A mój, jeśli o nim zapomnę na dłuższy czs wypomina mi- nic o mnie nie dbasz

, lubi maseczki, lubi mieć ładne pazurki, stópki zrobione... Nauczyłam go golić się pod paszkami lub chociaż przycinać włosięta na króciutko. Kiedyś jak mu zrobiłam masaż twarzy to odleciał hehe, tak się zrelaksował. Ostatnio zamówiłam mu wizytę u kosmetyczki- oczyszczanko, maseczki itp. podobało mu się, ale Zadnemu ze swoich kolesi nie powiedział, że był na normalnej wizycie. Niedługo postaram się go zaciągnąć na regulację brwi, już zaczęłam go urabiać, niech się oswaja z tą myślą
