Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
cukiereczekPL
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1942
Rejestracja: 11 maja 2008, 22:53
Lokalizacja: ...................
Kontakt:

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: cukiereczekPL » 17 cze 2009, 19:25

witam
musze wam sie tu wtracic drogie formuowiczki, wybaczcie....
mianowicie potrzebuje waszej rady :oops:
jak delikatnie i czy w ogole powiedziec kobiecie ze powinna sobie zrobic lifting,zmienic styl ubierania i zaczac malowac(w sesie dbac o siebie , krem, cokolwiek...)?

znajoma o ktorej pisze ma lat 50...moze cos okolo 50.
ubiera sie jak babcia, nie maluje nie uzywa zadnych kremow ani nic.
twarz ma baardzo zmarszczkowata, ale figurke ma dalej jak "malolata"
lubie ta kobiete ale jest mi jej zal bo maz jej caly czas dogryza ze wstydzi sie z nia wychodzic a ona sobie z tego nic nie robi.... jezdzi czesto na wyjazdy po polsce z kolezankami ktore z gustem i sie ubiora i sie umaluja a ona z nimi jak taka szara mysz... normalnie babulinka...
nie jest to biedna kobieta i stac ja nawet na zabiegi ale ona jakby tego nie potrzebuje :-|
pomyslicie sobie ze jestem chamska ze wogole chce jej jakos cos zasugerowac ale mi sie wydaja ze ta kobieta poprostu olewa siebie bo jej na sobie juz nie zalerzy...takie jest moje zdanie.
a ja bym chciala zeby zrobila cos z soba zeby pokazala mezowi ze nie jest tylko zurzytym przedmiotem tylko piekna kobieta...a jak jest na jakies party z kolezankami to niech wyglada jak babka z klasa a nie gospodyni 24/h...
gdyby to byla moja koelzanka to bym wiedziala jak powiedziec i kiedy ale to jest kobieta ktora ja znam bo wychowalam sie drzwi obok tej rodziny... znalam jej corki ale one wyjechaly do usa dawno temu pozakladaly rodziny i nawet nie odwiedzaja juz domu....

co o tym myslicie, bo z jednej strony nie ma co sie wtracac do "sasiadow" bo wsumie co mi do tego ze jakas tam kobieta o siebie niedba....ale tak lubie ta pania...szkoda mi ze musi sluchac od meza jaka jest stara i brzydka no wcale taka nie jest...


p/s ustawilabym ten post na limit zeby wam nie smiecic ale niewiem jak to zrobic :roll:
Having an expensive camera doesn't make you any more of a photographer than sitting in a garage makes you a car...

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: Kwiatuszek* » 17 cze 2009, 20:38

Wiesz cukiereczku jak ona jezdzi z kolezankami zadbanymi to ślepa nie jest, ale widocznie zwyczajnie nie chce i już. Ale jak chcesz wypełnic swoja misje to zapros ją kiedys na kawkę do domu albo do kafejki i opowiedz jej zmysloną historie,ze jedna Twoja znajoma albo koleżanka mamy z pracy zrobila sobie lifting i powieki a potem rozne takie zabiegi jak sculpra czy voluma i tak cudnie wyglada,że po prostu szok. Odmłodzila sie bardzo i wypiekniala. Zobaczysz jakie ona ma zdanie na ten temat, Zapytaj co pani mysli o tym, że dobrze zrobiła czy powinno sie starzeć z godnoscia. W zaleznosci od jej reakcji poprowadz rozmowę w ten sposob. A ja własnie chciałam Pani np. Basiu zasugerowac,że moze pani by ..... itd. A jeżeli ona powie,ze tylko puste kobiety robią sobie takie zabiegi nie ciągnij tematu bo szkoda czasu dla niej bo i tak nic nie wskorasz. Taka jes moja rada. Może ktos ma inne pomysły to Ci podsunie.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: Sabrina » 17 cze 2009, 20:56

