Post
autor: Kasiak » 28 wrz 2006, 16:35
Pewna młoda kobieta spotyka w barze fantastycznego faceta. Zaczepia go, rozmawiają cały wieczór, na koniec opuszczają razem bar. Wieczorny spacer kończy się pod drzwiami mieszkania faceta. Facet zaprasza kobietę do środka... W mieszkaniu znajduje się mnóstwo pluszowych misiów, całe półki, posegregowane według wielkości. Małe na najniższych półkach, średnie na środkowych półkach i te duże, na samej górze... Kobieta jest zdziwiona, że trafiła na zbieracza pluszowych misiów, ale nic nie mówi, jest zaskoczona, ale z drugiej strony cieszy się, że trafiła na takiego uczuciowego i wrażliwego faceta. Odwraca się do niego... całuje go... zdejmuje suknię... Stało się to, o czym cały wieczór marzyła... Po fantastycznej nocy pełnej namiętności, leży obok swojego wyśnionego faceta i pyta:
-I jak było?
-Możesz sobie wybrać nagrodę z najniższej półki...
--------------------------------------------------------------
Dwóch kolegów wychodzi z pracy.Jeden pyta drugiego:
-Ty Stefan, wiesz jak się nazywa zupa z wielu kur?
-Nie mam pojęcia.
-Rosół sku**ielu!
Stefanowi się spodobało i postanowił podzielić się z szefem. Następnego dnia w pracy:
-Szefie! Wie szef jak się nazywa zupa z wielu kur?
-Nie wiem.
-Rosół ty c**ju!
---------------------------------------------------
Przychodzi pięcioletni chłopczyk ze zdechłą żabą na smyczy i skarbonką pod pachą do burdelu. Podchodzi do burdel-mammy i pyta:
-Czy można prosić dziewczynę z AIDS?
-Mały przecież ty masz 5 lat? Co ty byś z nią zrobił i dlaczego z AIDS? Nie, my nie mamy dziewczyn z AIDS!
-Ale ja naprawdę potrzebuję - mówi i rozbija skarbonkę.
Mama widząc pieniądze staje się bardziej skłonna do negocjacji.
-No dobrze, ale po co ci ta dziewczyna z AIDS?
-Potrzebna!
-Powiedz to może coś się znajdzie...
-No dobra. Chodzi o to, że jak zrobię to z dziewczyną z AIDS to będę miał AIDS. I jak wrócę do domu to moja opiekunka, która mnie wiecznie molestuje też będzie miała AIDS. A potem jak mój tatuś ja odwozi, to ona mu daje na tylnym siedzeniu... i on też będzie miał AIDS. A jak tatuś wraca to w nocy grzmocą się z mamusią... i ona też będzie miała AIDS. A rano, jak tato wychodzi do pracy to przyjeżdża pan od zbierania śmieci i wpada do nas i mamusia daje mu dupy. On też będzie miał AIDS. I o tego sk****ela mi chodzi, bo mi żabę przejechał!
--------------------------------------------------------
Trzech pedałów kłóci się, który z nich ma bardziej wyruchany tyłek. W końcu jeden z nich mówi:
-Chodźmy do lekarza, niech on to zbada.
I tak zrobili. Doktor kazał im wchodzić pojedyńczo. Wchodzi pierwszy, wypina się a doktor myśli co by mu tu w dupę wsadzić. Patrzy miotła stoi, no to szus mu ją w zadek i pyta co ty było. Pedał na to:
-Drzewo sosnowe wycięte w Borach Tucholskich przez 40-to letniego drwala.
Doktor zdziwiony, że ten tak zgadł, ale woła drugiego. Rozgląda się po gabinecie, wykręca metalową nogę ze stołka i szus mu ją w dupę. Pyta:
-Co to było?
Pedał na to:
-Pręt pół-stal pół-aluminium kuty w Hucie Łaziska w 2000r.
Doktor jeszcze bardziej zdziwiony, ale woła trzeciego. Znów rozgląda się po gabinecie, bierze z biurka herbatę i chlust nią pedałowi w tyłek.
Pedał na to:
-Aaałłłaa!
Doktor:
-Co, gorąca?
Pedał:
-Nie, GORZKA!
14.09.2006. Dr Zdzitowiecki 280g McGhan anatomiczne