Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Post autor: babina7 » 28 kwie 2009, 19:21

Też powinnam się wziąć za angielski.Ja mam tak, że jak nie rozumiem co ktoś mówi, znaczy że dobrze mówi po angielsku :badgrin: jak rozumiem, znaczy żle mówi :badgrin: . Czasem jak politycy chcieli "zabłysnąć" angielskim zawsze wszystko rozumiałam.........

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Post autor: muflon2121 » 29 kwie 2009, 08:30

derek123, słucham taśm "podręcznikowych". Czasem do bólu. Ale one sa okropnie "bełkotliwe". Wolę BBC lub CNN. Tam przynajmniej wolniej mówią. Choc przyznaję, powinnam słuchać częściej.Formułkę o wolniejszym mówieniu znam od zawsze :badgrin: Ale nic to. Jakoś to będzie.

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Post autor: ullrike » 29 kwie 2009, 09:13

Moja kolezanka ktora wyszla za maz za Francuza i wyjechala do Francji, choc 4 lata w szkole uczyla sie jezyka w wersji rozszezonej .Miala klopoty ze zrozumieniem szybkiej potocznej mowy.
Po trzech miesiacach pobytu nagle zaskoczyla ze rozumie co mowia w telewizji:)
i od tej pory poszlo juz gladko.
Ciekawa jestem czy to w ogole mozliwe ,ze jakbym sluchala na okraglo programow w radio i tele po angielsku,jazda do pracy ze sluchawkami na uszach...czy po jakims czasie takiego biernego sluchania nie znajac wczesniej ani w zab angielskiego ,doznalabym naglego olsnienia ,ze rozumiem co do mnie mowia?

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Post autor: anima60 » 29 kwie 2009, 09:29

muflon2121 pisze:Dotychczas takich wrzasków nie uskuteczniałam,
Ja to też jestem z tych "grzecznych", ale jak się zorientowałam, że nie uznali mojej reklamacji, to się wściekłam, zadzwoniłam na infolinię i dodatkowo napisałam maila, wyzywając ich od nieuczciwych i grożąc, że zlikwiduję konto oraz zrobię im antyreklamę w mediach :badgrin: .
Warto było nawrzeszczeć, bo już dzisiaj dostałam informację, że sprawę rozpatrzyli pozytywnie i pieniądze zostaną zaksięgowane w dniu mojej faktycznej wpłaty, czyli 5 kwietnia :p .

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Post autor: marena103 » 29 kwie 2009, 09:41

banki, banki banki
ula ma racje co do karty ale istnieje jeden haczyk z taka karta otoz nie mozna jej spuszczac z oczu czyli np lepiej nie placic nia w restauracji bo z niej mozna dokonac zakupow bez wiedzy uzytkownika a mianowicie na drugiej stronie sa tam takie male cyferki obok miejsca na podpis i wlasnie te male cyferki podaje sie przy zakupach przez internet wiec sprytna pani barmanka jak sobie spisze kto jest posiadaczem i nr karty oraz owe cyferki to moze robic sobie zakupy na nasze konto , ja osobiscie nigdy nie zaplacilam karta przez internet ale o takim myku wiem od kumpelki co pracuje w banku
kart uzywam wszedzie poza internetem ja jestem cykor i juz
a w listopadzie bankomat zerzarl mi 100 zl przy wyplacie i nie uznali mi reklamacji a moglam tez narobic rabanu i pewnie by uznali stwierdzili ze nie bylo nadwyzki w bankomacie i dostalam cala kwote chcialam wyplacic 400 a dostalam 300 liczyc chyba umie chyba ze moja 100 dostal nastepny klient po mnie
a ijeszcze jedno lepiej nie korzystac z internetowego konta przez internet bezprzewodowy bo moga nagle nam zniknac wszystkie pieniadze

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Post autor: ullrike » 29 kwie 2009, 09:52

To ja mam chyba szczescie co do kart ,bo mam ich kilka w portfelu i z roznych bankow.
Dwa razy zdarzylo mi sie ze mi portfel z kartami swisneli.Raz murzyni w Paryzu :badgrin: ,a
raz to bylo przed swiatami w Auchan, gdy robilam zakupy.Juz czarno widzialam ze zlodziej zaopatruje sobie lodowke na swieta moja karta ..i nic...Stracilam tylko 100 ktore bylo w portfelu i zdjecia:(..a konto w calosci.
Kilka razy karte sama zgubilam ,albo poprostu zabralam zakupy a karta zostala w sklepie ,bank mnie telefonicznie powiadamial ze mam karte odebrac w sklpie..heh.

Widac jeszcze takiej swiadomosci w narodzie nie ma ,tak jak z operacjami platycznymi ile mozna szacher macher z kartami przeprowadzic. :p
W internecie uzywam kart czesto ,zbieram punkty payback jak mam do wyboru przelew i platnosc .zawsze wybieram platnosc karta ,Bo latwiej i szybciej .Telefony doladowuje przez net karta.
Nie wyobrazam sobie zycia bez kart .

