Romans !!!

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
sylwik
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 397
Rejestracja: 27 gru 2005, 22:33
Lokalizacja: KrakÃłw
Kontakt:

Post autor: sylwik » 18 sty 2006, 10:51

ja jestem całkowicie przeciwna zdradzie w jakiejkolwiek formie! Albo w prawo albo w lewo! Nie zgadam się z dziewczynami, które piszą, że nie ranisz swojego chłopaka - ranisz go tym bardziej, że zdradzasz go uczuciowo i emocjonalnie! Dzielisz uczucia na dwoje... Bardzo ciężko się po czymś takim otrząsnąć. Prędzej czy później wszystko wyjdzie. Ale to Twoje życie... gdyby wszyscy myśleli jak ja.... :roll:
470/520 McGhan 410 anatomy 6.03.2006 Dr. TK
http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... -event.png

Awatar użytkownika
savanna
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 593
Rejestracja: 12 sie 2005, 11:37
Lokalizacja: z domu

Post autor: savanna » 18 sty 2006, 13:54

Popieram
Bo raniac swojego chlopaka zaczynasz rekacje lancuchowa...
Tez trafil mi sie chlopak po 6 letnim zwiazku ,ktorego laska zdradzala...i bardzo dlugo mi zajelo zeby przekonal sie do mnie i przestal powtarzac "ze wszystkie kobiety to dziwki" :evil:
Papieros skraca zycie o 9 minut.Seks wydluza je o 15 minut.Walczmy seksem o nasze zycie!

Awatar użytkownika
viki
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2280
Rejestracja: 15 sty 2005, 22:13
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: viki » 18 sty 2006, 14:20

tez mi sie wydaje, że jednak ranisz swojego chłopaka. postaw się w jego sytuacji. Jstas z dziewczyna 7 lat. Kochasz go, może masz jakies plany. Po czym dowiadujesz się, że cię zwyczajnie oszukuje. zerwanie oczywiscie boli, ale świadomosc bycia zdradzanym jeszcze bardziej.

Mam męża, rodzinę i może inaczej na to patrzę.
Tak jak pisały inne dziewczyny. Przemyśl z kim chcesz być, na czym ci zależy. Moja mama ma przyjaciółkę, która wyszł za faceta starszego o 23 lata. Jak miała 22 lata to ej to nie przeszkadzało. ale 15 lat poźniej juz tak. Ona chciała iśc na imieniny do znajomych, pobawic się, poszaleć, a ona wolał zaostać w domu, z herbatką. Parą lat temu sie rozeszli bo ona jest babka z klasą, chce żyć a nie niańczyć starego męża (swoja droga finansuje mu pobyt w prywatnym domu opieki).

Oczywiście przede wszystkim TY musisz być zadowolona ale czy warto budowac swoje (chyba niepewne) szczęście na nieszczęściu innych. Jak chcesz być z tym drugim to zerwij z dotychczsowym chłopakiem nim ktos mu o tym drugim powie.
Kocham mój nowy biust. Szkoda, że nie poszłam na zabieg wcześniej....

Awatar użytkownika
greta
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 481
Rejestracja: 12 sty 2005, 22:43

Post autor: greta » 18 sty 2006, 16:48

pomyśl że najgorsze co cię może spotkać to- to że: ty zrywasz z tym starszym gościem.nie macie już kontaktu. zostajesz ze swoim chłopakiem a za jakis czas sprawa sie wydaje :? wiesz jakie to straszne?możesz zostac bez nikogo.znam kilka takich historii.skoro twoi rodzice wiedza i wie choc jedna jeszcze osoba to to się kiedys wyda zobaczysz...poza tym pomyśl facet z którym sie spotykasz raz na jkiś czas moze nie dokońca byc soba musisz to też brac pod uwagę ty tez umiesz grac pomyśl że on równiez może mieć coś w zanadrzu.ja nie oceniam twojego postepowania kazdy ma prawo robić co chce możesz miec nawet 5 partnerów lecz pomyśl co bedzie jak to sie wyda i zostaniesz sama to jest najgorsze moim zdaniem

Awatar użytkownika
Kamila
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4947
Rejestracja: 11 sty 2005, 15:57
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Post autor: Kamila » 18 sty 2006, 17:29

szpaczek pisze:oj!!! Nie zazdroszcze.Tez jestem po przejsciach ale to pikus w porownaniu do tego co przechodzi moja psiapisiułka bedac od 10 lat w zwiazku (super szczesliwym) z facetem duuuuzo starszym.Bardzo go kocha ,sa szczesliwi tylko........ on juz jest po przejsciach ma dzieci i wiecej nie chce a jej zegar tyka, tyka, tyka.Wczesniej nie myslala o tym ale z wiekiem zaczyna i postanowili "dla jej dobra" rozejsc sie, zeby mogla ulozyc sobie "normalne zycie".Oboje cierpia okropnie az strach patrzec.
To chyba nie kocha jednak wystarczajaco, rozumiem jakby mieli juz jedno dziecko, a drugiego juz by nie chcial ze wzgledu na wiek, ale w tej sytuacji.......chyba po prostu jest wygodny i niestety egoistyczny....... :?
"Czerp z innych, ale nie kopiuj ich. Bądź sobą." Michel Quoist
"Uroda ciała, kondycja umysłu i ducha – to elementy wzajemnie sie przenikajace – wewnetrzna rownowaga zapewnia piekno, zdrowie i spokoj".
W każdym przypadku człowiek ponosi konsekwencje własnych wyborow.

