gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość
Moderator: Zespół I
-
wicherek
- Przyjaciel Beauty

- Posty: 3419
- Rejestracja: 29 maja 2005, 22:38
-
Kontakt:
Post
autor: wicherek » 11 sie 2006, 12:21
Irvine Welsh pisze:Ale dla mnie najwazniejsze jest to , ze ten watek zostal rozpoczety tylko po to ,zeby 'dowalic' jednej pani z forum, ktora najwidoczniej nie nalezy do grona wzajemnej adoracji i to jest najbardziej obrzydliwe.
Nicole pisze:Szkoda, ze ten watek zostal stworzony po to, zeby zrobic mala przepychanke ,,co kto mysli".
Szkoda, że takie dodatkowe uwagi tu się pojawiają, bo one własnie podkręcają niezdrowo atmosferę

.
feel free jest po to, aby pisać "co kto myśli"
gracja pisze:No i podsumowując - dla mnie aktorka porno nie jest prostytutką, tylko jakąś tam sobie aktoreczką. A to, że bierze za to kasę....Dla niej to źródło utrzymania, więc bierze wynagrodzenie. Gdyby tak popatrzeć na otaczający nas świat to wyszłoby, że 3/4 kobiet to prostytutki( w końcu normą jest, że w showbuisnessie większość kobiet otrzymuje angaże, role za "numerek")-niedoszłe aktorki, piosenkarki, małolaty i mężatki

Świetne podsumowanie gracja bbrawa :)
Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa.
-
karen'o
- Miłośniczka Beauty

- Posty: 920
- Rejestracja: 19 sty 2006, 10:47
Post
autor: karen'o » 11 sie 2006, 12:36
gracja pisze: tak jak aktorka porno nie zagra u Polańskiego.
Gracja dziś czasy są crazy, nigdy nic nie wiadomo...
a tak na poważnie to widzę, ze dyskusja na całego rozgorzała :twisted: nie ma się chyba o co szarpać, każdy ma prawo do swojego zdania, i chyba ważne żeby się o nie nie pozabijać

ja parę postów temu starałam się odpowiedzieć na pytanie jak w topicu a nie rozważać, które z tych pań są lepsze a które gorsze. w ogole takich ocen pod uwage nie biorę bo uważam, ze dorośli ludzie mają prawo robić ze swoim życiem co im się podoba. i kropka :lol:
-
Josie M
- Rozmowna Beauty

- Posty: 614
- Rejestracja: 13 kwie 2005, 19:35
- Lokalizacja: Neverland
Post
autor: Josie M » 11 sie 2006, 13:11
gdyby uznać, że aktorka pokazująca seks na ekranie to prostytutka należałoby przyjąć, że większość aktorek (tak, tak, tych "zwykłych") byłyby właśnie dziwkami, bo w niemal każdym filmie pokazany jest jakiś seks...
a w sumie jaka jest różńica, pomiędzy aktorką robiącą to na tym ekranie raz a tą "bardziej doświadczoną"? chyba tylko staż pracy...
Jesli cos za bardzo udoskonalasz, na pewno to spieprzysz.
-
Mia
- Rozmowna Beauty

- Posty: 443
- Rejestracja: 31 sty 2006, 13:46
-
Kontakt:
Post
autor: Mia » 11 sie 2006, 13:27
Josie M pisze:gdyby uznać, że aktorka pokazująca seks na ekranie to prostytutka należałoby przyjąć, że większość aktorek (tak, tak, tych "zwykłych") byłyby właśnie dziwkami, bo w niemal każdym filmie pokazany jest jakiś seks...
różnica polega na tym, czy sex jest udawany (czyli grany) czy realny - ale nie wiem, może filmy porno podpadają pod ta pierwszą kategorię, choć trudno w to uwierzyć...
fajny esej o porno filmach napisał Umberto Eco - stwierdził że ta cała fabuła obok głównej treści jest wyłącznie po to żeby zrobić jakiś przerywnik, dla odpoczynku :lol: ... a więc to "aktorstwo" to tylko taki konieczny dodatek :lol:
-
maxi
- Specjalista Beauty

- Posty: 1496
- Rejestracja: 14 lut 2006, 17:53
Post
autor: maxi » 11 sie 2006, 14:11
Irwin poznalam te dziewczyne,kiedy juz podjela prace w tym zawodzie.I wcale mi to nie przeszkadza.Uwazam ja za jedna z najmilszych i najlepszych osob jakie poznalam.Pomoglam jej tak moglam np.w temacie sprzetu rehab. dla jej ojca.Natomiast nie stac mnie zeby jej dawac ok 3000 miesiecznie na rehab.I na utrzymanie matki,ktora nie pracuje bo opiekuje sie mezem 24 h na dobe. Acha,jeszcze jedno, moim zdaniem tylko kompletny idiota moze wierzyc,ze aktorki porno maja za kazdym razem orgazm.Wiec jesli udawany seks to prostytucja to ja jestem dziwka jakich malo
-
mara
- Specjalista Beauty

