jest mi dzisiaj strasznie smutno

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 22 sie 2006, 18:01

gracja pisze: i nie mam wrogów - ludzie lubią mnie a ja ich.
to prawda :D . Gracyjka to super dziewczynka - http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... /dance.gif
( :oops: o jak mi sie zrymowalo!) :lol: :wink:


Michitka- ja meza tego nie uczylam- on z natury jest malomowny :P :lol: :wink:

(Raz poklocilismy sie tylko o jego kumpla- przystojniak ,ze fiu fiu :siffle: a do tego pilot -
-jak wyszedl gosciu w samym reczniku spod prysznica... ...i ten recznik mu sie przez przypadek (chyba)
troche obsunal :lool:

A co?! :twisted: - oczy mialam schowac do kieszeni czy jak ...? :evil:

Alex- juz Nas tak czesto nie odwiedza........... :scuse2: ...a jak juz ,to kapie sie w hotelu ...http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... maruda.gif


MIchitka- moze Twoj chlopak wystraszyl sie Twojej operacji ??? :?
Moj maz przed korekcja nosa, tez byl taki jakis ... ...dziwny...http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... apanie.gif

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 22 sie 2006, 22:30

Sam - ty też masz przygody aż czasem pozazdrościc :D

A że Twój mąż małomówny, to chyba dobrze co, Ty go zagadasz nie :lol:

A myślisz, że przez moją operację, mogą być takie docinki z jego strony???
On fakt uważa, że jak już będę "doskonała" to rzucę go do innego -takie męskie gadanie :)
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 22 sie 2006, 23:00

moze byc... :roll:

Moj facet - zrobil sie po cycuszkach bardziej czujny :P
Widze dokladnie ,ze jest bardzo zazdrosny :hoo: - widze tez jego dume w oczach ,jak lezie ze mna za lapke po ulicy a inni faceci rzucaja na mnie okiem... http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... 000024.gif

Ja np. mam zabronione noszenie stanikow typu Push-up do szkoly ! :lol:
A ja oczywiscie zrobie mu na zlosc i se pojde http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... prprpr.gif...

Czesto jest tak , ze jak juz jestesmy "doskonale" ,to zaczynamy bardziej wierzyc w siebie...
...wystawiamy cyc :D , chodzimy na erotyczne sesyjki :oops: , itd.itp. :lol: :wink:
- oni (faceci) nie lubia naszej pewnosci siebie - bo sie po prostu boja :tong: :lol: :wink:

sesja erotyczna = zdrada z innym facetem
wiekszy cycek = wieksze mozliwosci :lol: :wink:
maly cycek = spokoj na horyzoncie
(niektorzy tak mysla hammer )

Awatar użytkownika
MMarta
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 620
Rejestracja: 04 kwie 2006, 23:53

Post autor: MMarta » 24 sie 2006, 23:26

Michitka może Twój chłopak rzeczywiście obawia się Twojej operacji i że go zostawisz...
Faceci nie wierzą, że my chcemy mieć ładne cycki dla siebie (też) a nie dla innych facetów...

Jeśli Ci na nim zależy to poproś o szczerą rozmowę i zapytaj o co biega z tą separacją :?: :?: :?: :?: :?:
Bo to jakaś dziwna historia :oops: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll:
Dr Miko³aj Kubasik - 28 kwiecieñ 2006r.
325cc profil wysoki (75D) - jestem happy
Powieki górne i dolne 28 sierpień 2014 - Brzuchański...

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 24 sie 2006, 23:40

On mi mówił, że pewnie po operacji go zostawię i zamienię na innego :roll: i właśnie denerwuje mnie takie podejście.
Czy nie można już zrobić nic dla siebie??? :( A jak cycki to od razu myśli, że dla innych facetów -głupie podejście wiem.
Choć ostatnio powiedział, że mam robić -ale i tak czuje się "zagrożony"
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
MMarta
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 620
Rejestracja: 04 kwie 2006, 23:53

Post autor: MMarta » 25 sie 2006, 12:25

Facetom rzeczywiście trudno jest uwierzyć, że taki zabieg możemy chcieć właśnie dla siebie.
Po mojej operacji mój mąż zrobił się bardziej zazdrosny i taki "bardziej czujny". Zawsze jak rozmawiam z jakimś facetem to on patrzy na oczy (czy czasem ten ktoś nie gapi się na moje cycki) :lol: :lol: :lol: :lol:

Ale to jest fajne :wink: :wink: :wink:
Porozmawiaj z nim i powiedz, że robisz to dla siebie a nie dla innych facetów i zapewnij go że ten zabieg niczego między Wami nie zmieni i żeby się nie obawiał Twojego odejścia (jeśli wszystko jest w porządku między Wami oczywiście)...
Dr Miko³aj Kubasik - 28 kwiecieñ 2006r.
325cc profil wysoki (75D) - jestem happy
Powieki górne i dolne 28 sierpień 2014 - Brzuchański...

