hahaha , dokładnie na wyjeździe zaraz cos wymyslimy , co by tu poprawic , no bo wiadomo ,plaża , kostium i tyle niedoskonalości

.
A ja dzisiaj w dobrym humorze bo moja kostnina systematycznie się zmniejsza
tylko śnieg mnie trochę dobija

, co odsnieże to zaraz znowu zaśniezone , a na podwórku juz takie hałdy śniegu , ze nie ma gdzie tego spychać. Wczoraj mój pies wpadł w jedną zaspę to ledwo się wygrzebał , a taki mały to on nie jest
