natalya, ja w sumie tez chce pozbierac troche kasy na silikonki

resszte dofinansuje mi chlopak

(mam nadzieje

). Ale rzeczywiscie ile czlowiek nerwow traci przy takim szukaniu pracy. Idziesz raz, drugi, trzeci na rozmowe a tu nic

Naprawde momentami przestaje w siebie wierzyc. Juz jak chodze na nastepne rozmowy to tak chce dobrze wypasc tym razem ze z wrazenia zaczynam sie jakac

zapominam polowe rzeczy ktore mialam powiedziec i.t.p. Strasznie tego nie lubie