Awatar użytkownika
agnieszka21
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 121
Rejestracja: 04 gru 2005, 20:00

Post autor: agnieszka21 » 23 wrz 2006, 23:33

Tak....jest mi dzisiaj bardzo,bardzo smutno,a wlasciwie to takie polaczenie uczucia smutku ze wsciekloscia,bezsilnoscia i rozdarciem wewnetrznym...(mam nadzieje,ze Wy dziewczynki wiecie o co mi chodzi :roll: :cry: )Jak dobrze,ze moge sie tutaj "wyplakac",bo nawet moj maz mnie nie rozumie...tylko twierdzi,ze "to moja wina",bo jestem zbyt "tolerancyjna"...
Chodzi o to,ze znow sie zawiodlam na kims kogo uwazalam za przyjaciela,kogo znam juz na tyle dlugo,ze wydawalo by sie,ze "konie mozna by krasc z ta osoba",a jednak...chyba juz nie...i wlasnie dlatego jest mi tak cholernie przykro,ze pomalu zaczynam tracic wogole wiare w "prawdziwa przyjazn"...a z drugiej strony wiem,ze ta osoba teraz tego zaluje,bo w momencie kiedy "zranila" mnie nie byla soba...i wlasnie dlatego czuje roniez taka bezsilnosc i "rozdarcie"....Czasem sie zastanawiam dlaczego jestem taka glupia i tak trudno mi poprostu powiedziec pare przykrych slow,zignorowac,olac kogos na kim mi zalezy.
Moj najlepszy przyjaciel,od kad zaczal od "czasu do czasu" "podpalac" chasz strasznie sie zmnienil...wiem-nic w tym dziwnego w koncu kazdy chyba wie jak "to gowno"potrafi "zamacic w glowie i z inteligetnego,uroczego poprostu - "czlowieka-dusze "-w tym przypsadku zrobic "zwykla szmate"(przepraszam za wyrazenie,ktore naprawde z trudem przechodzi mi przez gardlo w tym przypadku szczegolnie -ale to prawda... :( )Ja sie naprawde staralam z calych sil pomoc mu ,odwiezc go od tego,tylko,ze to jest bardziej skomplikowany temat dlatego,ze on zaczol palic wlasnie dlatego,ze w pewnym momencie nie potrafil sie "odnalezc"
Najgorsze w tym wszystkim jest to,ze niestety ja w tym temacie nie bylam w stanie mu pomoc...no i wtedy zaczal uciekac w to...gowno :(
Kiedy jest "czysty "to wiadomo dalej jestesmy najleprzymi przyjaciolmi,przychodzi mowi mi,ze mnie" kocha" i nie wyobraza sobie zeby mnie zabraklo i pyta czy ja jego tez jeszcze potrzebuje...?(dla jasnosci on jest gejem)Moj maz sie pieni bo twierdzi,ze on mnie "wykorzystuje" bo znalazl sobie "mamusie" do ktorej po wszystkim moze przyjsc i sie wyplakac...tylko,ze jak on mnie nie potrafil zrozumiec,albo jak sie z nim poklucilam to ja tez szlam do niego sie wyplakac i zawsze znalazlam w nim oparcie,czasem wrecz mialam wrazenie,ze nikt mnie tak nie rozumie jak on...byl dla mnie jak brat...nawet wszyscy nasi znajomi zawsze mowili,ze miedzy nami jest taka bardzo,wrecz"magiczna"wiez,ktora sie normalnie wyczowa"w powietrzu" kiedy jestesmy w towarzystwie i przysiegam,ze nidgy nawet jak czasem "wypilismy" cos wiecej na imprezce nie doszlo do zadnego "kontaktu fizycznego".
Rycze teraz jak bobr i czuje sie taka osamotniona...w srode mial urodziny i dzisiaj organizuje impreze z tej okazji...wczoraj byl u Nas "czysty"z zaproszeniem,potem jeszcze raz dzwonil do mnie,ze widzimy sie jutro,ze zadzwoni jeszcze dzisiaj...no i zadzwonil tyle,ze o 22,w dodatku juz "zrobiony" pyta kiedy przyjdziemy...?Jak uslyszalam,ze juz jest "cieply" to powiedzialam mu,ze dupa- nigdzie nie ide...tylko ja wiem ile mnie to kosztowalo i wiem,ze on tez mimo tego,ze pewnie w tej chwili sie dobrze bawi pod wplywem "tego czegos" to jutro zadzwoni i ....
A wiecie co...czasem to mi sie wydaje,ze ja to wogole jestem "jakas inna " i nie stworzona do tego co sie dzisiaj dzieje na tym "parszywym swiecie.Siedze teraz wystukuje tutaj swoje zale,a moj maz sie drze z drugiego pokoju: a ja Ci zawsze od samego poczatku mowilem,ze to jest zwykly smiec...ciota. :oops: a ja choc teraz jestem na niego wsciekla,wiem ze tak nie jest i go bronie,ze to nie ON tylko to"gowno "ktore wzial...
Ale sie spisalam..chyba mi troche lepiej nawet jesli wiekszosc z was po przeczytaniu tego uzna mnie za idiotke... :? :roll:

