożyć, doczekać ślubu swojego dziecka, doczekać wnuka i zwyczajnie pożyć bez bólu, zjeść to na co się ma ochotę i może wypić kieliszeczek dobrej nalewki .....
A tu nic, ani goloneczki, ani torcika z kawusią ani pysznych procencików, bo trzustka, wątróbka, nereczki, serduszko, płucka, żołądeczek odmawiają dalszej pracy.
Bo nie czyściliśmy się ... dwa razy dziennie prysznic, ząbki po każdym posiłku, główka codziennie myta i czesana, ciuszki codziennie świeże i pachnące, ale jelito grube nigdy nie czyszczone ...
Heh .... szkoda słów nad tymi ignorantami wszystkimi.

Babinka, pisz kobieto co wiesz i dziel się tym dalej, bo są tacy, co czekają na tą wiedzę.
Mnie się już coraz mniej chce innym otwierać oczy i przekonywać, bo po co?
Mam coś z tego? Jeszcze wyśmiewanie.
Chronię swoich najbliższych, bo na nich mi zależy i tyle.
Kto chce to sprawdzi wszystko, dotrze do KAŻDEJ prawdy i skorzysta, reszta nie.
Wolny wybór.
Ale mi nie dało tego nie napisać.


babina7 pisze:Tombak to guru mojej cioci. Ma wszystkie jego ksiązki (yes)
Dobra jest też Korżawska, ona na ziołach i jedzeniu opiera zdrowie człowieka.
I Alina Ciesielska też jest super! Ciągle korzystam z "Filozofii życia" i "Filozofii zdrowia".
Same mądrości.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: babina7 » 27 maja 2014, 23:08

Nie wiem czy by Ci się miło czytało jakbyś dostała taka diagnozę? Siostra ma biuro rachunkowe ( więc cyferki i literki) córkę miała jeszcze na studiach prawniczych i trochę kredytów.
Zemdlała , a wszystko przez ignorancje lekarza, który nie czyta nowinek i nawet nie wie co już w Polsce leczą.
Koleżanki fajnie to skomentowały.."Powinnaś się mu tam ze...ć , może na przyszłość by się trochę zastanowił zanim coś zdiagnozuje.
Nataa, poszukaj w necie "Rozmowy na koniec wieku" . W niedzielę rozmawiał Miecugow z polskim prof. onkologiem, który od 30 lat pracuje w Niemczech. Mówił o leczeniu raka, o nowym podejściu ( w skrócie : odejście od chemii, a szukanie przyczyn i ich eliminowania) bardzo ciekawa rozmowa była.
Wracając do oczyszczania...córka jak planowała ciąże, to się wcześniej oczyszczała sokami. Obie córeczki zdrowe. Starsza ma 5 lat i nigdy nie była chora (parę lekkich przeziębień było). Nawet lekarka w przychodni się dziwi , że 5 letnie dziecko nigdy nie brało antybiotyku, podobno to teraz rzadkość.
Korżawską też czytałam .Jeszcze jest taki na M. (Michałkow?? Nie rezyser (giggle ale podobne nazwisko).
zadowolona

Nataa
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1268
Rejestracja: 18 lut 2012, 16:34

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: Nataa » 27 maja 2014, 23:34

babina7 pisze: Mówił o leczeniu raka, o nowym podejściu ( w skrócie : odejście od chemii, a szukanie przyczyn i ich eliminowania) bardzo ciekawa rozmowa była.


Wracając do oczyszczania...córka jak planowała ciąże, to się wcześniej oczyszczała sokami. Obie córeczki zdrowe. Starsza ma 5 lat i nigdy nie była chora (parę lekkich przeziębień było). Nawet lekarka w przychodni się dziwi , że 5 letnie dziecko nigdy nie brało antybiotyku, podobno to teraz rzadkość.
Super, dziękuję Ci bardzo, z wielka chęcią zapoznam się z tym materiałem, interesuję się tym od wielu lat.
Tylko dotarcie do przyczyny i jej wyeliminowanie/zneutralizowanie gwarantuje 100% wyleczenie.
Całą resztę sposobów leczenia można o kant d ...y rozbić, siedzi się jak na bombie wybuchowej i czeka się na nawrót choroby. Po 5, 12, 20 latach potrafi wrócić i wykończyć.
Jedną z przyczyn raka są nasze przeżycia, nagłe przykre zdarzenia i z nimi związane stresy. Jak wrócimy do nich i "przerobimy", to rak potrafi zniknąć samoistnie. Ale to wyższa szkoła jazdy .... oczywiście wg niektórych totalne bzdury i zabobony.
Ha, ha.
Jest określony katalog przyczyn i jeśli je (nawet niekoniecznie wszystkie) usuniemy, to rak znika jak kamfora.
Miałam na ten temat z lekarzem rozmowę, ja swoje a on swoje ...... operacja, chemioterapia, radioterapia.
Niech operuje i zalewa chemią swoje dzieci i swoją żonę i siebie oczywiście.

Brawo, córka mądra dziewczyna, odkwasiła organizm, bo soki alkalizują, to i dzieci zdrowe jak rzepy.
Ja teraz alkalizuję, co rano zielony drink. Coraz lepiej się czuję, trochę czasu dla siebie znalazłam, żeby się podciągnąć na zdrowiu.
Pa, dobranoc.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”