Moim zdaniem faktycznie ona slepa nie jest i widzi jak koleżanki wyglądaja,ale albo ona nie widzi,że zle sie ubiera,albo ma to w nosie,albo jest ok,ale tobie sie jej styl ni podoba.
Jezeli jesteś z nia wmiare blisko,na tyle blisko zeby z nia pogadać,to zaczęła bym od zachwalania jej atutów.
Piszesz ze ma super figurę,to jej powiedz to i powiedz ze aż zal ukrywać takiego ciałka pod...[i tu opisz wygląd jej ciuchów,za szerokie,pogrubiajace...nie mów że brzydkie i wieśniackie]
powiedz ze ma piekne rysy twarzy i mogła by podkreślic troszkę bardziej wyraziście wszstkie te swoje atuty....
no i tak dalej.
Potem wszystko to co Kwiatuszek napisała,a najlepiej zarejestruj ja na to forum i my ją wezmiemy w obroty haha
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

derek123
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 181
Rejestracja: 19 cze 2008, 13:44

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: derek123 » 17 cze 2009, 20:57

Sabrina, X w realu rzeczywiście wygląda na 35, nie tylko na zdjęciu!

Dziwisz się, że w jej wieku można tak wyglądać. Otóż można.! To chyba sprawa genów.Nie wiem.
Ja jeszcze w wieku 56 tak wyglądałam, nikt nie wierzył, ze mam tyle lat. I to bez mezo, bez wyszukanych kremów, bez kosmetyczek, wypełniaczy itd.Pisałam już o tym na forum, że tak jakby "czas mnie się nie imał". Nieiarygodne, ale prawdziwe. Aż przed chwilą wyciągnęłam zdjęcia, żeby to sprawdzić.
Ale za to potem jak się posypało, to błyskawicznie, lawinowo, w ekspresowym tempie.Tak jakby tłuszcz wypływał z twarzy gdzieś, nie wiadomo gdzie.Dlatego tak ciężko to przeżyłam (bo nie stawało sie to stopniowo, pomalutku, żebym się przyzwycziła) i piorunem zdecydowałam się na lift. A teraz, 2,5 miesiaca po, widzę, ze nadal się sypie. To, co lift naprawił to naprawił, czoło botox jeszcze trzyma, wargi wypełniacz, ale doliny i fałdy nosowe coraz większe. Czekam ,kiedy upłynie te pół roku, by coś z tym dalej robić. Moja pani dermatolog proponuje mi surgiderm 24 na doliny i fałdy.Pogadam jeszcze z Kasprzykiem, bo w lipcu wybieram się na kontrolę.

Cukiereczku, to bardzo delikatna sprawa.
Nie wiem, co Ci doradzić. Muszę pomyśleć.Ale podejrzewam, że za tym kryje się seks, a raczej jego brak. Ta pani ma chyba z tym problemy (na co by wskazywały złośliwostki jej męża) i po prostu nie chce się już podobać.A jeśli tak, to ktoś inny powinien z nią porozmawiać. Może jakiś dobry artykuł jej podsunąć?

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: Sabrina » 17 cze 2009, 21:16

