Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: anima60 » 04 wrz 2009, 11:14

muflon2121 pisze:Ja, po stosowaniu przez dwie zimy Zoracu już bym do kosmetycznych kwasów nie wróciła . Szkoda kasy. Radziłabym takie coś samej spróbować a do kosmetyczki na inne zabiegi.
Też tak uważam. Jak już robić kwasy, to u lekarza, bo może stosować większe stężenia, a jest chyba niewiele drożej.
Preparaty, których używamy z Muflon złuszczają tak tylko przy okazji, mnie tylko na początku kuracji, ale ja stosuję te niższe stężenia i nie żele, tylko kremy. Są trochę tańsze od Zoracu, ale już mi nie o tę cenę chodzi, bo różnica w sumie niewielka, tylko o to, że są łagodniejsze. Stosuję często, czasem nawet codziennie. Przerwę też robię tylko w lecie. Już wróciłam do stosowania.

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: muflon2121 » 05 wrz 2009, 18:45

Czy któraś z Was orientuje sie trochę w kamieniach szlachetnych i ich cenach. Tak ogólnie tylko.
Dylemat mam taki.
Od jakiegoś czasu modne są duże pierścionki, trochę może tandetnie wyglądające (jak na dzisiejsze czasy, bo dawno temu takie noszono), niewątpliwie jednak zwracajace uwagę. Po jakimś czasie zaczęłam zwracac na nie uwagę w sklepach - najpierw w sklepach z antykami i "antykami" (wiecie, sa takie sklepy, niby antyki, ale wieksza część rzeczy to tzw. kopie lub repliki :-), potem, o dziwo, okazało się, że podobna biżuteria jest u normalnych jubilerów. Pewnie pod wpływem kolorowych, kobiecych czasopism i obserwacji kobiet, zaczełam sie zachowywać jak ta sroka co jej się świecidelka podobają. Spodobały mi się pierścionki z granatami. Z wiekszą ilościa małych granatów, takie duże i wypukłe. I tu dochodze do sedna. W antykach takie coś z lat 30. , dużo granatów i srebrna (nie złota) obraczka kosztuje około 600 zeta. Podoba mi się. W slepie z biżuterią trochę mniej granatów, ale bardziej finezyjne srebro, też ładne - od 120 do ok. 300 zeta. Pytam co tak tanio. Pani na to, że to prawda, że niska cena budzi podejrzenia, ale właściciel chce to wreszcie sprzedać, a leży już dwa lata (i że powinno 300 do 400 kosztować). No, sklep trochę schowany, mimo, że w centrum. Tłumaczenie wiarygodne. Kupiłabym, bo mi się podoba. I tu dochodzę do pytania. Orientuje sie któraś czy granaty faktycznie są takie tanie? , bo ja dotychczas żyłam w przekonaniu, że wszystkie szlachetne kamienie są raczej ekm, stosownej ceny. Oczywiście nierówne cenie brylantów, ale nie aż TAK tanie.
No i jeszcze jedno. W żadnym ze sklepów nie dają certyfikatów. Dotychczas (prawda, że kupowałam dotychczas z brylancikami i szafirami, nie z granatami), certyfikaty dostawałam. Na moje pytaniie panie w obu sklepach stwierdziły, że na tak tanie rzeczy certyfikatów na kamienie nie dają. No to skąd wiadomo że to granaty a nie szkiełka? Szkiełka Swarovskiego "wbudowane" w pierścionek są dużo droższe. No, rozumiem, firma, ale Swarovski certyfikaty daje. Orientuje się któras jak to jest?



To cholerne okno mi przeskakuje przy pisaniu. Oszaleć można. z takim pisaniem. ma tak któras? błąd skryptu czy laptop ma jakies kombinacje klawiszy, których nie opanowałam (muszę podręcznik do Visty kupić)

iff
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 651
Rejestracja: 11 kwie 2006, 11:19

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: iff » 05 wrz 2009, 19:31

Ja sie nie orientuje w kamyczkach ale je baaardzo kocham, bo kamyczki to jest to!
Te szlachetne jak najbardziej ale i polszlachetnymi bynajmniej nie gardze!
Niezmiennie od lat nosze piercionek z brylantami szafirami i rubinami (kamyczki to malenstwa) i traktuje ten pierscionek jako talizman (zreszta to prezent od bliskiej osoby).
Wogole ...jakos mnie "ciagnelo " do kamykow", instynktownie wybieralam taka bizuterie...a potem przeczytalam ksiazke o kamieniach i mineralach i ich wlaciwosciach leczniczych i oddzialywaniu na organizm...... i przepadlam!
Teraz jak ogladam, szukam bizuterii to tylko z kamykami. Ulubione to oczywiscie brylanty! Maja w sobie magnetyzm - oczy od ich blasku nie mozna oderwac! To znaczy ja w sklepie nie moge oderwac ;-) bo jeszcze takiego duzego nie posiadam ;-)
Co do cen to sa bardzo rozne i zalezne od karatow i przede wszytkim czystosci, klarownosci no i wiadomo im rzadszy okaz tym drozszy np. zolty lub rozowy diament. Rubiny tez sa bardzo drogie- tutaj to jest zalezne od klarownosci.
Najmniej lubie najmniej podobaja mi sie zielone szamaragdy...

Kiedys na allegro sledzilam co wystawia "Ziellone"- robil bizuterie z kamykow (polszlachetnych)- cuuudooowna! Nie wiem czy dalej cos wystawia...

Aha! jeszcze taka ciekawostka (tez gdzies przeczyatana) ja swoj talizman-pierscionek "laduje" swiatlem ksiezyca - podczas pelni klade na parapet - ma to wzmocnic dzialanie kamyka. I tez ponoc wazne jest "oczyszczenie" bizuterii - "zmycie" pod biezaca woda innej energii ktora sie po drodze nabiera...

A poza tym wszystkim: "diamonds are a girls best friend"

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: muflon2121 » 10 wrz 2009, 07:59

No, dziewczyny. Otrząsnąć się ze stagnacji. Jedziemy w październiku do Ustronia. Zgłaszać się tu która jedzie, bo trzeba coś zarezerwować. Ula jedzie, tak? Anima, jak u ciebie z terminami w październiku?
Kwiatek, a Ty? Jaką opiekunkę trzeba małej na jeden dzień zapewnić. :-)
Chcę zauważyć, że tym razem wybierzemy sie w góry 9niezbyt forsownie, ale jednak). Więc wyjazd będzie zdrowotny. Nocne excesy się ograniczy :-)))
Zgłaszać się i proponowany , pzździernikowy termin (Dana będzie rezerwować).

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: marena103 » 10 wrz 2009, 08:49

czesc wszystkim
i jak zwykle terin nie dla mnie bo ja wtedy mam najwiecej pracy do konca roku zreszta z tego powodu przelozylam termin poprawki u furmanka bo dal mi listopad ale nie dam rady i jade w styczniu (poprawic blizne)
muflonik
co do granatow
mam taki pierscionek z malymi wielkosc ok 4 mm i jest chyba z 10 kamieni w srebrze oksydowanym dalam za niego 100 zl w sklepie jubilerskim
granaty nie sa takie drogie
a poza tym zadko kiedy do bizuterii (poza brylantami) wsadzane sa kopalniane kamienie czesto sa to syntetyki ale nie szkielko
czy oczko jest prawdziwe latwo sprawdzic
stawiasz kropelke wody na oczku jak sie rozplywa szybko to szkielko a jak kropelka jest mocno skupiona nawet jak oczkiem ruszasz na boki to prawdziwe
ja mam taki fajny stary piersionek z aleksandrytem babcia przywiozla mi od ruskich na moje 15 urodizny wiec troche go juz mam i to oczko zmienia kolory od zielonkawego bo ciemno fioletowy
ja tez jestem sroka i to wielka
a jeszcze co do kwasow
u nas w miescie nie ma dobrego dermatologa jedna babeczka co sie reklamuje jako estetyczny jest.... do bani
bylam kiedys u niej z palcem tzn paznokciem (rok temu) przytrzasnelam sobie palca w drzwiach od samochodu i sie paliczek zlamal i paluszek byl w gipsie po zdjeciu okazalo sie ze pazurek zlazi zlazi i zlazi i zostala dziurka nie przyrosnieta w tym paznokciu wiec bylam u chirurga on ze trzeba do dermatologa no to poszlam a doktor dala doustne lekarstwa na grzybice tak stwierdzila patrzac na paluszek i bralam leki ponad pol roku kosztowaly z 400 zl i bez zmian a jak juz u niej bylam to pokazalam ze mam rozszerzone pory po obu stronach nosa i czy cos mozna z tym zrobic zapisala mi jakies smarowidlo robione w aptece i jeszcze jakies tam kosmetyki z serii iso..cos tam z apteki i sumiennie sie tymi mazidlami smarowalam i zrobil mi sie na policzku wielkosci 10 gr taki placek łuszczący sie ktory nie chcial zniknac przez 3 miesiace dopiero po kwasach u kosmetyczki mi to prawie zniklo a pani doktor zrobila mojej kolezance kwasy i po trzecim kwasie dostala opryszczki na pol policzka skora z niej schodzila jak z piskorza i 8 miesiecy leczyla twarz bo wygladala jak poparzona a chciala tylko polepszyc wyglad - reasumujac bo sie rozwleklam nie mam gdzie pojsc albo kosmetyczka albo samej cos kombinowac choc troche sie boje bo sie na tym nie znam
co do ustronia
ja mieszkalam w willi pod czantoria przez tydzien po operacji
fajnie ceny dobre pokoje tez jest to willa przy samej czantorii troche oddalona od centrum ale przy samym wyciagu widoki piekne

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: anima60 » 10 wrz 2009, 21:46

muflon2121 pisze:No, dziewczyny. Otrząsnąć się ze stagnacji. Jedziemy w październiku do Ustronia.
Mnie to by pasował pierwszy weekend /3-4.10 / Później może być gorzej...
Ustalajcie i piszcie jak najszybciej kiedy której pasuje, do niedzieli mogę jeszcze pokombinować z terminami...

Ulli ,dzięki za płytkę.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: babina7 » 11 wrz 2009, 00:15

Poczytajcie tutaj. Bardzo fajne forum i widać, że babka ma wiedzę.
http://www.biochemiaurody.fora.pl/domow ... m-urody,7/" onclick="window.open(this.href);return false;

Kupiłam juz olejek ze słodkich migdałów i szare mydło , a teraz szukam tego masła Karite {shea} .Bardzo chwalą też olejek jojoba .
Kupiłam nowe meble skórzane i na instrukcji napisali, że można myć tylko wilgotną szmatką ewentualnie szarym mydłem ... Wszelkie nawet profesjonalne środki , tylko na własną odpowiedzialność. :-o Kurde, a my na twarz kładziemy różne mazidła i potem są problemy. Muflon ma rację z tym kwasem hialuronowym co sama sobie zapodaje. Teraz reklamują jakiś krem z kwasem ale nie mówią, że tam są ilości śladowe {a cena jak za całe opakowanie kwasu}
zadowolona

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: Dana_2 » 11 wrz 2009, 08:10

Witam czterdziestki:)

w takim razie rezerwuję na 2-4.10. Czy mogę rezerwować "dwójki"? ile osób chęnych? Ula co z Tobą?

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: muflon2121 » 11 wrz 2009, 08:24

Mnie pasuje pierwszy łikend pażdzierniaka.
jak żesmy wytrzymały w Ciechocinku w tyle osób , to wg mnie moga byc dwójki.
ja jadę ! Juz się cieszę !

Ulli mówi, że jedzie :bravo
Anima, czekamy na Ciebie ;-0

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: ullrike » 11 wrz 2009, 08:49

No jestem i jade oczywiscie!!!
Kwiatuszka zbalamuce ...no bo jak to bez Kwiata naszego motorka.Pazdziernik poczatek powinno byc ladnie.
Dana rezerwuj !Dwojka pokoj owszem ,..po pokoju piatce to luksus hihi.
Ciesze sie ze plytki z Ciechocinka Wam odpalily bo juz sie obawialam ze cos skopalam przy nagrywaniu.Kolezanka nie moze obejrzec zdjec ze splywu kajakowego a nagrywalam jej tak samo jak Wasze.
Wiecie na razie nic nie mowie ale moze wpadnie do nas albo dolaczy jeszcze jedna dziewczyna z forum.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”