Awatar użytkownika
Kamila
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4947
Rejestracja: 11 sty 2005, 15:57
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Post autor: Kamila » 18 sty 2006, 17:47

PINESKA pisze:[ w miłości trzeba byc egoista ..rób tak zeby ci było dobrze nie krzywdząc nikogo...musisz czuc ze kochasz i jestes kochan tylko tyle......
Ja jednak uwazam, ze i w milosci czasmi trzeba isc na kompromis, owszem kochac i byc kochanym, ale nie krzywdzic :!: (tutaj jednak juz sie dzieje krzywda, dodatkowo jeszcze zamet w glowie i wyrzuty sumienia) :roll:

"Jako młodzi obywatele świata wyznaczamy sobie granicę, do której pozwalamy zbliżyć się innym do siebie. Najbardziej pozwalamy podejść temu, kogo kochamy, z kim chcielibyśmy dzielić życie, jego troski, kłopoty i radości. Czasem boimy się jednak, że ten ktoś zabierze trochę naszej wolności, czegoś nas pozbawi. Kiedy kogoś prawdziwie obdarza-my uczuciem miłości, zgadzamy się na kompromis, utratę niezależności, na tym polega bycie we dwoje. W bliskich relacjach z drugą osobą najważniejszym elementem jest jej akceptacja, ze wszystkimi zaletami i wadami. Miłość stwarza przestrzeń do samorealizacji. Robię coś dla drugiej osoby, ponieważ chcę, a nie dlatego, że muszę. Uczucie to polega na świadomej rezygnacji z części własnych, egoistycznych potrzeb wyjścia naprzeciw drugiej osobie."

Pod tym sie podpisuje :D
"Czerp z innych, ale nie kopiuj ich. Bądź sobą." Michel Quoist
"Uroda ciała, kondycja umysłu i ducha – to elementy wzajemnie sie przenikajace – wewnetrzna rownowaga zapewnia piekno, zdrowie i spokoj".
W każdym przypadku człowiek ponosi konsekwencje własnych wyborow.

Awatar użytkownika
lena83
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 457
Rejestracja: 08 wrz 2005, 14:07

Post autor: lena83 » 18 sty 2006, 18:14

Ja rowniez sie pod tym podpisuje :)
Nigdy w zyciu nie chcialabym zeby moj ukochany facet zrobil mi taka krzywde jak zdrada, nie wiem jak bym to przezyla na pewno bylby to potworny bol, ja go kocham na prawde i nie szukam wrazen bo mam tego mi przeznaczonego, mimo mlodego wieku nie potrzebuje juz nikogo wiecej.
A Ty jakbys sie czula gdyby to on zdradzal Ciebie? Chociaz z szacunku do niego powinnas cos z tym zrobic
:)
21/12/2005 Skupin <okrÂągÂłe, 325cc pod miĂŞsieĂą>

Awatar użytkownika
greta
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 481
Rejestracja: 12 sty 2005, 22:43

Post autor: greta » 18 sty 2006, 19:02

nikt nie chce być zdradzany napewno marta 1112 też nie.wydaje mi sie że jednak nie pytała o ocene moralną jej postepowania a jedynie o rade jak to skończyć.poza tym wydaje mi sie że nie powinno sie mówic"ja nigdy"życie pisze różne scenariusze.ja też zbyt czesto mówiłam ja nigdy a później wzruszałam ramionami i robiłam coś innego.czasami brak logicznego myslenia następuje i wszystko robimy na odwrot niż wcześniej mówiłyśmy taka jest natura ludzka.

Awatar użytkownika
MonisiaPP
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1200
Rejestracja: 17 sty 2005, 18:41
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: MonisiaPP » 18 sty 2006, 19:09

greta pisze:wydaje mi sie że nie powinno sie mówic"ja nigdy"życie pisze różne scenariusze.ja też zbyt czesto mówiłam ja nigdy a później wzruszałam ramionami i robiłam coś innego.czasami brak logicznego myslenia następuje i wszystko robimy na odwrot niż wcześniej mówiłyśmy taka jest natura ludzka.
greta mądrze mowisz bbrawa szczegolnie, ze jeszcze przynajesz "wzruszylam ramionami i robilam cos innego" :D :D
ZAWSZE BLACK & WHITE!

Awatar użytkownika
blondi 222
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 17 wrz 2005, 22:43
Lokalizacja: slask

Post autor: blondi 222 » 18 sty 2006, 20:42

ty dla niego jestes bonusem od zycia ,premia ktorej sie nie sopdziewał na w tym wieku :wink: ale dla ciebie to zycie dopiero sie zaczyna ....uwazaj zeby nie zmarnowac swojego czasu... :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”