Post
autor: Kamilka » 07 sie 2006, 13:23
Clouver! Zgadzam się z elajustyną i kabar całkowicie.
Zdaję sobie sprawę,że byłaby to trudna decyzja po 10 latach, tym bardziej kiedy ma się jeszcze z takim człowiekiem dwójkę dzieci i wspólną przeszłość, lecz wiedząc, że jesteś silną, mądrą i atrakcyjną kobietą szybko stanęłabyś na nogi i rozpoczęła nowe życie.
Czytając Twoją historię pomyślałam o sobie, że mamy wiele wspólnego, ale i różnego. Jestem z mężem 10 lat, mamy córę, też dwa duże domy, w których są gosposie (nota bene tydzień temu kupiliśmy kolejny, lecz 220 metrowy dom), mamy dwie spółki z o.o. i oboje jesteśmy szefami, co prawda ja już jestem po studiach i w pełni kobietą pracującą,ale i Matką Polką. Z mężem na dzień dobry ustaliliśmy jedną ważną regułę, mianowicie on jest szefem w swojej firmie, ja w swojej i domami rządzę ja, oczywiście omawiamy ze sobą większość, ale decydujący głos w domu mam ja. Nie wyobrażam sobie by mój mąż ustalał jaki obrus ma być na stole, jakie mają wisieć firanki czy cokolwiek w tym znaczeniu. Mój mąż też jest starszy ode mnie, ale woda sodowa do głowy jeszcze mu nie uderzyła. Zobaczymy jak będzie dalej, czy z wiekiem i coraz większymi pieniędzmi coś mu nie odbije. Wiem jedno, jeśli spotkałoby mnie takie traktowanie jak Ciebie spakowałabym się, zabrała dziecko i zostawiła kartkę "żegnaj", a może nawet bez słów bym zniknęła. Ludzie bardzo często otwierają oczy, kiedy tracą najbliższe osoby, a dobro dzieci jest przecież najważniejsze. Myślę, że jeśli zależałoby mu na dzieciach, dążyłby do spotkania a wtedy role by się odmieniły i to Ty byłabyś Panią i stawiała warunki.
Clouver pamiętaj, że są życzliwe osoby, które mogą Ci pomóc, rozmowa i nietylko bardzo pomaga.
Życzę Ci podjęcia właściwych kroków w swoim życiu.
Na marginesie mam sąsiadkę, która ma prawie dokładnie takie życie jak opisałaś, która sama się na to wszystko zgodziła. Z konkubentem, który jest starszy ponad 20 lat ma dziecko i też studiuje. Tylko jest jedna kolosalna różnica - jej konkubent złego słowa nigdy o niej nie powiedział i traktuje ją z miłością.