Post
autor: ewawawa » 21 lis 2008, 02:24
dzis, a wlasciwie juz wczoraj - moje urodziny.
groupi byl przedwczoraj odwiezc mnie z klubu do domu. i narobilam niestety strasznej szopki. poniewaz urodziny zaczely mi sie po polnocy to wyladowalam jeszcze na probie u chlopakow co maja proby w kanciapie tuz kolo mojego klubu (calkiem znana kapela w sumie) i poleciala niezla ilosc drinkow i wodki po prostu pod "sto lat" a groupie przyjechal znienacka odwiezc mnie do domu. poplakalam sie i wogole szkoda gadac.
dzis po swoim klubie poszlam do innego (znajomi przyjaciele, starzy rockandrollowcy DJowali). groupie przyjechal, troche pobylismy tam bo pyszna muzyka. pojechalismy do domu do mnie, dostalam piekne prezenty. juz wiem ze potrafie sie rozstac i ze bedzie dobrze - dostalam:
- cudna czerwona wielka bombiasta roze
- maskotke z ktora go utozsamiamy, ze znaczkiem jego zespolu zeby bylo jasne kto to, zamknieta w sloiku. zamknelam ja w swojej komodzie, nie na widoku, zeby nie draznilo i w nocy nie mial jak sie do mnie w snach przedostawac. kazalam sie nie zdziwic jak za miesiac bedzie mial np urwana glowe hahah. jak sobie wyczyszcze z niego mozg, to wyjme najpierw z komody, potem ze sloika
- skladanke chronologicznie opisujaca nasza historie: sex dla przyjemnosci, wspolne pasje, opetanie mozgowe, doprowadzanie sie do obledu, zwariowanie na swoim punkcie, obiecywanie sobie konca, zapominanie o tym ze mamy o sobie nie myslec, samobojcze zakochanie i brak wyjscia z sytuacji, kocham cie choc wiem ze mi nie wolno, nie mozemy ze soba byc, do jaki ten swiat jest jednak piekny
no i wypilismy do tego szampana. poprzytulalismy sie, ale bez sexualnych kontekstow, raczej jak zawodnicy przy wspolnej grze.
jak koles mi nic nie odwali extra, to bedzie dobrze
prosze, trzymajcie za mnie kciuki, dziewczyny kochanki i dziewczyny zony!!!!
kto jak nie Wy?
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski