Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: babina7 » 17 gru 2012, 16:17

jak stosujecie ten rozświetlacz benefita? Pomna doświadczeń, poprosiłam dzisiaj o próbkę. Dużo mi dała, więc mogę próbować. Chciałam wypróbować te meteoryty ale wszystkie kulki mi wlazły w pędzel i musiałam iskać (giggle .
zadowolona

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: niebieska » 17 gru 2012, 20:08

mnie nic nie wyszlo z benefita, jakas plama na policzku sie utworzyla, nie potrafie takiej konsystencji uzyc.
z meteorkow o wiele fajniejsze sa wersje limitowane, niz te klasyczne.

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: niebieska » 20 gru 2012, 10:57

cisza...
po sklepach biegacie czy pierogi lepicie?

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: babina7 » 20 gru 2012, 11:18

ja po sklepach (giggle .Obkupiłam się jak nigdy...
W jednym sklepie miałam ciekawe przejście. Wypatrzyłam sobie dwustronne futerko. Z jednej strony królik z takich pasków { wygląda jak schodki} z drugiej jakaś tkanina jakby gumowana, całość obszyta liskiem. Leciutkie i miękkie.Wisiało w rzeczach zarezerwowanych , z kartką dla kogo. Poprosiłam, żeby dopisali mój tel. gdyby tamta osoba zrezygnowała. Zadzwonili do niej ale nie odbierała.Sprawdzili, że jest jeszcze jedno we Wrocławiu, więc poprosiłam o sprowadzenie. Na drugi dzień poszłam zapytać co słychać. Niestety była inna sprzedawczyni i nic nie wiedziała. Wieczorem zadzwoniłam, czy mogę kupic to które wisi ale odmówili, bo klientka zarezerwowała na tydzień.....We Wrocławiu podobno sprzedali więc nie sprowadzą... Wkurzyłam się! Poprosiłam żeby zadzwonili do tej osoby co rezerwowała, czy kupuje.Mieli oddzwonic za chwilkę, zadzwonili za dwie godziny, że moge przyjść po futerko. Poszlam z mężem, założyłam na siebie, a ekspedientka mi wmawia, ze na mnie za duże....To była S .
Pierwszy raz spotkałam się aby nie chcieli sprzedać rzeczy za sklepu. Może ekspedientka czekała na przecenę i chciała dla siebie? Nie wiem o co chodziło. Grunt, że je mam!!
Pierogi też lepię.....Ale nie na swięta, tylko dla męża. Po nowym roku zostawiam go samego, więc wałówka na samotne dni. Wczoraj zrobiłam koło 100, dzisiaj ciąg dalszy, bo mi farszu zostało. Robię najlepsze ruskie na świecie!!!!!
Dodaję dużo pieprzu i czosnku.Są boskie!!!Spróbujcie.
zadowolona

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: Quer » 20 gru 2012, 13:49

babina7 pisze: Robię najlepsze ruskie na świecie!!!!!
Dodaję dużo pieprzu i czosnku.Są boskie!!!Spróbujcie.
prowadzisz drobną sprzedaż ? (giggle chetnie odkupie, bo ja nie umiem i nie lubię robić pierogów, a mój maz uwielbia!
Mozemy zrobic jak w pan i pani Smith, jemu też jej kolezanki gotowały (giggle

ja od 3 tyg ganiam co chwile do weta, zwierzaki mi się pochorowały. Po za tym duuzo pracy. po za tym.. przy okazji jakies zakupy dla siebie.
na święta już czesć zrobiłam, karp zamówiony,wedlinki ze sklepu osiedlowego, resztę zrobię z Almy z dostawą. Piernicze kolejki. Maż się zdeklarował że skroi sałatke jarzynową (yes) (rofl zawsze robimy wielki gar.

Wczoraj kupilam sobie dwie kiecki. Czarna klasyczna ,dopasowana,z satyny(chyba), z tyłu zasówana z góry na dol na zamek.
Druga ecru z dodatkami koronki w pasie i na rekawkach (fajny materiał taki grubszy, miekki i tłoczony) i brazowy pół golf z łezka z przodu i ciekawymi ozdobkami. I A tak wogóle to poszlam po spódnice (giggle
2012-12-20_131611.jpg
2012-12-20_131435A.jpg
a propo ciekawych przygód.
Ostatno byłam w W-wie. W hotelu wigilia firmowa, balanga do bialego rana. Śpimy sobie z mezem na tyle na ile się da i nagle o 7 rano ktos otwiera nasz pokój kartą... i wchodzi sobie wesoły pan.. na co mój maz nidospany ,rozdrazniony poprosił pana srednio delikatnie by opścił lokal.... poczym zapytał: kochanie zamówiłas sobie specjalne budzenie na siódmą? (giggle
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: babina7 » 20 gru 2012, 14:23

dobrze, że wszedł drzwiami (giggle (giggle .U mojej kol. w czasie gdy wieczorem oglądali tv, nagle przez balkon wszedł facet w samych majtkach.....przebiegł przez pokój i wyszedł zanim gospodarze zdążyli zapytać cokolwiek... (rofl .
Sukienka ładna i ładnie leży {na takiej figurze to chyba kazda ładnie leży?}. Ja mam problem, bo mam krótką talię i zawsze z tyły robi mi sie garb.
zadowolona

Awatar użytkownika
Eeku
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 919
Rejestracja: 13 mar 2011, 08:10
Lokalizacja: ?????

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: Eeku » 20 gru 2012, 18:47

Czytam dziewczyny,te Wasze historie i ryje ze smiechu (giggle .Iprzypomnialam sobie tez takie zdarzenie.Mieszkalam jeszcze u rodzicow,mialam 18-19 lat.W nocy na 2 pierto wlazl facet,nasza starsza siostra miala pokoj na gorze i Ona ciezko wystraszona,przybiegla na dol,do rodzicow z placzem,ze ktossie do drzwi balkonowych dobija.Ojciec wstal i polecial na gore,zaczal krzyczec do faceta zeby spie....l,a nas wyslal do wujka,ktory mial dom z tylu na gorce za naszym domem.No i ten wujek chwycil strzelbe (wiatrowke) i polecial szybko do naszego domu.Stanal pod drzwiami balkonowymi i krzyczal: stoj hu.u,bo bede strzelal.Jak ten facet podszedl bardziej do drzwi balkonowych,to nasz wujek powiedzial:Bogdan to Ty?,a co Ty tu huju robisz?Okazalo sie,ze facet sie napieprzyl w trzy dupy,byl taksowkarzem,nasz wujek tez byl taksowkarzem.I kiedys sobie przyrzekli,ze sie odwiedza.A ze ten facet byl piany i mial ochote ,sie jeszcze bardziej nachlac,to postanowil wujka odwiedzic.Tylko ze zle zajarzyl,gdzie wujek mieszka.Wujek zawsze mowil,ze mieszka tam gdzie jego brat,tylko na gorze.No to facet przyszedl na gore (giggle
Plastyka brzucha 25.02.11 Szczecin. Artplastica .Dr.Grazyna Nasinska-Jurek
Wiek 39 lat
Wzrost 1.67 cm.
Waga 54 kg.
Jedno dziecko 20 lat

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: niebieska » 20 gru 2012, 21:22

eeku, jak Ty sie wyrazasz!
przeciez to sie pisze przez ch.

babina, dalabys tego pieroga

http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... rt1mN-UiYg" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: babina7 » 20 gru 2012, 21:56

Częstujcie się......wirtualnie (giggle . Może niedługo i do tego dojdzie?
zadowolona

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: Quer » 21 gru 2012, 11:30

babina7 pisze:Sukienka ładna i ładnie leży {na takiej figurze to chyba kazda ładnie leży?}. Ja mam problem, bo mam krótką talię i zawsze z tyły robi mi sie garb.
Nie do konca, mam ten sam problem co Ty, krótka talię i niezbyt jędrne (mooning .
Sukienki skrojone na mnie znalazłam w Prytty Girl. Asortyment taki hmm... ale kiecki dobrze skrojone. U mnie jest fajna sprzedawczyni,doradzi co warto przymierzyc.Skusila mnie na sukienki z takiej grubszej dzianiny, których zawsze się bałam ,ze bedzie wszystkie nierownosci i fałdki widac. Dla mnie są idealne, nawet marszczenia i zakladki nie poszeają. W tej czarnej własnie przez krój mam taką figurę (yes) materiał się nie opina, dobrze nosi. Mam od nich tez 2 spódnice ołówkowe i równie fajnie lezą. Noszę rozmiar 36/34 do tego niewyrosnieta (giggle
W tym roku mają średniawy wybór, moze coś jeszcze wrzucą przed studniówkami.
Spodnie na mnie kupuję zazwyczaj w Zarze.
2012-12-21_104535.jpg
2012-12-21_2.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”