Słodycze ... słodycze

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
jaaa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1724
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:11
Lokalizacja: niedaleko Wawy:)

Post autor: jaaa » 12 kwie 2005, 17:55

oj Sugar tylko uwazaj na kogiel mogiel - salmonnelle razem z nim mozesz zjesc :?

Gosc4
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1607
Rejestracja: 12 sty 2005, 16:05

Post autor: Gosc4 » 12 kwie 2005, 22:33

jaaa pisze:oj Sugar tylko uwazaj na kogiel mogiel - salmonnelle razem z nim mozesz zjesc :?
No wiem :oops:
i toksoplazmozę, mam nadzieję, że mam już za sobą, nie będę się bała w ciąży ;)

Vicky
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 55
Rejestracja: 05 lut 2005, 22:01
Lokalizacja: GdaÃąsk
Kontakt:

Post autor: Vicky » 12 kwie 2005, 22:42

a ja już myśłałam, że coś ze mną nie tak ze to nienormalne jak nie można się obejść bez codziennych słodyczy :) ale nie jestem jedyna...czekolada to jasne, ale czasu by nie starczyło gdybym miała opisać wszystko co lubie. Nie lubie tylko chałwy (czy jak to tam się pisze).
też tak mam, że jak zacznę czekoladę to nie poczuję spokoju do czasu gdy cała zniknie, ale z wiekiem robie się wybredna:)
pozdrawiam wszystkie łasuchy :) w ogóle poza tym że lubie słodycze, to lubie też coś upiec albo przygotować własnoręcznie.

Awatar użytkownika
Karolina
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 275
Rejestracja: 29 mar 2005, 18:07
Lokalizacja: Lubin
Kontakt:

Post autor: Karolina » 12 kwie 2005, 23:38

Kiedyś nie mogłam się obejść bez słodyczy. Mogłam ciągle coś pałaszować. Teraz w moim domciu w każdym kącie leżą jakieś słodkości, a ja nie mam na nie ochoty. Wcześniej pudełko czekoladek znikało w ciągu pół godziny, a teraz zjadają je znajomi, którzy do mnie przychodzą. Oczywiście od czasu do czasu sięgam po jakieś ciasteczka, batoniki (Princessa) i inne słodkie rzeczy, ale już mnie do nich aż tak bardzo jak kiedyś nie ciągnie. Ale to chyba dobrze :wink:
Niech wszystkie nasze marzenia się spełnią...

******
24 maj 2005r. - korekta uszu / dr.Szczyt
31 maj 2006r. - operacja nosa i poprawka uszu / dr. Szczyt

Vicky
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 55
Rejestracja: 05 lut 2005, 22:01
Lokalizacja: GdaÃąsk
Kontakt:

Post autor: Vicky » 13 kwie 2005, 21:36

no wlaśnie u mnie też zauważam pewien przesyt słodyczami, ale gdy się czymś zestresuję albo w prezencie dostanie się jakieś czekoladki "z górnej półki" to nie ma siły

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 15 kwie 2005, 17:17

KOCHAM WSZYSTKO CO SŁODKIE-UMRĘ BEZ SLODYCZY!!! Jestem uzależniona , dlatego nie ma szans żadna dieta... ...no chyba,że lodowa!!! :lol:
Dzisiaj zjadłam rano całą czekoladę z orzechami, owoce w cukrze, bajaderkę(tą dużą oczywiście)i ponczusia! Na kolacje mam naleśniki na słodko!!!
Nie wiem DLACZEGO,ale bez czegoś słodkiego zabijam wszystkich. Mam straszny niesmak w gębie i chodzę poddenerwowana... Myślałam nawe,że jestem chora... :roll: ,bo chuda jestem strasznie...

Awatar użytkownika
kate
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1392
Rejestracja: 16 lut 2005, 00:37

Post autor: kate » 15 kwie 2005, 17:27

Ze słodyczy najbardziej lubię...śledzie i ogórki kiszone :wink: :lol: .
Ale czasami najdzie mnie ochota na dobrą czekoladkę, np. z koniaczkiem albo whisky :D .
Oprócz tego Milka z orzechami i rodzynkami - jak mam jakieś niedobory magnezu zjadam w całości jedną lub więcej :wink: .
Potem przez pół roku albo dłużej mogę nic słodkiego nie oglądać.

Awatar użytkownika
daria
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 522
Rejestracja: 08 mar 2005, 19:33

Post autor: daria » 15 kwie 2005, 21:00

Ja miewam napady głodu na słodycze. Przeważnie wystepuje to u mnie przed okresem. Jestem jednak wybredna i nie moze to być byle jaki cukierek czy batonnik. Najlepiej gdy mam pod ręka ptasie mleczko(choć ostatnimi czasy się popsuło) albo czekoladę mleczną z całymi orzechami laskowymi(taka z okienkiem niemiecka tylko nie Alpen Gold bo to podróba), mogą być też Lilla Stars Maxis no i oczywiście tony bananów choć to nie słodycze ale w takich ilościach jakie ja potrafię pochłonąc to strasznie tuczące(ale jak po nich poprawia sie humor :D ). Później przez cały miesiac mogę nie patrzeć na słodycze i ......czekać na następny okres

Awatar użytkownika
Surmia
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 482
Rejestracja: 12 sty 2005, 15:14
Lokalizacja: Posen
Kontakt:

Post autor: Surmia » 17 kwie 2005, 20:46

Sugar, toksoplazmozą się nie przejmuj, najwyżej zrób sobie badania na obecność przeciwciał przed ciążą :)

Co do słodyczy, to kiedyś owszem, lubiłam sobie podjeśc, ale byłam wtedy jeszcze dzieckiem. Lubiłam cukierki, zwłaszcza landrynki i krówki, lubiłam ciasteczka. Nigdy nie lubiłam tortów i ciastek z kremem - po prostu mnie odrzuca na widok kremu. Dziś natomiast jestem raczej anty-słodyczowa. Czekolady w ogóle nie lubię i nie tknę. Lubię batoniki w stylu muesli, lub wafelki kakaowe bez czekolady, ale jadam je sporadycznie, głównie biorę takie przekąski jako prowiant na długie wyczerpujące wycieczki (doskonałe źródło energii). A tak naprawdę ze słodyczy podgryzanych w domu najbardziej lubię.... suszone banany (tzw. chipsy bananowe) :)
Dark Sorceress
http://hobbiton.neostrada.pl/s_sign.jpg
Op. nosa - 15.III.2005

Marta
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1058
Rejestracja: 13 sty 2005, 09:50
Kontakt:

Post autor: Marta » 18 kwie 2005, 09:12

kiedyś moim uzależnieniem było wszystko co kwaśne tzn.ogórki kiszone (ale tylko domowej roboty)kapusta kiszona.Nie musiały istnieć dla mnie słodycze.Od ok.2 lat,wszystko się zmieniło chyba przejadłam się kwaśnego i teraz nadrabiam słodyczami.Uwielbiam białą czekoladę(np.milka)mleczne z orzechami,bardzo lubię mleczko słodzone w tubce lub takie skondensowane w puszcze co się daje do kawy.Wszelkiego rodzaju batoniki typu snickers to u mnie norma.Uwielbiam ciasta,torty ale tylko z bitą śmietaną.Nie lubię galaretek,pianek,ptasiego mleczka,żadnych owocowych ciast.Zawsze wygrzebuję rodzynki z ciast,ponieważ ich nie znoszę.Uwielbiam karpatkę ale tylko roboty mojej mamy.Właśnie będę się nią zajadać! :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”