Odpowiadając Wam wszystkim...
Na szczęście tam nie mieszkam, ale był to mój drugi dom. Łukasz wybrał mnie, matki nie miał od dawna. Przykro mi, że stracił rodziców. Pomimo tej obrazy schowałam dumę do kieszeni i namawiałam na rozmowę, pojednanie, cokolwiek. Powiedział twardo NIE. Że dość. Że to, co powiedziała zaprzepaściło wszystko. Ona była taka od zawsze. Do drugiej synowej też. Z tym że tamta gra do dzisiaj i się uśmiecha, a ja tak nie potrafię i nie chcę. Ktoś mnie nazywa kur... i głupią, a ja mam przychodzić na niedzielne obiadki? Od dawna czuć było tam napięcie. Ona od zawsze była taka, że chciała rządzić i rozkazywać, za każdego podejmowała decyzje i inni się jej podporządkowywali. Aż tu nagle ja i Łukasz nie daliśmy się ustawić do parteru przez nią. Więc wpadła w furię. I powiedziała, że seksem go tak zmieniałam. Widzicie nawet, jakie ona ma mniemanie o swoim synu. Że naga dupa go tak zmieniła, że rzuca wszystko, rodzinę, dom, itd. Przykre.
Miło mi ogromnie, że chociaż Wy się trochę przejęłyście, bo było mi bardzo ciężko
Mam dobrą wiadomość. 2 tyg męczarni, a od stycznia.... własne mieszkanie!!!

Fakt, że kawalerka, 23 m. ale po remoncie, piękne meble w pokoju i kuchni, ładna łazienka, git :)
Dr Kubasik 20.11.09. McGhan 275 cc.