Uśmiechnij się! cz.5

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
lilinka
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 587
Rejestracja: 18 paź 2008, 20:06
Lokalizacja: Śląsk

Re: Uśmiechnij się! cz.5

Post autor: lilinka » 02 kwie 2010, 09:09

No to proszę, nastepny
(mdr (mdr (mdr (mdr (mdr (mdr (mdr (mdr (mdr (mdr (mdr (mdr
Idzie Edek ulicą, szeroko rozstawiając nogi. Naprzeciw wychodzi Sławek.
- Edi, co z tobą?
- U lekarza byłem, mam dużo cholesterolu we krwi.
- No i?
- Jajek zabronił nawet dotykać

Awatar użytkownika
ola banderola
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3686
Rejestracja: 28 maja 2009, 13:38
Lokalizacja: DE

Re: Uśmiechnij się! cz.5

Post autor: ola banderola » 02 kwie 2010, 18:35

lilinka normalnie pyszczysko boli od tego śmiania (rofl (rofl (rofl (rofl
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
EwaiMati
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 755
Rejestracja: 06 lut 2009, 21:07
Lokalizacja: Wroclove
Kontakt:

Re: Uśmiechnij się! cz.5

Post autor: EwaiMati » 02 kwie 2010, 19:57

Do mieszkania pewnej kobiety dzwoni pijany facet.
- Przepraszam, czy ja tu mieszkam?
- Nie. - odpowiada kobieta i zamyka drzwi.
Za chwilę sytuacja się powtarza.
- Przepraszam, czy ja tu mieszkam?
- Mówiłam już panu, że nie.
Nie minęła minuta gdy facet powtórnie dzwoni powtarzając pytanie.
Kobieta krzyczy żeby już nie dzwonił, bo on naprawdę tu nie mieszka.
Zdziwiony facet odpowiada:
- Jak to może być? Pani mieszka wszędzie a ja nigdzie?



Jedzie chłop wozem, na którym są dwie beczki. Zatrzymuje go policjant i pyta:
- Co tam wieziecie na wozie?
- Sok z banana, panie władzo.
- Jak to z banana?
- No tak, z banana.
- A dobry on?
- Nie wiem, nie piłem.
- Ee, coś kręcicie! Dawaj kubek, muszę go spróbować.
Chłop podał mu kubek soku, policjant wypił, zaczął się krzywić, zrobił się czerwony na gębie, ale jakby nigdy nic wykrztusił:
- No dobra, może Pan jechać.
- Dziękuję panie władzo, wio Banan!!


Na wycieczkę rowerową wyruszyło dwóch wariatów. Jadą... jadą... Nagle jeden zatrzymuje się i spuszcza powietrze z kół.
- Co ty robisz? - pyta drugi.
- A siodełko było za wysoko - odpowiada tamten.
Na to ten drugi zamienia miejscami kierownicę z siodełkiem. Teraz ten co spuszczał powietrze, zdziwiony pyta się:
- A co ty wyprawiasz?
- Zawracam, z takim idiotą jak ty nie jadę dalej!


Młode małżenstwo u ginekologa dowiaduje się, że będą mieli dziecko. Młody żonkos pyta:
- Panie doktorze a jak z "tymi" sprawami w czasie ciąży można czy nie?
Lekarz:
- W pierwszym trymestrze można bez obaw, normalnie po bożemu, w drugim trymestrze proponuje na pieska - od tyłu bo bezpiecznie dla przyszłej mamusi, a w trzecim trymestrze to tylko i wyłącznie na wilka.
- A można wiedzieć panie doktorze jak to jest na wilka?
- Leżysz pan koło nory i wyjesz!

