czy aktorka porno to prostytutka?

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Magia
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 915
Rejestracja: 19 kwie 2006, 19:24

Post autor: Magia » 10 sie 2006, 23:50

Ponieważ zadałam sobie tyle trudu aby odszukać i przeczytać wątek, który narobił tyle szumu wypowiem się na ten temat pomimo, że uważam że kruszenie kopii o takie bzdury to strata czasu.

Czy gwiazda porno to aktorka? Ja kieruje się względami estetycznymi. Jeżeli w filmie występują piękne, dobrze zrobione kobiety a nie jakieś lachociągi z trasy A2 i przystojni mężczyzni, jeżeli film ma wysoki budżet, jest zrobiony z klasą, ma też "fabułę" to uważam, że może być uznany za rodzaj sztuki.
Tak, uważam Jenny Jameson za aktorkę.
Idę spać. Buzi :D

Awatar użytkownika
papatka
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 883
Rejestracja: 03 kwie 2006, 11:33
Lokalizacja: pszczyna
Kontakt:

Post autor: papatka » 11 sie 2006, 00:00

a mnie to wali ... :lol:
jestem tak tolerancyjna , że nawet nie chce mi się zastanawiać czym te dwa stwory się róznią i czy wogóle się różnią - na świecie jest tyle miejsca , że wszyscy się jakoś pomieścimy...
prostytutka to prostytutka a panna grająca w filmach porno to jakaś tam sobie panna i tyle - po prostu :wink:
12.V.06 - piersi, Skupin
24.XI.09 - brzuch, Skupin

Awatar użytkownika
Kamila
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4947
Rejestracja: 11 sty 2005, 15:57
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Post autor: Kamila » 11 sie 2006, 00:09

papatka pisze:a mnie to wali ... :lol:
zdrowe podejscie 8) :gg2:
"Czerp z innych, ale nie kopiuj ich. Bądź sobą." Michel Quoist
"Uroda ciała, kondycja umysłu i ducha – to elementy wzajemnie sie przenikajace – wewnetrzna rownowaga zapewnia piekno, zdrowie i spokoj".
W każdym przypadku człowiek ponosi konsekwencje własnych wyborow.

_Pysia_
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 249
Rejestracja: 16 mar 2006, 17:44
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Post autor: _Pysia_ » 11 sie 2006, 06:03

Papatka dokładnie :). Jak chce tak aktorka nazywać gwiazdą to ma takie prawo bo przez piewien krąg ludzi jest uważana za gwiazdę, ale nikt normalny do MM czy Sofii Loren porównywać jej nie będzie.

Niech każdy robi to co lubi.
...nie mów nic, nie chce wiedzieæ co naprawdê dzieje siê doko³a nas...

Irvine Welsh
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 103
Rejestracja: 17 kwie 2005, 13:17

Post autor: Irvine Welsh » 11 sie 2006, 07:43

Zastanawianie sie , czy kobieta, ktora przed kamera pozwala na to, zeby dwoch mezczyzn szczytowalo na jej twarz , jest lepsza niz prostytutka tylko dlatego, ze zarabia wiecej kasy jest dla mnie zenujace. Nie znize sie, do pisania o 'aktorstwie' gwiazd porno, bo dla mnie to za wiele. A tak , by the way,mam pytanie , czy zawodowa call girl , ktora zarabia wiecej od tirowki tez nie jest k.......wa?
Oczywiscie zgadzam sie, ze lepiej dawac za duze pieniadze niz za friko, ale z tego , co wiem, te panie wcale nie chwala sobie tej pracy i pewnie chetnie wskoczyly by na miejsce niektorych z Was drogie Panie.
Maxi , straszna historia. Szkoda , ze przyjaciele tej kobiety, lacznie z Toba , nie wsparli jej finansowo, tylko musiala zostac prostytutka. Pewnie byla to dla niej straszna decyzja, bo to w koncu straszne zycie. Dziwi mnie tylko, ze nie postarala sie o kredyt, albo nie poszukala innych sposobow na rozwiazanie sytuacji, szczegolnie, ze przy zarobkach prostytutek w tym kraju bedzie musiala chyba strasznie dlugo pracowac
Ale dla mnie najwazniejsze jest to , ze ten watek zostal rozpoczety tylko po to ,zeby 'dowalic' jednej pani z forum, ktora najwidoczniej nie nalezy do grona wzajemnej adoracji i to jest najbardziej obrzydliwe. Nie wiem , czym podpadlas ewelino, ale na Twoim miejscu w ogole nie angazowalabym sie w zadne dyskusje. Powodzenia

Awatar użytkownika
blondi 222
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 17 wrz 2005, 22:43
Lokalizacja: slask

Post autor: blondi 222 » 11 sie 2006, 07:43

o tak :lol: dla niejednego pana Zdzisia czy Zbysia po jednym czy dwoch piwach takie "aktoreczki" staja sie niewatpliwie gwiazdami jednego orgazmu :lol: ...