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Post autor: muflon2121 » 29 kwie 2009, 11:30

Te (.......) co mi nie chcą od ręki pieniędzy przelać to Bank Śląski. Nie wiem, czy wszędzie sa takie procedury, ale dzwoniąc na infolinię z reklamacją i dzwoniąc dziś trafiam na konsultantów (a fuj z tym ich bełkotem telefonicznym), którzy, jasne, widzą w systemie, że mam nadpłacone, ale procedury.....Rzeczone procedury jeszcze trwają , a ponieważ sa dni wolne to procedury będą sfinalizowane po wolnych dniach. Likwidacja nie pomoże, bo forsy od ręki nie dostanę, choć wszyscy widzą, że jest nadpłacona. Kurde, w dobie elektronicznej bankowości i ogólnego kryzysu tyle to trwa?
W jakich bankach trzymacie forsę (i jesteście zadowolone z obsługi)?
bo wymiotuję tym serwisowym bełkotem i niemoznością Banku Śląskiego. Czyli ING. Grupa niderladzka. Fuj, z dala od nich! jescze mi bezczelnie co jakiś czas kredyt proponują. Oby ich najgłębszy kryzys dotknął za te bezjajową obsługę.
marena u mnie są nie 4 a 3 numery. W knajpie na szcęście nie płacę kartą, raczej w sklepach i to dlatego, że wtedy obsługi karty się nie płaci. No i oczywiście bilety lotnicze. Za które (znowu granda) TRZEBA płacić karta kredytową. Bo nie ma innego wyboru. Ale za tę płatność się dodatkowo płaci. Kurde, kręcą lody wszyscy na mojej forsie :-(

derek123
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 181
Rejestracja: 19 cze 2008, 13:44

Post autor: derek123 » 29 kwie 2009, 14:31

Muflon, ja mam dwa banki: ING - (OKO i lokaty),dostęp elektroniczny, mogę dokonywać przelewów, ale nie chcę ich kart, i nie mam. Drugi - to nasz poczciwy PKO BP (ROR), ze względu na szeroką sięć bankomatów. Mam dostęp przez internet, robię przelewy, mam zwykłą Visę (drugą ma mąż) i nią płacę gdzie się da, za wyjątkiem restauracji. Przez internet boję się płacić kartą. Moja córka do takich operacji ma konto w mBanku, na które przelewa sobie co jakiś czas trochę kasy i z tego rachunku płaci kartą. W razie "włamania" na konto czy na nr karty, nie straci wiele. Chyba też sobie tak zrobię.Miałam jeszcze r-k i kartę w PKO SA, ale mnie wnerwili i zlikwidowałam u nich konto.

A teraz z innej parafii.
Zakupilismy dziś 50 sadzonek na balkon, właśnie je posadziłam (a 40 szt. astrów sama wyhodowałam na parapecie). Już jadłam obiad na moim pięknym balkonie i za chwilę idę tam usadowic się w fotelu i może wreszcie skończę moje "arcydzieło" w kolorze pink rose.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Post autor: Sabrina » 29 kwie 2009, 14:53

A ja maluje dom bo był juz strasznie brudny :roll: Tzn nie ja maluje ale firma i okazało sie ze trzeba malować dwa razy,bo plamy brudne przebijają. Troche drogo to wyjdzie no ale cóż nie robi sie tego co rok.
Co miałam posadzić w ogrodzie to posadziłam 7 lat temu i sobie rośnie :badgrin:
[bMulfon[/b] a jak Twoje usteczka? Ja moimi jestem zachwycona :p Super robi ta lekarka i widać ze ma pojęcie,a nie tylko żeby ampułke wrypać! W życiu bym, nie pomyslała,ze podanie preparatu TYLKO w serduszko ust i te linie pod nosem da taki wspaniały efekt. U innej lekarki miałam całe usta wypełniane a nie było takiego fajnego efektu jak teraz przy ociupince preparatu. :p
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Post autor: anima60 » 29 kwie 2009, 15:33

muflon2121 pisze:W jakich bankach trzymacie forsę
Ja trzymam w mBanku / to właśnie z nimi miałam ostatnie przeboje /i to jest moje tajne konto, na które wpłacam pieniądze na operacje plastyczne, mezoterapie, botoxy - o tym koncie wie tylko córka, bo... mąż lepiej jak jest nieświadomy ile to wszystko kosztuje :badgrin:
Pozostałe konta mamy z mężem wspólne - jedno w ING /OKO i lokaty/ i drugie w PKO BP /ROR i firmowe/, ale dzisiaj właśnie zorientowałam się, że w PKO jest lepsze oprocentowanie na Koncie Oszczędnościowym niż w Banku Śląskim na lokacie i chyba wrócę na stare śmiecie.
Do niedużych płatności używam Inteligo.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”