Tesciowa i TY ????

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Post autor: Londyjka » 06 lut 2008, 19:29

Ja moze nie bede sie wypowiadac o mojej tsciowej... :roll: napewno nigdy nie nazwalbym jej matka.
Po pierwsze: w ogole nie interesuje sie co u nas,a mieszkamy za granica,tylko wtedy jak pieniazki "pozyczalismy",jak odkladamy na siebie(bo po to tu jestesmy i po to zalozylismy wlasna rodzine) przestala sie w ogole interesowac.
Nigdy ale to NIGDY przez te kilka lat co znam meza nie zadzwonila zeby mi zlozyc zyczenia na urodziny,czy imieniny. Do niej dzwonilismy na kazde swieto! A najlepsze,ze miala pretensje do synusia,ze powinien jej w walentynki cos kupic :badgrin:
Na nasz slub przyszla na gotowe,doslownie nie zalatwila NIC,bo jej po drodze nie bylo. Moi rodzice musieli wszytsko pozalatwiac.
Ilekroc bylismy w Polsce(caly czas nocujemy u moich,stołujemy sie itp) ona nigdy nie zaprosila nas na obiad albo zeby przenocowac. A potem miala pretensje,ze nie przyjezdzamy. Jak kilka razy kiedys bylismy ja odwiedzic(na godzinke) to akurat musiala gdzies wyjsc do sklepu! A widzimy sie moze raz czy dwa do roku!
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Awatar użytkownika
misialeczek24
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 5509
Rejestracja: 22 lis 2005, 14:24
Lokalizacja: Dublin

Post autor: misialeczek24 » 06 lut 2008, 19:38

Londyjka pisze: napewno nigdy nie nazwalbym jej matka
ja swojej tez nie :?
Londyjka pisze:Po pierwsze: w ogole nie interesuje sie co u nas,a mieszkamy za granica,tylko wtedy jak pieniazki "pozyczalismy",jak odkladamy na siebie(bo po to tu jestesmy i po to zalozylismy wlasna rodzine) przestala sie w ogole interesowac.
jeny doslownie to samo co u mnie....zadzwoni tylko jak potrzebuje pieniadze i placze synku "pozycz" mamusi bo mamusia bardzo potrzebuje ...
Londyjka pisze:Na nasz slub przyszla na gotowe,doslownie nie zalatwila NIC,bo jej po drodze nie bylo.
tak i jeszcze sie wymadrzala na dodatek :!:
Londyjka pisze:Nigdy ale to NIGDY przez te kilka lat co znam meza nie zadzwonila zeby mi zlozyc zyczenia na urodziny,czy imieniny. Do niej dzwonilismy na kazde swieto!
:? ale jak potrzebuje kase to wie jak obslugiwac telefon :roll:
Londyjka pisze:caly czas nocujemy u moich,stołujemy sie itp) ona nigdy nie zaprosila nas na obiad albo zeby przenocowac. A potem miala pretensje,ze nie przyjezdzamy.
tak a jak przyjedziemy to nawet nie ma z nia o czym gdac pewnie dlatego ze ja jestem :roll: a ona gapi sie tylko w telewizor. :x wiec ja potem mowie do miska jedz sobie do mamusi sam bo ja mam telewizor w domu i jak zechce to bede sie w niego gapic ale bez towarzystwa twojej mamusi :roll: nie odwiedzam jej za czesto staram sie jak naj mniej.........
•1operacja-(przed rozmiar B)-5.10.2007-325&375 cc HP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar D
•2operacja-19.12.2008-450&500 cc VHP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar E/F(wymiana implantow na wieksze i usuniecie CCz lewej piersi)
(angel

diksi
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 52
Rejestracja: 05 lut 2008, 20:47

Post autor: diksi » 06 lut 2008, 19:42

NIO JA tez tak sadze,nawet bylam z tym u psychologa(MOZE ROBIE COS NIE TAK) I POWIEDZIAL MI ZE,ona ma nie poukladane w glowie i musi siegnac rady specialisty. I ZDZIWILO GO ;ZE ONA PRACUJE W SWOIM ZAWODZIE:przysiegam ja nie znam takich ludzi jak ona.
Tesiowa twierdzi,ze jestem gowniara ,co sie myli,-ONA niezauwaza swoich wad,i twierdzi ze mam miec gebe na klutke.poprostu-udawac,milczec-nie wiem o co jej chodzi.
A synowie tez nie reaguja,twierdzac ,ze my baby mamy swoj swiat.

Awatar użytkownika
anne21
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 588
Rejestracja: 28 sty 2007, 21:02
Lokalizacja: Amsterdam
Kontakt:

Post autor: anne21 » 06 lut 2008, 19:42

ja juz sie kiedys wypowiadalam na temat mojej tesciowej,i nigdy w zyciu nie powiem do niej "mamo",bo nawet nie przejdzie mi to przez gardlo.Na poczatku byla mila osoba(tak mi sie tylko wydawalo :evil: )a po jakims roku,jak juz zakapowala,ze jej synus ma inna kobiete,a nie tylko kochana mamuske :evil: pokazala jaka jest na prawde...Chciala za wszelka cene zepsuc nasz zwiazek i nadal sie stara...caly czas mu wmawiala,ze za duzo ciuchow sobie kupuje i tylko mi zakupy w glowie(wtedy zmienilam rozmiar z 42 na 36 i musialam pare rzeczy wymienic)mieso za dlugo pieczone,olej przypalony i smierdzi w domu :badgrin: ,jak jej synus to je,co on lubi,co musi jesc,itpmiala pretensje,ze w ogole kultury nie mam bo jej z okazji dnia matki zyczen nie zlozylam :x ,no sorry,caly czas porownywana bylam do jego bylej,jakbym miala jej wlosy to bym lepiej wygladala,ona byla chudsza,byla poprostu piekna dziewczyna,itp...powiedzialam kilka slow kiedys wybuchla awantura,przeprowadzilismy sie(bo z jego rodzicami mieszkalismy)kilka razy moj chlopak pojechal sam,i teraz pyta kiedy przyjade,co u mnie...(ale nadal jak dzwoni to nawet nie chce ze mna przez chwile porozmawiac,ostatnio powiedziala mu,zebym w koncu prace znalazla bo ile moge byc na jego utrzymaniu :roll: ,teraz mam prace,ale na pol etatu to zle bo za malo pracuje :roll: )ale juz dalam sobie spokoj,nie przejmuje sie nia w ogole,bo w koncu zglupialabym :| :roll:

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Post autor: Londyjka » 06 lut 2008, 19:52

miesialeczek,nie moge uwierzyc,ze masz to samo co ja :p a myslalam,ze nie ma takiej drugiej,i tak napisalam w skrocie. To witaj w klubie biedulko Ty moja 8-) PDT_Love_08
Ale nie wierze,ze mozesz miec gorzej niz ja,wiec dawaj :badgrin:
moja tesciowa jest w dodatku falszywa. Jak bylismy kiedys u niej to rabala tylek swojej pierwszej synowej,np. przygotowuje kolacje,ja sie pytam czy jej pomoc,a ona "siedz,siedz" wiec siedzialam :? a potem z grubej rury- "ty to jestes lepsza niz X bo spytalas czy pomoc,a X tylko siedziala na d... i w niczym nie pomogla". Myslalam,ze z krzesla spadne! :? Juz wiem o by bylo gdybym i ja nie spytala :x

A bylo to juz po slubie kidy powiedzialam do nie z przypadku na "pani" to nie przypomniala mi aby mowic juz "mamo" i od tej pory mowie "pani" juz nie z przypadku. I wcale jej to nie przeszkadza. I dobrze,bo matke mam jedna,ktora za to do mojego meza jest super tesciowa,wiecej mu pomogla przez kilka lat niz jego wlasna przez cale zycie-jak nie zabrala to niczego nie dala.

z drugiej strony jak czytalam o "wpieprz..." sie tesciowej w wasze zycie,to mam chba lepiej pod tym wzgledem,ze w ogole z nia nie mam do czynienia,niech sie wcale nie interesuje jak mi by miala nos do kawy wstawiac. Nie musialamtego znosic i nie musze bo mieszkam 3 tys km od niej [smilie=hi ya!.gif] ale bylabym gotowa wyniesc sie nawet na Madagaskar byle daleko od niej.
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

diksi
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 52
Rejestracja: 05 lut 2008, 20:47

Post autor: diksi » 06 lut 2008, 19:52

ANNE tesciowe to poje bane baby.Rywalizuja choc szans nie maja! ZAMIAST BYC SZCZESLIWA ;ZE SYNKOWI DOBRZE JEST ;MA CZYSTO;MA CO JEST TO NIE -MUSZA WSZYSTKO PSOC.Moja daje mojemu mezowi na walentynki prezent heheh choc nigdy nie dawala hehe one maja poprostu nasrane,ale moja jest w dodatku psychicznym brudasem.
Ja kiedys powiedzialam do mojego meza-no idz do mamusi,moze sie jeszcze bzykniesz z nia ,skoro taka kochana-i zamilczal heehe

Awatar użytkownika
groszek
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2464
Rejestracja: 27 maja 2006, 18:42
Lokalizacja: Pomorze

Post autor: groszek » 06 lut 2008, 20:03

misialeczek24 pisze:a ona gapi sie tylko w telewizor.
no moja jeszcze pomiędzy serialami krzyżówki rozwiązuje :roll:
czy to mi³oœÌ w twoich oczach?... czy masz tylko przekrwione bia³ka?

Awatar użytkownika
misialeczek24
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 5509
Rejestracja: 22 lis 2005, 14:24
Lokalizacja: Dublin

Post autor: misialeczek24 » 06 lut 2008, 20:04

diksi pisze:Ja kiedys powiedzialam do mojego meza-no idz do mamusi,moze sie jeszcze bzykniesz z nia ,skoro taka kochana-i zamilczal heehe
:? :? :?
Londyjka pisze:miesialeczek,nie moge uwierzyc,ze masz to samo co ja
a jednak!!!!!!!!!!!
•1operacja-(przed rozmiar B)-5.10.2007-325&375 cc HP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar D
•2operacja-19.12.2008-450&500 cc VHP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar E/F(wymiana implantow na wieksze i usuniecie CCz lewej piersi)
(angel

Awatar użytkownika
groszek
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2464
Rejestracja: 27 maja 2006, 18:42
Lokalizacja: Pomorze

Post autor: groszek » 06 lut 2008, 20:15

mi to wogóle na samo słowo "teściowa" scyzoryk się w kieszeni otwiera, miałam w swoim życiu dwie, bardzo różne ale z jedną cechą wspólną- wk...ły na maxa, to poprostu fałszywe, wredne bestie :evil:
czy to mi³oœÌ w twoich oczach?... czy masz tylko przekrwione bia³ka?

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 06 lut 2008, 21:23

http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... hahaha.gif

sorry dziewczyny, ale jak czytam niektore posty ,to po prostu nie moge wytrzymac ze smiechu...http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... o_jest.gif

szkoda, ze sie nie dogadujecie z matkami waszych mezow ... :|

ja nie chcialabym sie klocic z moimi tesciami - nie wyobrazam sobie nawet takiej sytuacji...



moja tesciowa to swietna babka 8-) - oboje sa super !!!
-dziela nas dwa pokolenia i nie tylko... :? - ...wiadomo, oni maja inne nawyki ,sposob bycia- ale- kocham ich tak samo jak moich rodzicow- ... PDT_Love_01


... pamietam jak przyjechalam do tesciowej na pare dni... ...skonczyl mi sie akurat tusz do rzes :( - nawet nie musialam nic mowic- moja tesciowka zobaczyla i pojechala po nowy... :oops: :badgrin:
...jak mam urodziny ,to zawsze dostaje prezencik od nich- przewaznie jest to koperta :oops: z kwiatkami... :-)


...moglabym u nich mieszkac miesiacami :oops: ... ... uwielbiam z nimi dyskutowac na rozne tematy i grac w karty wieczorami...
..niedawno nawet bylismy razem na wakacjach... :oops: ;)
...to sa bardzo inteligenti i dobrzy ludzie...
fakt, ze tesciowa nie lubi sprzatac :badgrin: - ale za to jak gotuje... !!!
..uwielbiam jej obiadki...http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... /obiad.gif

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”