Awatar użytkownika
GAGA
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2314
Rejestracja: 12 sty 2005, 21:11
Lokalizacja: Warszawka pÂłonie :)

Post autor: GAGA » 11 sie 2006, 11:02

mi się wydaje że w dzisiejszym świecie słowo k***a jest naduzywane i straciło bardzo na swoim znaczeniu i to samo dotyczy się dziwki.....
a co kto robi to mnie nie obchodzi, niech każdy żyje sobie w zgodzie ze sobą i jeśli tworzy swoją "sztuke" w jakikolwiek sposób a przez to czuje się szczęśliwy to jest ok. nie jestem dewotą zaglądającą komuś w ogródek bo ch**j mnie to obchodzi. nie pytam moich koleżanek z kim sypiają lub za ile, to nie ja bede ponosiła tego konsekwencje.
moja teoria mówi- wszyscy płacimy za sex- tylko zależy jaka to kwota..... :wink:
czy facet który utrzymuje żone nie płaci za sex tak naprawde?
czy chłopak zapraszając laske do kina nie płaci za sex tak naprawde?
czy dziewczyna podrywając faceta i płacąc za kolacje np nie płaci za sex??
wszyscy za to płacimy wiec wrzucie na luzik :wink:
M³odym ludziom wydaje siê, ¿e pieni±dze s± najwa¿niejsz± rzecz± w ¿yciu. Gdy siê zestarzej±, s± ju¿ tego pewni./ Oscar Wilde
Snobizm jest jak wisienka na torcie - tylko dla wybranych. To rodzaj wtajemniczenia. Wyzwanie rzucone tyranii mas....

Awatar użytkownika
mara
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 4384
Rejestracja: 16 lut 2005, 19:19
Lokalizacja: sin city
Kontakt:

Post autor: mara » 11 sie 2006, 11:31

Irvine Welsh pisze:Zastanawianie sie , czy kobieta, ktora przed kamera pozwala na to, zeby dwoch mezczyzn szczytowalo na jej twarz , jest lepsza niz prostytutka tylko dlatego, ze zarabia wiecej kasy jest dla mnie zenujace. Nie znize sie, do pisania o 'aktorstwie' gwiazd porno, bo dla mnie to za wiele. A tak , by the way,mam pytanie , czy zawodowa call girl , ktora zarabia wiecej od tirowki tez nie jest k.......wa?
Oczywiscie zgadzam sie, ze lepiej dawac za duze pieniadze niz za friko, ale z tego , co wiem, te panie wcale nie chwala sobie tej pracy i pewnie chetnie wskoczyly by na miejsce niektorych z Was drogie Panie.
Maxi , straszna historia. Szkoda , ze przyjaciele tej kobiety, lacznie z Toba , nie wsparli jej finansowo, tylko musiala zostac prostytutka. Pewnie byla to dla niej straszna decyzja, bo to w koncu straszne zycie. Dziwi mnie tylko, ze nie postarala sie o kredyt, albo nie poszukala innych sposobow na rozwiazanie sytuacji, szczegolnie, ze przy zarobkach prostytutek w tym kraju bedzie musiala chyba strasznie dlugo pracowac
Ale dla mnie najwazniejsze jest to , ze ten watek zostal rozpoczety tylko po to ,zeby 'dowalic' jednej pani z forum, ktora najwidoczniej nie nalezy do grona wzajemnej adoracji i to jest najbardziej obrzydliwe. Nie wiem , czym podpadlas ewelino, ale na Twoim miejscu w ogole nie angazowalabym sie w zadne dyskusje. Powodzenia
irvine, ty masz chyba jakies problem bo wszedzie weszysz spisek i twa. wspolczuje, bo to kolejny raz ;)
nie zalozylam topicu po to by komus dowalic tylko zasondowac kto jakie ma podejscie i czy rzeczywiscie wiekszosc mysli tak jak ewelina- co dla mnie jest dziwne i nienormalne. okazalo sie, ze niestety ewelina przedstawia poglad wiekszosci i tyle. topic kontrowersyjny moze i jest ale uwazam, ze w takich kontrowersyjnych tematach najlepiej mozna poznac ludzi.
poza tym- fajnie, ze tak dobrze znasz sie na zarobkach skoro wiesz, ze ta panie bedzie musiala dlugo pracowac ale to tak z przymruzeniem oka slonko ;)
Próżność to mój ulubiony grzech...

