anima60 pisze:Ale co te zalecenia higienicznego trybu zycia mają wspólnego z Tombakiem?
Napisałam o oczyszczaniu organizmu, a on propaguje oczyszczanie różnych organów różnymi metodami (np. wątroby, układu moczowego itp.), także lewatywy. Więc mają dużo wspólnego.
Babina to bardzo mądra kobieta, zawsze czytam co pisze i rozważam to.
Nie należy krytykować kogoś tylko dlatego, że samemu się w to nie wierzy i uważa za bzdury ze średniowiecza.
Bo właśnie w średniowieczu a nawet już w starożytności znano skuteczne sposoby na utrzymywanie zdrowia i eliminowanie chorób.
Im bardziej nowocześnie, tym mniej skutecznie.
Te stare sposoby zostały sprawdzone przez dziesięciolecia, setki lat .... a teraz eksperymentują na nas nowe leki, nową magiczną chemię, która ma nas uratować, tak? Najpierw zatruć, uszkodzić co bądź, a potem uratować.
Osobiście uważam, że te wszystkie naturalne sposoby to jedyny sposób na przedłużanie sobie życia w dobrym zdrowiu, na cofanie/eliminowanie wielu dolegliwości bez żadnych skutków ubocznych.
Ignorowanie wszystkiego czego nie znamy, nie sprawdziliśmy i wydaje nam się głupie - to jest objaw zarozumialstwa współczesnego człowieka - taki nowoczesny, że gdzież by robił lewatywę???
Ale wystarczy, że w pewnym momencie życia słyszymy od lekarza: niestety nic już dla pani/pana nie możemy zrobić, proszę uporządkować swoje sprawy .... wtedy pojawia się myśl, że może jakiś szarlatan zrobiłby nad nami czary mary i może stałby się cud, żeby jeszcze choć rok-dwa pożyć, doczekać ślubu swojego dziecka, doczekać wnuka i zwyczajnie pożyć bez bólu, zjeść to na co się ma ochotę i może wypić kieliszeczek dobrej nalewki .....
A tu nic, ani goloneczki, ani torcika z kawusią ani pysznych procencików, bo trzustka, wątróbka, nereczki, serduszko, płucka, żołądeczek odmawiają dalszej pracy.
Bo nie czyściliśmy się ... dwa razy dziennie prysznic, ząbki po każdym posiłku, główka codziennie myta i czesana, ciuszki codziennie świeże i pachnące, ale jelito grube nigdy nie czyszczone ...
Heh .... szkoda słów nad tymi ignorantami wszystkimi.
Babinka, pisz kobieto co wiesz i dziel się tym dalej, bo są tacy, co czekają na tą wiedzę.
Mnie się już coraz mniej chce innym otwierać oczy i przekonywać, bo po co?
Mam coś z tego? Jeszcze wyśmiewanie.
Chronię swoich najbliższych, bo na nich mi zależy i tyle.
Kto chce to sprawdzi wszystko, dotrze do KAŻDEJ prawdy i skorzysta, reszta nie.
Wolny wybór.
Ale mi nie dało tego nie napisać.
babina7 pisze:Tombak to guru mojej cioci. Ma wszystkie jego ksiązki
Dobra jest też Korżawska, ona na ziołach i jedzeniu opiera zdrowie człowieka.
I Alina Ciesielska też jest super! Ciągle korzystam z "Filozofii życia" i "Filozofii zdrowia".
Same mądrości.