ogladam "na wspolnej" i "na dobre i na zle", niestety czesto przegapiam :)
lubie filmy gangsterskie: zycie carlita, czlowiek z blizna, chlopcy z ferajny i jeszcze kilka w podobnym klimacie w tym maly cezar z 1930 roku.
uwielbiam stare filmy:
zmeczona smierc,
nibelungi,
ivan grozny,
bulwar zachodzacego slonca,
casablanca,
ludzie za mgla,
la strada
i wiele, wiele innych, lubie stare kino szwedzkie (bardzo mroczne) wloski neorealizm i pozniejsze (Fellini, Antonioni)
Uwielbiam filmy Greenawaya, wiekszosc Lyncha, Wendersa niebo nad berlinem - bajkaaaaaa
lubie tez bardzo glupie komedie typu zoolander
Wladce pierscieni moge oglada na okraglo.
uwielbiam horrory gore, nie do pobicia martwica mozgu (nota bene wyrezyserowana przez petera jacksona, jak to sie ludzie zmieniaja)
kiedys bardzo lubilam almodovara, ale ostatnio stal sie tendencyjny. carlosa saure tez lykne z radoscia: anna i wilki, mrozony peppermint, nakarmic kruki, mniam!
Bunuel to mistrzostwo swiata!
kilka filmow von triera bardzo mi sie podobalo w trakcie projekcji, jednak po przemysleniu dochodze do wniosku, ze nie lubie jak ktos sie zneca nad widzem

Jest pare filmow Polanskiego, ktore mnie powalaja: gorzkie gody, frantic, dziecko rosemary, tess, chinatown, wstret.
no i filmy zza wschodniej granicy, wymienie tylko spalonych sloncem michalkowa i cienie zapomnianych przodkow paradzanowa, cudowny swiat, warto sie w nim zaglebic.
Lista moich ulubionych filmow jest baaardzo dlugaaaaaaa, to tylko skrawek...