Życie zaczyna się po czterdziestce.Tak ja

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Kwiatuszek* » 28 paź 2008, 17:01

babina7 pisze:Miałam magazynek na druki, więc na zmianę z koleżanką w tym magazynku robiłyśmy na drutach :p . Ile "arcydzieł" tam powstało!! :badgrin: W szufladzie miałam modelinę , z której robiłam korale i broszki


Dziewczyny to były stare dobre dzieje w pracy. Ostatnie lata to koszmar. Po wejsciu nowego podzialu administracyjnego, to nawet nie chce sie wspominać. Ale kiedys , dzien kobiet, wigilia, imieniny szefa i nasze, ach szkoda gadać.

Teraz reczej wszedzie wyciskają pracownka jak cytrynę.



życie zaczyna sie na emeryturze, hej. Operacje plastyczne, spokojna rekonwalescencja po nich, spokojne zastanawianie sie w co sie ubrac i gdzie iść, kocham emeryturę.

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Kwiatuszek* » 28 paź 2008, 17:13

Ula Ty wiesz gdzie idziesz zaraz, kontempluj i skup się na przypominaniu sobie, cha, cha ale dzieki za podpowiedz zaraz skocze w ten temacik.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Post autor: Sabrina » 28 paź 2008, 17:57

Też zastanawiałam sie nad brwiami ale podobno jak schodzi kolor,to sie robią niebieskie :?
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Kwiatuszek* » 28 paź 2008, 18:07

Mnie sie nie zrobily niebieskie na szczęscie, ale mogą sie lekko zmienić to prawda, właśnie Sabrina Tobie jak najbardziej by sie przydało, skoro chcesz je podnieść do gory. pieknie by Ci wymodelowała takie podniesione lekko końcowki.


Ja bym chciala żeby mi stare kreski zeszly to bym dała sobie teraz cieniutkie kreseczki na linii rzęs na powiekach oczywiscie.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Post autor: babina7 » 28 paź 2008, 18:30

Dana_2 pisze:Babino, prosze powiedz mi czy sok z marchewki mozna przedawkowac? bo ja nie mam umiaru......
Lekarze twierdzą, że więcej jak litr dziennie może uszkodzić wątrobę. Ja więcej nie piję, bo uwielbiam zieloną herbatę więc żołądek {i pęcherz} już nie mieszczą :p .No i nie sama marchewka, dodaję burak i jabłko. Burak jest antyrakowy, podobno sok z buraka musi trochę postać żeby mógł absorbować tlen czy cÓś takiego.? Załapałaś już kolorek? Zobaczysz jaki ładny jest kolor opalenizny po marchewce.A lubisz sok z kiszonych buraków? To jest pychota 8-) jeszcze jak się doda duuuużo czosnku!! Od lat zawsze mam na parapecie taki 5 l słój i popijamy.Lepsze niż wszystkie szczepionki przeciw grypie. Nie pamiętam kiedy miałam grypę czy katar.
zadowolona

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Post autor: babina7 » 28 paź 2008, 18:48

Poprawienie wyglądu brwi,to sekunda więc chyba szkoda na to kasy??Ja pociągam je brązowym cieniem {tym samym co powiekę dolną}.Robię, to ciut grubszym pędzelkiem niż ten do kresek. Tuszowanie rzęs zajmuje więcej czasu i myślałam już o tych przedłużanych. Poczytałam- na początku dziewczyny były zachwycone, a po kilku tygodniach jak poczytałam ich posty ,to płakałam ze śmiechu....Te rzęsy przyklejają nie do powieki tylko do nasady własnej rzęsy.W miarę jak nam rosną ,to te przyklejane się wichrują, część odpada i nie jest dobrze...kreska to co innego. Szczególnie jak jest to stały element makijażu i nie mamy zamiaru go zmieniać.

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Post autor: muflon2121 » 28 paź 2008, 20:17

O kurcze!
Ja tu strasznie zapóxniona jestem! Botox pierwszy raz, permanentny- nigdy. Mezoterapia - w trakcie pierwszego razu.
Ale te brwi to bym zrobiła. Ja wiem że to moment. Ale wszystko jest moment i robi sie 40 minut. Filtr nałożyć. Rzęsy - na raty, bo sie posklejają. Na filtr krem tonujący - zamiast podkładu (bo z filtrem). Powieki. Róż/brązer. Puder sypki. Ufff. I pudernica wyszykowana do pracy. Można też brwi podeschnietym, starym tuszem potraktować. Efekt jest niezły- pokazała mi jedna 30. (w szpitalu zresztą, hehe). Ale jak zrobię raz na jakis czas hennę na brwi to efekt jest jednak nieporównywalny z moimi malunkami.
Usta, to jakoś tak. Sabrina mówiła, że majstrowanie przy ustach boli.
Kwiatuszku co Ty masz za uszy w sygnaturce? Poważnie masz zamiar je poprzycinac czy yaya sobie robisz? ;)

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Post autor: babina7 » 29 paź 2008, 00:12

muflon2121 pisze:masz zamiar je poprzycinac
Kwiatuszek, tylko końcówki przytnie :badgrin: {jak u fryzjera}. Tak na poważnie, uszy będziesz ciąć? Teraz każdy patrzy na Twoją młodą buzie, nie na uszy.
zadowolona

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Post autor: Dana_2 » 29 paź 2008, 06:35

babina7 pisze:Poprawienie wyglądu brwi,to sekunda więc chyba szkoda na to kasy
robiac permanentny nie tylko masz ładny kolor ale równiez kształt. Pierwszy raz rysowałyśmy około 2h - nadanie kształtu i dobranie koloru to najważniejsz rzecz.
Kolor u mnie nie zmienił barwy, poszłam do poprawki po około 2 latach bo wiedziałam, ze dostanę cene jak za poprawke. Spokojnie mogłam jeszcze z tym malunkiem chodzić. Jesli chodzi o mnie nie malowałam sie nigdy i teraz tez bardzo oszczędnie, tylko (i to od niedawna) kolorowym ołówkiem cieniutko w kacikach oczy.....i tyle mego makijazu ;) Koleżanka robiła usta i miała znieczulenie dentystyczne, ale wiem ze kilka dni ja bolały. Generalnie powiem tak: zostanę wierna na zawsze makijazowi permanentnemu 8-)

miraabel
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 338
Rejestracja: 12 mar 2008, 09:30

Post autor: miraabel » 29 paź 2008, 08:34

A powiedzcie ,czy te brwi nie wyglądaja sztucznie??? Takie namalowane kreski?? W końcu makijaz robi sie na skórze a same brwi i tak trzeba przyciemniac henna.
Ja robiłam makijaz permanentny na ustach ale juz kilka lat temu.Piszecie ,że tak strasznie boli. A ja uwazam ,że nie tak strasznie.Jest znieczulenie i nie czuc bólu.Chwilami czulam tylko w kącikach ust(znieczulenie tam nie zadzialało?) lekki ból. Słyszałam ,że najbardziej bola oczy-kolezanka robiła.Wracając do tych ust-naprawde polecam.Ja teraz smaruje tylko jakąś bezbarwna pomadką(nawet nie błyszczykiem) i juz.Ale jesli ktos lubi bardzo wyraźne i błyszczące usta to i tak będzie je malował bo po jakimś czasie ten trwały makijaz robi sie mniej wyraźny.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”