Awatar użytkownika
olivka23
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 689
Rejestracja: 15 lip 2005, 23:48

Post autor: olivka23 » 24 wrz 2006, 12:24

Wiem jak sie czujesz....ktos kto jest mi bardzo bliski rowniez "to" robi :( i ni epomagaja prosby blagania łzy,nie przestanie, dopoki nie stanie sie chyba jakas tragedia, i tez czuje sie tak jakbymni epasowala do tego wszystkiego, t o co niektorzy uwazaja za swietna zabawe ja uwazam za igranie z losem, stapanie po cieniutkiej linii, mam bardzo dobry przyklad poniewaz moj kuzyn, chlppak ktory kiedys byl mi blizszy niz rodzony brat, wlazł w to gowno i juz z niuego nie wrocil :( yje ale jest wrakiem, ma 22 lata i jest wrakiem, cieniem samego siebie, nie bedzie juz nigdy umial normalnie funkjonowac w spoleczenstwie :( zaluje teraz bardzo ze w ogole zaczał....ale jest juz za pozno.....a pamietam jak dzis kiedy go propsilam, krzczalam na niego zeby przestal...smial sie ze mnie.... ;(

Awatar użytkownika
Lilith
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 300
Rejestracja: 04 sie 2005, 23:54

Post autor: Lilith » 07 paź 2006, 17:28

Jutro miną 3 tygodnie od śmierci mojego Taty :cry: Nie mogę do tej pory się pozbierać. Do tego doszły sprawy rodzinne ( mój Tato miał drugą rodzinę ) Chciałam im pomóc, bo jest dużo formalności do załatwienia, a oni zrobili ze mnie głodną spadku, zwyrodniałą corkę. Zapłacili więc prawnikowi za poradę, a on poradził im to samo co ja. Mają mnie teraz za cwaniarę :cry: . Nie wiem, czemu. To ja szukałam kontaktu z nimi, dzwoniłam, składałam życzenia, a teraz jestem tą najgorszą. Jeśli mój Tato to widzi, płacze razem ze mną.Brakuje mi go i nie potrafię się bronić zprzed jego drugą żoną. A z moim przyrodnim rodzeństwem walczyć nie chcę, choć słyszę od nich ciężkie słowa. Tak mi ciężko, tak smutno, tak bezradnie... beska .

Awatar użytkownika
angelika
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1926
Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
Lokalizacja: KrakÃłw

Post autor: angelika » 07 paź 2006, 19:11

Lilith..strasznie mi przykro..i szczerze mówiąc nie wiem co pisac...to jest tak niezrozumiale..taka zawisc ludzka..zwlaszcza w obliczu smierci kochanej osoby...mam nadzieje że będzie dobrze....szkoda że zamiast w zlych momentach byc razem tamta rodzina sie oddala...naprawde szkoda
powiekszenie biustu u dr Kasprzyka 16.12.05, 255 model 410 LX inamed

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”