Nicole
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1107
Rejestracja: 08 lut 2005, 21:18

Post autor: Nicole » 11 sie 2006, 11:51

gaga, jak na moje oko troszke przesadzilas z tymi przykladami :lol: chociaz czasem cus takiego rzeczywiscie ma miejsce... i niedobrze sie robi jak sie widzi jak to ktos napisal ,,jak panna sie piep...y pod brama bo koles postawil jej drinka" ale jesli nawet ktos bedzie uwazal taka osobe za dziwke to przeciez nie bedzie w nia kamieniami rzucal, o to chyba chodzi? uwazam, ze myslec sobie mozna o takim zachowaniu wszystko ale nie trzeba sie wtracac a pozwolic zyc tak, jak ktos chce - i to jest moim zdaniem tolerancja. Szkoda, ze ten watek zostal stworzony po to, zeby zrobic mala przepychanke ,,co kto mysli".

Awatar użytkownika
gracja
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1523
Rejestracja: 11 sie 2005, 00:23

Post autor: gracja » 11 sie 2006, 12:06

Aktor to artysta grający w teatrze lub filmie, wcielający się w postać dramatu, której użycza głosu, twarzy, gestów.Podstawowe predyspozycje do tego zawodu to sprawny aparat głosowy, czyli brak skaz, nie wspominając już o wadach, oraz - przynajmniej w wymiarze podstawowym - tzw. wyimpostowany głos. To kwestia jego siły i nośności. Głos to także umiejętność śpiewania, którą trzeba posiadać choćby w stopniu podstawowym. Kolejny wymóg to sprawność ruchowa i fizyczna, a wreszcie pamięć emocjonalna i sytuacyjna.
Inne oczekiwania szkół, a potem teatrów i filmu są np. takie, że kandydaci powinni być interesującymi ludźmi. Powinni umieć mówić, poruszać się, być ciekawymi indywidualnościami, a nawet mieć poczucie jakiejś misji, choć niekoniecznie przez duże "m".
:wink: :wink:
Taka mała definicja na początek :wink: No więc dla mnie aktorka porno to kobitka, której się wydaje, że jest aktorką. To tak, jakby powiedzieć, że Mili Vanili byli świetnymi piosenkarzami :roll: Ze Stingiem singla nie nagrają, tak jak aktorka porno nie zagra u Polańskiego. To jest "aktorstwo" bardzo niskiego poziomu.Może chciały grać u Spielberga, tylko zaczęły od branży porno i już się z niej nie chciały wyrwać z różnych powodów. Nie sądzę, żeby te aktorki traktowały swoją pracę, jak jakąś gorszą. Dla nich granie w filmach to tak jak dla nas praca w biurze, prowadzenie firmy itd itp. Tak jak dla połowy przynajmniej prostytutek. Niejednokrotnie słyszałam, że one(prostytutki) nie traktują tej pracy jako czegoś niemoralnego i nieprzyjemnego. Robią swoje, biorą kasę i żyją dalej. Dla mnie gorsze są małolaty, które dają dupy za drinka, piwo czy kilka pięknych słówek( wczoraj taką widziałam - ludzie na parkiecie, a ona w loży siedzi na gościu, ociera się o jego przyrodzenie i daje się obmacywać - gość podniósł jej bluzkę i całował jej piersi, a potem gdzieś poszli - nie wnikam) Dla mnie takie właśnie gówniary są gorsze od prostytutek. Głupie,naiwne, ale przecież to takie "dorosłe". Mi po prostu żal prostytutek, że mają tak mało wiary w siebie, że nie mogą uwierzyć, że potrafią zarabiać inaczej i że można znaleźć inny sposób na życie.
No i podsumowując - dla mnie aktorka porno nie jest prostytutką, tylko jakąś tam sobie aktoreczką. A to, że bierze za to kasę....Dla niej to źródło utrzymania, więc bierze wynagrodzenie. Gdyby tak popatrzeć na otaczający nas świat to wyszłoby, że 3/4 kobiet to prostytutki( w końcu normą jest, że w showbuisnessie większość kobiet otrzymuje angaże, role za "numerek")-niedoszłe aktorki, piosenkarki, małolaty i mężatki :roll:
Kurde, ależ się rozpisałam :oops:
...czemu ze wszystkich pragnieñ na ¶wiecie to Ty mnie wybra³e¶.....

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”