Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: Kwiatuszek* » 01 wrz 2009, 19:13

Po kwasach dostałam specjalny krem natłusczajacy z fitrem maksymalnym. Kwasy robiłam tylko raz. Jezeli złuszczasz skore to p tym nalezy nawilżać i natłuszczac twarz. Ja bym z ta aspiryna i soda odczekała jeszcze na twoi m miejscu, bo po złuszczaniu przeciez skóra jest delikatna i wrażliwa.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: babina7 » 01 wrz 2009, 20:15

też tak myślę..... :-)
zadowolona

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: majamajamaja » 01 wrz 2009, 21:31

No i co Beato-Malgorzato? Jak sprawa z autkiem?
Wiadomo, ze to sa nerwy, ale facet (chyba, bo kobieta to chyba by nie byla?) byl podly, jesli to on spowodowal wypadek. A Twoj maz zamiast sie rozwodzic powinien tu wkroczyc do dzialania! W koncu on z tego kraju pochodzi!

A ja dzis wrocilam z Wloch. Oooooo, jakie oni maja jedzenie! Mniamki! Chcialam jeszcze nakupic chociaz pare produktow i przywiezc ze soba, ale nie zdazylam. Zarezerwowalam hotel w poblizu lotniska w Pizie, a nie macie pojecia, gdzie wyladowalismy! Szlismy z walizkami na kolkach droga szutowa chyba ze trzy kilometry! Wszystko w piachu, wiecie, jak wygladalismy??? A jak klelismy? Sprawdzalam wlasnie w google earth jeszcze raz, gdzie ten hotel, ale jest zle zaznaczony. To chyba celowe wpuszczanie w maliny. Ale jak doszlismy, to chcialam w sukni (a co, w sukni w tym piachu szlam) prosto wejsc do basenu!
Ale oczywiscie wzielam ze soba cztery pary butow, wlacznie z nowo nabytymi szykownymi sandalkami. Przydaly sie, bylam w naprawde szykownym miescie, nie takim na plaskie obcasy.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: muflon2121 » 01 wrz 2009, 22:15

Ja bym gwizdnęła tymi walizkami na ten tychmiast. Napyskowaliście chociaż, że jaja sobie robią a nie wyczasy?

babina, ja owszem, robię piling przy złażących skórkach, ale wyłącznie enzymatyczny. Ja używam takiego z bromelainy ze sklepu internetowego. Ale inne enzymatyczne są w każdej drogerii. Nie polecam natomiast mechanicznego, żadnego skrobania twarzy drobinkami, bo podraznisz. Jak już wypilinguję to smaruję alantanem lub linomagiem. Specjalnego nawilżania nie widze sensu, bo przeciez wyłazi na wierzch nowa skóra a ta jest nawilżona. Coś łagodzącego i tyle. I żadnego opalania, bo narobisz plam. No i na pole filtry obowiązkowo.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: babina7 » 01 wrz 2009, 22:45

proszę opisz jak używasz tego zowiraxu. Spodobały mi się efekty :-) Jak często smarujesz , czy grubą warstwę? Teraz już się nie opalam,to poeksperymentuje.
zadowolona

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: majamajamaja » 02 wrz 2009, 08:56

Muflon, pyskowalam, ale nie zbyt dlugo.
Moj maz jest za grzeczny (Azjata) i tylko potem oczy robi, ze tak ludzi stawiam do pionu. No przynajmniej probuje. Bo facet w recepcji nawet nie powiedzial, ze mu przykro.
Ja tez na miejscu chcialam wracac, ale bylismy wyrzuceni na takim pustkowiu, ze nie bylo jak (juz nic nie jezdzilo tam o tej porze). Jakby nie bylo, zarzuty mozna miec co do brakujacego opisu dojazdu, bo okazalo sie, ze obok jest dobra droga z super polaczeniem, o ktorej nie wiedzialam.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: muflon2121 » 02 wrz 2009, 09:08

No tak. Azjaci mili ludzie są. A sfrancuziali azjaci są szczególnie mili. Lubię ich :-)

Babina, ja nie uzywam Zowiraxu. Nawet nie wiem co to. Ja uzywam Zoracu. To pochodna wit. A (w uproszczeniu). Skóra z twarzy złazi, ale do przezycia. O tej porze roku i przy tym słońcu, oraz dla "słońcolubnych" odradzam. Do tego filtr 50+ i to bardzo restrykcyjnie. Ja sie za to biorę koniec pazdziernika-listopad i trwa to do maja gdzieś. Chyba, że wczesniej robią się upały to przerywam. Bo cera, owszem, ładna, ale ciagle jak papier (złuszczanie non stop) . Przy upałach jednak trochę się samoopalaczem wspomagam, żeby nie wyglądać jak upiór. I zarzucam wtedy podkład. A samnoopalacz i złuszczanie na zmiane jest bez sensu.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: babina7 » 02 wrz 2009, 10:57

Widzisz, że nick adekwatny :-) :-) :-) :-)Babina z Pcimia......... Pomyliłam nazwę, ale reszta się zgadza. Aptekarka sprzedała mi Hascovir {odpowiednik Zowiraxu , który jest na opryszczkę} zlikwidował mi pryszcze z którymi walczyłam od marca :bravo
Dermatolog zapisała mi Isotrex - odpowiednik Zoracu {powiedziała, że już go nie produkują}. W lecie bałam się używać, bo lubię się opalać. Teraz jesienią zastosuje. Tylko powiedz, czy smarujesz codziennie na całą twarz jak krem, czy co kilka dni jak maseczkę?? Znowu coś pomylę i zrobię sobie krzywdę :cry:
zadowolona

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: muflon2121 » 02 wrz 2009, 14:44

żadne, kurde maseczki, bo spalisz twarz !!!!
Wg mojej wiedzy, Isotrex funkcjonowal obok Zoracu cały czas na rynku. Po pierwsze jest słabszy . A po drugie, może być, że na trochę inne przypadłości. Ja na razie mam zapas Zoracu, jeszcze z wiosny. Nic nie wiem, że go wycofali z rynku. Ale się spytam w aptece.
Smaruję się dwa razy w tygodniu. Nakłada sie najcieniej jak potrafisz. Opuszkami palców "rozklepujesz" jak najmniejszą ilośc mna twarzy. Czasem szczypie (ale może isotrex nie-). Raz na tydzień (nie częściej) piling enzymatyczny. Jak skóra brzydka - to alantan lub linomag. Lub cos tam na "c" z la Roche Posay (sępię próbki w aptekach i to wystarcza). I bez filtrów nie wychodzę z domu. Ale filtry 50+ starczą za kremy wszelakie na dzień. Aha. ja ten Zorac na noc. W te noce gdzie się nie smaruję Zoraciem stosuję na twarz olej arganowy lub Nanobazę.

Spróbuj się doczytać coś tutaj
http://www.biochemiaurody.fora.pl/retinoidy,4/" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: majamajamaja » 02 wrz 2009, 15:05

Dziewczyny, gubie sie w zasadzie, o czym Wy piszecie. Wiem, ze to co prawda i tak nie do mnie. Ja tylko krem na twarz stosuje i dlatego nie wiem, po co tyle specyfikow... a ze jeszcze jestem myslami zupelnie gdzie indziej, to...
upload/1256064653_P1080966.jpg
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”