wróciłam do domu po kilku dniach i co widzę???

dużo much latających w kuchni i po pokojach, więc zabrałam się za ich zabijanie, nie sparwiło mi to żadnego problemu bo muchy były osowiałe, jakies takie chude i miały zniekształcone skrzydełka, postanowiłam sie im przyjrzeć z bliska... na tych muchach siedza jakieś pasozyty, wessane w muchy, stąd są takie powolne i łatwo je złapać, te małe robaczki jakos tak z wyglądu przypominają mi kleszcze takie drobniutkie (może 1 mm maja wielkości), i na każdej takiej musze jest chyba z 10 takich robaczków,... szukałam w necie jakie moga być pasozyty much ale nic konkretnego nie znalazłam, ... chcialam zrobić zdjęcia, ale niestety nie potrafię uzyskac takiego zbliżenia...
pytanie, co mam robić, co mi po tym jak zabije muchę jeśli, pełno robactwa się rozłazi, .... jest to powazny problem, bo mieszkam w domu , przy lesie i much, komarów i kleszczów jest tu okropnie duzo, a tego lata ma byc jeszcze wiecej

a te małe "kleszcze" (bo nie wiem co to jest ale podobnie wygląda) chodzą po dywanie po meblach, wszedzie tam gdzie spadnie z muchy, choć są dość mocno w nie wessane, tak jakby mucha była ich żywicielem,
gdzie to mogę zgłosić??????
to jest istna plaga boje się zasnąć, w obawie ze mi to sie wessie gdzies w skórę, no i mam 3 pieski, o nie też się boję
może jakiś srodek kupić, ale one tez są trujące dla ludzi, a może jakies olejki w oknach poustawić żeby odstraszać muchy , jejku nie wiem co robić, ......
muszę znaleźć pogromcę owadów, bo mieszkam w domku a tu dookoła warunki są sprzyjające dla takiego świństwa.... jeszcze takich rzeczy to ja nie widziałam
jutro idę do sąsiadów zobaczyć czy u nich tez takie muchy latają, ale chyba każda mucha jaka wleci do domu ma te pasożyty
