Dzien dobry Kobietki ,
Hmm.. otworzyl sie rzeczywiscie, i bardzo mnie to cieszy, ale poczekam jeszcze troche zanim zaczne skakac pod sufit z radosci ...
Majusia i
Agin4 .. oj, jak ja rozumiem ta cholerna ciezka codziennosc z "milczacym" facetem. Nie wiem czy cos sie zmieni, czy oni zareaguja... ale jestescie cholernie dzielne. Ja osobiscie przez te 3 miesiace, podczas ktorych on nic nie mowil.. tak zle sie czulam, ze nie umialam nawet pracowac. potwornie zaniedbalam prace. Mam teraz ogromne opoznienia ..
Anielicanrw, dziekuje za Twoje slowa i dzielenie sie Twoimi przezyciami. Wiesz ja zauwazylam, ze pomimo ze jestem "silna" osobowoscia to strasznie latwo manipuluja mna mezczyzni. Powinno by na odwrot ;-) .. ale ja takich sobie sama znajduje. prawie zawsze Skorpiony .. piekielnie pociagajacy, ale z twarda skorupa. i w pewien sposob mnie to pociaga

Za kazdym razem jak mialam faceta, ktory skacze kolo mnie i sie mna opiekuje, to mnie NUDZIL ... Moze podswiadomie szukamy facetow podobnych do naszych ojcow ? A moj to "prawdziwy" Korsykanin ..
I DOSKONALE rozumiem jego bol, jesli chodzi o jego umierajacego psa. Mojego ukochanego pieska, ktorygo mialam od urodzenia na rekach.. jak moj dzidzius wlasciwie, zabili kiedys mysliwi. Tak, zeby zabic czas poluja kolo nas na psy i koty. 3 psy juz nam zabili .... .... ... to byla dla mnie TRAGEDIA.
Szlochalam przez kilka miesiecy 
To bylo tym bardziej trudne, ze oni od razu zakopuja ciala i nie moglam jej nawet zobaczyc zabitej ... ALE mysle, ze gdybym miala w tamtym okresie faceta nie odrzucilabym go. Wrecz przeciwnie... potrzebowalabym jego bliskosci.
No ale kazdy ma prawo reagowac inaczej ...
Chodzi mi o to, ze nie uwazam, ze poniewaz sie otworzyl to wszystko juz jest OK. Masz racje
Anielicanrw, ja oczekuje od Niego Wiecej uwagi.
Poniewac rozumiem jego aktualny bol, przeczekam. Ale powiem mu spokojnie jak bedziemy na wakacjach, ze oczekuje, ze bede dla mojego faceta Swiatlem. Jesli on bedzie zyl swoim bolem przeszlosci to .. HASTA LA VISTA BABY ...
"latwo powiedziec" ... ...
a na razie... nie ostro, ale jednak flirtuje dalej przez internet z "moim" Koziorozcem ...
i nawet nie czuje sie glupio. wiem, ze to "nie fajne". ALE PRZYJEMNE ... przyjemne ... po prostu Przyjemne ...