Moderator: Zespół I
Tyszkiewicz jest ponoć bardzo ciepła i rodzinna. Tylko na zewnątrz sprawia takie wrażenie. Pali jak smok i klnie jak szewc, a nadal jest damą, ma w sobie to cośvirriel pisze:Tyszkiewicz damą jest bez wątpienia, ale sprawia też wrażenie zimnej jak lód- przynajmniej dla mnie. A co do urody, to mnie nie zachwycała nigdy, choć klasycznych i szlachetnych rys odmówić jej nie można.
Mi zawsze podobały się gwiazdy starego kina- nie chodzi mi o to, że są idealne moim zdaniem, ale mają w sobie coś niezwykłego...
Rita Hayworth i Vivien Leigh(aż dziw bierze, że wtedy nie było PS'a) :
Mi zawsze kojarzy się z moją babcią- ona też była taką dystyngowaną, starszą panią, ale dla swoich wnucząt (czyli dla mnieagatapas pisze: Tyszkiewicz jest ponoć bardzo ciepła i rodzinna. Tylko na zewnątrz sprawia takie wrażenie. Pali jak smok i klnie jak szewc, a nadal jest damą, ma w sobie to coś![]()
Też mi się wydaje, że jakoś musieli te zdjęcia retuszować, bo nie wierzę, że żadna z tych piękoności nie miała nigdy nawet najmniejszego pryszcza na twarzyagatapas pisze: Natomiast jeśli chodzi o brak PS, to zapewniam, że kiedyś foty też się retuszowało, tylko trochę inną techniką![]()
pamiętam zdjęcie ślubne mojej baci, opowiadała mi że do zdjęcia poszła w zwykłym swetrze, a na zdjęciu było widać ładną białą bluzkę, wyglądała jak prawdziwa, babcia mi mówiła, że fotograf ją dorysowałvirriel pisze:Natomiast jeśli chodzi o brak PS, to zapewniam, że kiedyś foty też się retuszowało, tylko trochę inną techniką