- Posty: 4384
- Rejestracja: 16 lut 2005, 19:19
- Lokalizacja: sin city
-
Kontakt:
Post
autor: mara » 11 sie 2006, 14:14
o ja... maxi ale dowalilas z grubej rury

piwo ci za to!
gracja na prezydenta- masz tak perfekcyjnie opanowana dyplomacje, ze nawet jakbys mi powiedziala s...j to prosilabym o jeszcze ;0 a tak na serio- ladnie powiedzialas to co ja mysle ale nie umiem na spokojnie napisac. dla ciebie tez piwko za to!
Próżność to mój ulubiony grzech...
-
blondi 222
- Miłośniczka Beauty

- Posty: 962
- Rejestracja: 17 wrz 2005, 22:43
- Lokalizacja: slask
Post
autor: blondi 222 » 11 sie 2006, 14:16
kim jest prostytutka ?
czyz nie osoba uprawiajaca seks za peniadze i zyjaca z tej profesji ..mam nadzieje ze co do tego zgadzamy sie chyba wszyscy.
wiec roznica miedzy aktorka porno a prostytutka jest tylko taka ...ze jedna robi to przed kamera ...niestety jakakolwiek iluzja nie wchodzi tu w gre, material jest tak szczegolowy do bolu , ze nie ma o tym mowy

....a druga robi to w zaciuszu pokoju ...i tyle

obie biora za to kase...wiec i jedna profesja i druga niewiele sie od siebie roznia..
jeszcze o tym o czym maxi mowila...nikt tutaj nie neguje tego ,ze prostytutka nie moze byc dobrym i fajnym , przyjaznym czlowiekiem...wiadomo ze rozne rzeczy zmuszaja ludzi do tego co robia..niestety
my tutaj mialysmy tylko ustalic czy aktorka porno to prostytutka..bez wglebiania sie czy te zawody sa moralne czy tez nie :)
-
Irvine Welsh
- Bywalec Beauty

- Posty: 103
- Rejestracja: 17 kwie 2005, 13:17
Post
autor: Irvine Welsh » 11 sie 2006, 14:29
Nie oceniam wyborow ludzi, nauczylam sie, ze w zyciu nic nie jest tylko czarne i biale. Mam znajoma, ktora daje na lewo i na prawo i bardziej bym ja szanowala gdyby brala za to pieniadze / zeby nie bylo watpliwosci , ona zna moja opinie/ Nie lubie tez hipokryzji, szanuje barzdiej kobiety, ktore mowia , ze lubia sex i robia to czesto, niz te, ktore udaja, ze w wieku 28 sa dziewicami , a jak juz sie kochaja to potem klepia zdrowaski. Ale nie bede potwierdzala tego ,ze jestem tolerancyjna czy bezpruderyjna , glamoryzowaniem zawodu gwiazdy porno. Cel nie zawsze uswieca srodki. To, ze ktos ma duze pieniadze nie swiadczy o tym, ze mozna zapomniec jak je zarobil. To tyle na ten temat.
Jeszcze jedno, nigdy nie uwierze, ze sex analny z Lexingtonem Seelem i jego 25 cm fiutem moze sprawiac jakiejkolwiek kobiecie przyjemnosc. Szczegolnie po , w toalecie.
-
maxi
- Specjalista Beauty

- Posty: 1496
- Rejestracja: 14 lut 2006, 17:53
Post
autor: maxi » 11 sie 2006, 14:41
Chyba se kupie odtwarzacz dvd!Jezu, jaka jestem zacofana nawet nie wiezialam,ze Lexington i jego 25 cm istnieja.Dawniej to Rocco rzadzil...A wlasnie ciekawe gdzie sie podziala poczciwa Tereska Orlowski,uczylam sie niemieckiego na jej filmach

Musicie przyznac,ze to odjazdowe slyszec przy bzykanku komendy wydawane po niemiecku...
-
Nicole
- Miłośniczka Beauty

- Posty: 1107
- Rejestracja: 08 lut 2005, 21:18
Post
autor: Nicole » 11 sie 2006, 14:51
ktos tu pisal o udawanym seksie, ze taka jest roznica pomiedzy ,,aktorka" porno a ,,normalna" aktorka - wydaje mi sie, ze maxi - nie chodzilo tu o udawanie orgazmu ..- udawany seks = watpie zeby np tom hanks turlajacy sie po lozku w scenie milosnej z powiedzmy meg ryan wchodzil z niej i wychodzil .... co mnie obchodzi, ze pani od porno biznesu nie ma orgazmu - wystarczy ze widac jak w jej rozkraczona za przeproszeniem pipe wchodzi i wychodzi przyrodzenie jakiegos pana i wtedy seks nie jest udawany. Seks bez orgazmu to takze seks, nie sadzilam ze trzeba cos takiego ,,tlumaczyc". Acha no i zgadzam sie z blondi 222, ktora ma 100% racji :twisted: