Języki obce - angielski

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Marta
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1058
Rejestracja: 13 sty 2005, 09:50
Kontakt:

Post autor: Marta » 04 maja 2005, 09:34

niestety z angielskim u mnie słabo,uczę się teraz niemieckiego i chcę sie zapisac na szwecki

Gosc3
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 905
Rejestracja: 03 lut 2005, 15:06

Post autor: Gosc3 » 04 maja 2005, 10:42

Olu chodziłam na angielski metodą Callana tylko pół roku.
4 lata temu dopiero co pojawił się w Radomiu, a ja poszukiwałam szkoły, która mnie "przygotuje" do egzaminu z angielskiego. Wszędzie były tylko roczne kursy. A ja nie chciałam chodzic rok na jakieś zajęcia. Zależało mi na tym, by ktos mnie "pilnował" :wink: Byłam świeżo po powrocie z rocznego pobytu w Stanach.
Byłam w grupie osób zdających FCE, więc te 12 stage'ów przerobiliśmy w 2 miesiące- a potem tylko gramatyka, gramatyka i raz jeszcze gramatyka i pisanie rozprawek, listów itp. /notabene-tego musisz się uczyć sama, bo Callan nauczy Cię mówić ale nie rozumieć zasady gramatyki/

+_+_+_+_+_+_+_+_+_+_+_+_+_+_+_+_+_+_+_+_+

Języki obce
- angielski-biegła znajomość
- niemiecki /mimo 4 lat wkuwania-ale niemówienia/raczej podstawowa, choc gdbybym przysiadła fałdów w 2 miesiące- kto wie, może nie było by tak najgorzej (choć nieznoszę tego jezyka :!: :lol: )
- łacina
- greka /ech to Liceum Katolickie :wink: /
- hiszpański- liźnięty w Madrycie
- portugalski- moja miłość (uczę się go namiętanie sama, bo w Radomiu nie ma żadnej szkoły, :cry: która miałaby w swojej ofercie naukę tego języka/

Awatar użytkownika
Olka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 295
Rejestracja: 16 sty 2005, 17:19

Post autor: Olka » 04 maja 2005, 20:49

WOW!
W 2 miesiące 12 stage_ów to 175 lekcji :shock: . Lekcja to nie pojedyncze do nauczenia wyrazy tylko od razu od 1 lekcji pelne zdania (nie tlumaczone na pol.). Podziwiam :D
Ale z tego co piszesz zrozumialam że poszlaś tylko po to by zdać FCE i otrzymać dyplom.
W moim mieście na kursie Callana gramatyka jest darmowa (w soboty), nie wiem czy jest tak wszędzie.

Prawe mowiąc ciekawa jestem czy ludzie którzy wogóle nie maja pojęcia o ang. dają sobie tam radę. Wątpię. Wystarczy spojrzeć do pdf. lub posluchać mp3 z zajęc. Tempo zajęć jest b. szybkie. Pytanie--odpowiedz.
Jeśli znajdzie sie ktoś na forum kto nie znając tego języka świetnie sobie tam radzil - prosze o kontakt :D
Dla mnie pierwsze lekcje nie są niczym trudnym a to dlatego że kiedyś sama się troche uczylam. Lekcja 1 to np. Gdzie jest dlugopis?, Czy dlugopis jest krótki? Czy oni siedzą? itp. Jak narazie przerobilam 7 lekcji. Brakuje mi czasu...

Awatar użytkownika
szyszunia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1341
Rejestracja: 06 lut 2005, 21:41
Lokalizacja: Wroc‚ław
Kontakt:

Post autor: szyszunia » 05 maja 2005, 00:32

teraz kiedy siedze w angli to wlasnie sie ucze angielskiego,a ponadto znam dobrze rosyjski bo maturke z niego pisalam
(niedługo jade na Krym to mi sie przyda)

Awatar użytkownika
Tatiana
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1211
Rejestracja: 07 lut 2005, 15:24

Post autor: Tatiana » 05 maja 2005, 20:03

Jezeli moge Wam cos doradzic, to wydaje mi sie z mojej wieloletniej przygody z jezykami , ze zadna nie jest tak dobra i skuteczna ---jak rycie w książkach i mala pomoc tzn. wskazowki jakies kompetentnej osoby!!!ja przerobilam juz sporo metod ale zadna nie jest idealna. trzeba poswiecic troche czasu i wypocic sie nad ksiazkami. Mam sporo ludzi na prywatnych lekcjach, ktore zaczynaly i Callana i takie tam rozne a i tak ląduja na korkach jednoosobowych!!!!
Dziewczynki do ksiazek i troche posluchac anglojezycznej telewizji i angielski bedzie na poziomie baaaardzo zaawansowanym!!!!!!! :twisted: :twisted: :twisted:

Gosc3
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 905
Rejestracja: 03 lut 2005, 15:06

Post autor: Gosc3 » 05 maja 2005, 22:30

Masz rację Gina. Trzeba poświęcić trochę czasu na przejrzenie książek. I czy to będzie na prywatnych lekcjach czy na zajęciach w grupie- nie ma znaczenia.
Najwięcej dają telewizja-radio-książki. Trzba się osłuchać z językiem. A gdy się zna podstawy gramatyki-jest znacznie prościej.

Pmiętammoje pierwsze miesiące w Stanach. Niby znałam angielski,ale nie sposób było zrozumieć szybko mówiących (z "kluskami w ustach")Amerykanów.
Uwzięłam się i zaczęłam czytać poranne gazety, jeździłam do miejscowej biblioteki wypożyczając dziesiątki książek. I oglądałam telewizję... słuchając słuchając i raz jeszcze słuchając...

Efekt był taki,że po roku życia między Amerykanami -po powrocie do Polski nie umiałam się wysłowić po polsku, nie wspominając o tym yyyyyy w akcencie, który mimo upływu 4 lat nie zniknął. :wink:

Awatar użytkownika
szyszunia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1341
Rejestracja: 06 lut 2005, 21:41
Lokalizacja: Wroc‚ław
Kontakt:

Post autor: szyszunia » 05 maja 2005, 22:55

dziewczyny:gina111 i magdalena ale ja wam zazdroszcze z tymi jezykami,mi jakos ang ciezko wchodzi ale za to rosyjski mi pasuje(mautre zdawalam i zdalam na 4).Ostatnio zaczelam uczyc sie z Sity i przyznam ze zasypiam juz w czesci refleksyjnej.
Nie wiem czy kiedykolwiek sie go naucze!

Gosc3
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 905
Rejestracja: 03 lut 2005, 15:06

Post autor: Gosc3 » 05 maja 2005, 23:10

Ja niby uczyłam się angielskiego w liceum i na studiach. Ale test ze znajomości języka zdaje się podczas pobytu za granicą- nieco dłuższym.
Ja nie miałam okazji bywać między Polakami. A opieka nad małymi dziećmi ,które zadają setki pytań była najlepszą szkołą języka angielskiego. :!: :wink:

Awatar użytkownika
szyszunia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1341
Rejestracja: 06 lut 2005, 21:41
Lokalizacja: Wroc‚ław
Kontakt:

Post autor: szyszunia » 05 maja 2005, 23:16

wlasnie to jest to Polacy wokol Ciebie,ja sie ich pozbyc nie moge

Awatar użytkownika
MonikaS
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 58
Rejestracja: 01 kwie 2005, 19:13
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: MonikaS » 06 maja 2005, 16:43

Och, dziewczyny podziwiam was za wytrwałość w pracy nad sobą !
Mnie wiecznie brakowało i brakuje czasu aby porządnie przysiąść do książek. Ale to nie jest wytłumaczenie :oops: :( .
Jedyne co osiągnełam to angielski i niemiecki w stopniu komunikatywnym, za to rewelacyjnie radzę sobie z rosyjskim :) , który niestety na niewiele mi sie zdaje .

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”