Trzy ciężko harujące kobiety postanowiły raz zaszaleć i poszły po pracy na piwko. Szybko się ululały. Po drodze do domu, na skutek ilości wypitego browaru, wszystkie trzy zaczęły odczuwać ostre parcie na pęcherz. Jedynym w miarę zacisznym zakątkiem w okolicy był mały cmentarzyk. Ponieważ dłużej już nie mogły, postanowiły tam właśnie załatwić swoje potrzeby fizjologiczne. Przycupnęły w kątku miedzy nagrobkami. Na tej czynności przyuważył je znudzony swym fachem, dobrze już "wcięty" grabarz. Postanowił dla rozrywki babki postraszyć. Jak pomyślał, tak zrobił. Z dzikim wrzaskiem i uniesionym wysoko szpadlem zaczął przedzierać się ku nim przez alejki. Baby przerażone hałasem pierzchnęły w panice, tratując groby, przewracając drewniane krzyże, gubiąc odzież i drąc się w niebogłosy. Nazajutrz w knajpie spotykają się trzej mężowie tychże trzech kobiet. Wszyscy miny do pasa, ponurzy, że bardziej nie można. W milczeniu walą setę za setą. Wreszcie jeden wszedł w "fazę zwierzeń" i mówi:
- Moja żona gdzieś się puszcza. Wczoraj wieczorem wróciła do domu pijana i bez majtek.
- Moja jeszcze gorzej - mówi drugi. - Przyszła do domu pijana, nie miała majtek, a cała suknia była na niej poszarpana i podarta.
- Eeeech - wzdycha na to trzeci. - To jeszcze nic. Moja wróciła wczoraj pijana, bez majtek, w podartej sukience i opasana szarfa z napisem: NIGDY CIĘ NIE ZAPOMNIMY - Chłopaki Z RADOMIA.



Przed ślubem:

Ona: Ciao....
On: No nareszcie, już tak długo czekam!
Ona: może chcesz żebym poszła?
On: NIE! Co ci przyszło do głowy? Sama myśl o tym jest dla mnie straszna!
Ona: Kochasz mnie?
On: Oczywiście. O każdej porze dnia i nocy!
Ona: Czy mnie kiedyś zdradziłeś?
On: NIE! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona: Chcesz mnie pocałować?
On: Tak, za każdym razem i przy każdej okazji!
Ona: Czy byś mnie kiedykolwiek uderzył?
On: Zwariowałaś? Przecież wiesz jaki jestem!
Ona: Czy mogę ci zaufać?
On: Tak.
Ona: Kochanie....

Trzydzieści lat po ślubie:
czytaj od dołu....


Na ostry dyżur przywożą górala ciężko pobitego, a ten na noszach zwija się ze śmiechu. Lekarz pyta:
- I z czego się pan tak śmieje? Szczęka złamana, cztery żebra też, oko wybite?
Góral na to:
- Ja to nic, ale Jontek ma dzisiaj noc poślubną, a ja mam jego jaja w kieszeni!

Idzie miś i zajączek na imprezę.
Zajączek mówi do misia:
Słuchaj, ile razy jesteśmy na imprezie i ty się napijesz to potem mnie bijesz. Obiecaj, że tym razem nie będziesz.
Miś: Ok, nie ma sprawy.
Rano zając się budzi cały posiniaczony, we krwi i bez dwóch zębów.
Wkurzony biegnie do misia i mówi:
K....! Obiecałeś, że nie będziesz mnie bić!
A, miś na to:
Słuchaj zając, poszliśmy na imprezę, Ty się narąbałeś i zacząłeś szaleć.
Najpierw, zacząłeś mi bluzgać, że jestem grubym gejem i debilem. Już miałem Ci walnąć, ale myślę.....Ok, obiecałem...
Potem zacząłeś jechać moją dziewczynę, że to k..... i pruje się z każdym w całym lesie. Ledwo co wytrzymałem, ale Ok myślę - jesteś pijany i w ogóle...
Potem d..... się do mojej matki....Ledwo co mnie ludzie utrzymali, ale nic Ci nie zrobiłem...
Ale jak wróciliśmy do domu, a Ty nasrałeś mi do łóżka, włożyłeś w to gówno 3 kredki i powiedziałeś:
JEŻYK ŚPI DZISIAJ Z NAMI.... to nie wytrzymałem...

Kumpel do kumpla ...
- Słuchaj ... łechtaczka to jest z przodu czy z tyłu?
-Z przodu - odpowiada - A dlaczego pytasz?
-Kurde - mówi ten drugi - to całą noc bawiłem się hemoroidem



Leży nagi mężczyzna na plaży, podchodzi do niego mała dziewczynka i pokazując na ch*ja, pyta:
- Co to jest?
- Ptaszek - odpowiada mężczyzna, po czym zasypia.
Trafia do szpitala, a tam lekarz pyta dziewczynki co się stało a mała odpowiada:
- Bo ten pan powiedział, że to jest ptaszek, więc się z nim pobawiłam, a on mnie opluł, to wzięłam kamień, rozbiłam mu jajka i podpaliłam gniazdo..

Wraca żona do domu i widzi kartkę na drzwiach:
- "Sprzedam żonę za 360 zł". I Mówi do męża:
- Czyś Ty zwariował, mnie sprzedasz i to za 360 zł, skąd to wziąłeś?
Mąż na to:
- Wiesz, 80 kilo wagi razy 2zł, kilo żywca plus 200 zł obrączka.
Na drugi dzień mąż wraca i widzi kartkę:
- "Sprzedam męża za 1,10zł". Mąż zdenerwowany mówi:
- Ja wszystko rozumiem ale za 1,10? Skąd to wzięłaś? A żona mówi:
- 2 jajka po 0,30 groszy i rurka bez kremu po 0,50 groszy!



DO MOJEJ DROGIEJ ŻONY:

Przez ostatni rok próbowałem kochać się z tobą 365 razy.
Udało mi sie 36 razy, czego średnią jest raz na 10 dni.
Poniższa lista wyjaśnia dlaczego częsciej nie odnosiłem sukcesu:
54 razy prześcieradła nie były czyste

17 razy było za późno

49 razy byłaś zbyt zmęczona

20 razy było za gorąco

15 razy byłaś śpiąca

22 razy bolała cię głowa

17 razy bałaś się, że obudzisz dziecko

16 razy mówiłaś, że jesteś zbyt rozdrażniona

12 razy był to zły czas w miesiącu

19 razy musiałaś wstać wcześnie

9 razy powiedziałaś, że nie masz nastroju

7 razy podczas opalania spiekłaś się

6 razy oglądałaś wieczorny seans

5 razy nie chciałaś zniszczyć swojej nowej fryzury

3 razy powiedziałaś, że sąsiedzi mogą nas usłyszeć

9 razy powiedziałaś, że twoja matka nas usłyszy


Z tych 36 razy, w których odniosłem sukces, aktywność nie była satysfakcjonująca, ponieważ:

6 razy po prostu leżałaś

8 razy przypomniałaś mi, że sufit pęka

4 razy powiedziałaś, żebym się pospieszył i obszedł "to"

7 razy musiałem cię obudzić i powiedzieć, że już skończyłem

1 raz obawiałem się, że cię zraniłem ponieważ się ruszyłaś


CZYTAJ DALEJ.......

==========================================================

DO MOJEGO DROGIEGO MęŻA:

Myślę, że jesteś trochę zmieszany. Oto powody dlaczego nie dostałeś więcej niż zrobiłeś:


5 razy wróciłeś do domu pijany i próbowałeś rżnąć kota.

36 razy wogóle nie wróciłes do domu.

21 razy nie kumałeś o co chodzi

33 razy przyszedłeś za wcześnie

19 razy wszedłeś delikatnie po tym jak doszedłeś

38 razy pracowałeś do późna

10 razt miałeś skurcz w palcach

29 razy musiałeś wstać wcześnie, bo grałeś w golf-a

2 razy kiedy byłeś na haju, ktoś kopnął cię w jaja

4 razy zaciąłeś się suwakiem

3 razy byłeś przeziębiony

2 razy miałeś drzazgę w palcu

20 razy straciłeś wenę po całodziennym myśleniu

6 razy przyszedłeś w piżamach a ja czytałam romanse

98 razy byłeś zajęty oglądaniem piłki nożnej, baseball-u, itp. w TV


Z tych razy, kiedy zrobiliśmy to razem:

Powód dla których leżałam, było to, że nie trafiłeś i rżnąłeś prześcieradło

Nie mówiłam, że sufit pęka, tylko mówiłam "Czy chcesz mnie od tyłu, czy na jeźdźca?"

Wtedy gdy poczułeś mój ruch wywołane to było tym, że pierdnąłeś a ja próbowałam złapać oddech.
http://dfrm.daisypath.com/HNDvp2.png
15.o2.2o1or.-Dr.Węgrzyn-4oo ml Mentor hp okrągłe pod mięsień
KOCHAM JE !!!
PDT_Love_25
(sun 2257266
http://www.beautywpolsce.com/forum/view ... 76#p631476" onclick="window.open(this.href);return false;
[*]Braciszku- 02.08.10r[*][/b][/size]

Awatar użytkownika
lilinka
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 587
Rejestracja: 18 paź 2008, 20:06
Lokalizacja: Śląsk

Re: Uśmiechnij się! cz.5

Post autor: lilinka » 02 kwie 2010, 20:08

Nz ulicy żona mówi do męża:
- Kochanie, strasznie mnie głowa boli.
- Już , już! - mówi mąż i całuje ją w głowę.
- O! I jeszcze mnie boli czoło!
- Już, już - całuje ją w czoło.

Przysłuchujący się rozmowie pijak pyta:
- A wrzody na dupie też pan leczy? (rire

Awatar użytkownika
ola banderola
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3686
Rejestracja: 28 maja 2009, 13:38
Lokalizacja: DE

Re: Uśmiechnij się! cz.5

Post autor: ola banderola » 02 kwie 2010, 20:34

Nie no ja umrę ze śmiechu, dziewczyny świetne te Wasze kawały, ja tylko czytam mojemu i piejemy (rofl (rofl (rofl (rofl (rofl (rofl (rofl

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
lilinka
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 587
Rejestracja: 18 paź 2008, 20:06
Lokalizacja: Śląsk

Re: Uśmiechnij się! cz.5

Post autor: lilinka » 02 kwie 2010, 20:56

Pyskata
Kowalska się uparła, żeby ją Kowalski zabrał na dancing. Długo jej tłumaczył, że to bez sensu, że go to nie bawi, ale wreszcie ustapił.
Poszli.
Wchodzą do lokalu...
- Dzień dobry, panie Kowalski! - wita ich w progu portier. Żona zdziwiona. W sali podbiega natychmiast kelner.
- Dla pana ten stolik co zwykle?
Żona jeszcze bardziej zdziwiona. Mąż tłumaczy, że pewnie go z kimś
mylą.
Podchodzi kelner.
- Dla pana to co zwykle? A dla pani?
Żona zaczyna się wściekać. Zaczyna się występ. Striptizerka ma wlaśnie zdjąć ostatni element odzieży i pyta kto z sali pomoże jej rozwiązać tasiemki.
- Ko-wal-ski! Ko-wal-ski! - skanduje sala.
Tego już Kowalskiej było za wiele. Zerwała się i wybiegła z restauracji.
Kowalski za nią. Wsiedli do taksowki i jadą do domu. Kowalska całą drogę robi Kowalskiemu wyrzuty. W końcu kierowca taksówki odwraca głowe i mówi:
- Co, Kowalski, takiej pyskatej k... tośmy jeszcze nie wieźli;;;
(rofl (rofl (rofl (rofl (rofl (rofl (rofl (rofl

Noc.Lozko.Nagle okropny smrod.Tak potworny,ze zona sie budzi.
-Albin! Narobiles w gacie!
-Ech Elwiro,zebys wiedziala co mi sie snilo!?
-Co!?
-Ze skacze ze spadochronem i on sie nie otwiera.A ja spadam, spadam......
-Albin, ja to bym chyba umarla!
-A widzisz! Ja nie bo jestem mezczyzna!

