Kwiatuszek* pisze:w dobrym towarzystwie i przy winie to i bara bara mozna posłuchać. Uwierzcie, tam rożne damy przychodzą i bardzo ladne kobitki, takie przed i po 50 tce i swietnie sie bawia nawet we własnym towarzystwie, bo kobiet jest zawsze cztery na jednego. Ale przecież chodzi o pogadanie i atmosfere zabawy.
Kwiatuszek pewnie ze tak

Mnie sie te barabara bardzo podoba!!
Hm i,jesli mialabym tak wybierac to wolabym jednak wlasnie dansing dla sredniego wieku ,niz hmmm pub ,czy jak to nazwac gdzie jest sama mlodziez dla ktorej nie ma co ukrywac ,jestem babcia
Mialam kilka razy okazje byc w lokalu o nazwie "Piekni Mlodzi i Bogaci " gdzie czesto imprezowala moja corka,trzeba bylo po corcie pojechac albo cos jej przywiezc bo zapomniala ,no i widzilam jak jest.Nie podobalo mi sie ,bo lomot a nie muzyka ,nie podobalo towarzystwo zapijaczonej gowniarzerii.Brak miejsc do siedzenia.Tlok na parkiecie.
Pogadac w takich warunkach nie ma mozliwosc,gardlo zdarte od przekrzykiwania.
Natomiast w tancbudach pogadac tez mozna bo orkiestra robi przerwy.
A tancerze smieszni sa.Bylam w sanatorium w Ladku zdroju to wiem,przed 22 zrobilo sie pusciutko .Kuracjusze jak dzieci do lozek.
Ja mialam kuracje specjalna

mojego osrodka nie zamykali ,wiec w towarzystwie takim 40 letnim moglismy sobie chodzic na parkietoterapie prawie do rana