Strasznie mi przykro, że zmarł Twój tato na raka płuc...aifanaster pisze:Najlepszym sposobem na rzucenie palenia jest zobaczyć chorego na raka płuc. Mój tata niestety na to zmarł, teraz mam na tym punkcie obsesję i kilka osób wyleczyłam z palenia. I nikt na trwałe nie utył...
może to dziwnie zabrzmi ale ja z tego powodu nie rzucę fajek (może nie wiem jak to jest mając tego raka, ale wiem jak jest mając raka odbytu, jelit i żołądka, a potem już nawet wszędzie, gdzie się da) i mimo to nikt mnie z palenia nie wyleczy.
Palę już od 16-tu lat z przerwą (7 m-cy w ciąży) i 2 przerwa- 2 lata (rzuciłam, bo chciałam nie palić), dałam radę bez problemu, nie ciągnęło mnie, byłam
więc zaczęłam znowu i po 3 m-cach spadło 18 kg samo- nie wiem kiedy