Awatar użytkownika
lilinka
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 587
Rejestracja: 18 paź 2008, 20:06
Lokalizacja: Śląsk

Re: Uśmiechnij się! cz.5

Post autor: lilinka » 02 kwie 2010, 22:11

Wczoraj wieczorem dyskutowaliśmy jak zwykle z żoną o tym I o tamtym...
Dochodząc do jakże delikatnego tematu eutanazji, o wyborze między
życiem I śmiercią, powiedziałem:
- Nie pozwól MI żyć w takim stanie, bym był zależny od jakichkolwiek urządzeń
I karmiony przez rurkę z jakiejś butelki.
Jeśli przyjdzie mI znaleźć się w takiej sytuacji,lepiej odłącz
mnie od urządzeń, które utrzymywałyby mnie przy życiu.
A ona wstała, wyłączyła telewizor I komputer, a piwo wylała do zlewu..

Awatar użytkownika
maslosia
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 794
Rejestracja: 02 wrz 2008, 10:25
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Uśmiechnij się! cz.5

Post autor: maslosia » 02 kwie 2010, 22:39

Mąż do żony:
- Rozbieraj się i do łóżka!
Żona nieco zdziwiona, 20 lat pożycia i nigdy się
tak nie zachowywał.
Zaciekawiona wyskoczyła z fatałaszków i do
wyrka. Mąż też raz-dwa pozbył się ubrania, wskakuje do łóżka, nakrywa
żonę i siebie kołdrą, razem z głowami i pokazuje:
- Patrz! Zegarek kupiłem! Fluorescencyjna tarcza!

(rofl (rofl (rofl

Panie doktorze mój mąż ma problemy w łóżku,
mógłby pan coś zrobić
żeby znowu był jak byczek?
- Proszę się rozebrać.
- Rozebrać?
- Tak, zaczniemy od rogów

(rofl (rofl (rofl

A mówiłaś, że byłaś dziewicą!!!
- No bo byłam, zapytaj Mariana!
6.02.09, Beata Marszałek, Szczecin
P: 350cc Mentor HP
L: 200cc Mentor HP
31.03.10, Tomasz Kasprzyk, Kraków
wymiana implantu w prawej piersi -350cc na 300cc HP i uformowanie fałdu podpiersiowego

Awatar użytkownika
olifczur
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 705
Rejestracja: 21 sty 2009, 23:42
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: Uśmiechnij się! cz.5

Post autor: olifczur » 03 kwie 2010, 00:59

name?
-Abdullah Alhaidi Mundabi Mahmandi
Age?
-35
Sex?
-four times a week
no, no, man or woman?
-man, woman, sometimes camel...
[smilie=to funny.gif] [smilie=to funny.gif] [smilie=to funny.gif]

-Jasiu, a ty masz taki krzywe nogi od małego?
-Nie proszę pani, od kolan
dr Łątkowski 3 marca 2009

Awatar użytkownika
lilinka
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 587
Rejestracja: 18 paź 2008, 20:06
Lokalizacja: Śląsk

Re: Uśmiechnij się! cz.5

Post autor: lilinka » 03 kwie 2010, 05:14

Mąż zmęczony wiecznym odpowiadaniem na pytania żony o to jak wygląda, kupił jej pełno wymiarowe lustro. Niewiele to pomogło, bo teraz żona stała przed lustrem pytając go wciąż czy dobrze wygląda. Pewnego dnia stojąc przed lustrem kobieta stwierdziła, że jej piersi są zbyt małe.
Nietypowo, mąż posłużył jej radą:
- Jeśli chcesz by Twoje piersi były większe, bierz codziennie kawałek papieru toaletowego i pocieraj nim między piersiami, każdego dnia przez kilkanaście sekund.
Chcąc spróbować czegokolwiek żona urwała kawałek papieru i stojąc przed lustrem zaczęła pocierać się nim między piersiami.
- Jak długo to trwa? - zapytała.
- One urosną w ciągu kilku lat.
Żona zatrzymała się.
- Dlaczego sądzisz, że pocieranie papierem toaletowym między piersiami codziennie, przez kilka lat, powiększy moje piersi?
- A czemu by nie, przecież z dupą podziałało...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”