Derek piszesz ze w wieku 58 lat wyglądałas super,no to gratuluje Kochana,bo w takim wieku to chyba tylko te żółwie długo żyjace super wyglądają. Ja mam 48 ,od roku lift i juz na siebie patrzeć nie mogłam oh(m1
Dziewczyny wydaje mi sie ze lift po 50 to jest super sprawa,ale nie zlikwiduje juz pewnych zwisów i twarz by wygladała nienaturalnie. Nie mozemy dążyc do wyglądu 30 latki.No takie jest moje zdanie,ale z drugiej strony wiem jak to jest,jak czxłowiek patrzy na siebie i coś tam mu nie pasuje. Bardzo wiele zależy od naszej samokrytyki. Ja od dziecka mialam kopleksy z powodu mojego duzego tyłka.Ciagle mi sie wydawało ze on jest wielki. Gdy rzuciłam palenie,w dwa miesiace przytylam 12 kg i oczywiscie 11 kg w biodra a kiol w twarz. :cry: W tylku mialam 102 cm.nie musze wm pisac jak sie czułam. Mażyłam zeby schudnąć do 98. Gdy mialam 98 to dalej popa wydawala mi sie ogroma i marzyłam o 96 i powiedzialm sobie ze jak tyle osiągne to bede juz laska i bedzie wszystko ok. Oczywiscie siłownia byla codziennie i zeszłam do 96,potem 94 i CIAGLE MÓWIŁAM ZE MAM POTWORNIE WIELKI TYŁEK,cigle mialam kompleksy!! Rozumie teraz anorektyczki,które ciągle mówią ze sa za grube.
Miałam w tedy 28 lat gdy rzuciłam to palenie teraz mam 48 i nie wiem co mi sie w głowie poprzestawiało ale uważam ze mimo troszke większego tyłka {bo znów mam 98} NIE WYGLADAM ZLE. Owsze jest troche za duży w porównaniu do szczupłej góry ale jakos juz az tak mi nie przeszkadza.
Zmienił mi sie punkt widzenia mnie samej. wiem ze kobieta w moim wieku fajnie wygląda jak ma troszke większą wypukłą pupke i bogu dziekuję bo na stare lata wreszcie przestałam sie az tak przejmować biodrami.
z liftu jestem zadowolona bardzo bardzo,z piersi tez i ogólnie czuje sie fajnie applaus
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

derek123
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 181
Rejestracja: 19 cze 2008, 13:44

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: derek123 » 17 cze 2009, 22:18

Sabrina, nie bądż złośliwa. Nie było to miłe porównanie z tymi żółwiami.
Nie pisałam, że w wieku 58 tylko 56. Jeszcze w wieku 56 wyglądałam super.To było dwa lata temu.
W wieku 58 wyglądam już fatalnie, mimo liftu, co widzisz zresztą na fotce.
Zobaczysz kiedyś sama , że w tych latach jeden rok to tak jak kiedyś 5 lat.
A X ma 52 albo 53 i sama piszesz, że wygląda super. I też ją nazwiesz żółwiem?

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: Sabrina » 17 cze 2009, 22:48

O Boże przepraszam jeżeli poczułaś sie dotknieta. Na pewno nie jestem złośliwa.
Mnie nie chodzi o to ile kto ma lat tylko chodzi mi o to, ze w wieku 58 lat zadna kobieta nie wyglada młodo i pieknie JEZELI JA W WIEKU 47 WYGLADAŁAM OKROPNIE. Naspisałam ZE CI GRATULUJE,że w tym wieku tak super wyglądałaś.
Czytaj ze zrozumieniem,a nie wychwytuj jednego zdania z kontekstu.
Żadna dziewczyna do tej pory nie obraziła sie nigdy choć bysmy sie do dinozaurów porównywały,czy w temacie OPERACJE PIERSI piszemy ze ktos tam ma skarpetki a nie piersi.
Jeszcze raz przepraszm za popełniona gafę.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: anima60 » 18 cze 2009, 00:49

Witam po urlopie. Cudnie było - wygrzałam się, opaliłam kończyny, zobaczyłam co nieco i zapomniałam o bożym świecie. Raz w hotelu próbowałam zajrzeć na forum, żeby poczytać co piszecie, ale myślałam, że mnie telefon połączył ze złą stroną i dałam sobie spokój. Teraz nadrabiam zaległości w czytaniu, ale słabo mi idzie, bo muszę rozładować sytuację w pracy, a trzeba też przecież kiedyś spać.
Obejrzałam zdjęcia z Nałęczowa - fajne są, wszystkie wyglądacie pięknie, tak jak w realu. Ja też zrobiłam parę ładnych i trochę kiepskich /bo fotograf ze mnie marny/. Jak się trochę obrobię /czyli w okolicach weekendu/, prześlę do Kwiatuszka, bo na tych Picassach czy innych się nie znam, więc mogę przesłać tylko na maila. Dołączę może jakieś swoje z wakacji. Na maile też odpowiem za 2-3 dni, sorry, ale naprawdę mam urwanie głowy.

Byłam zauroczona naszym spotkaniem w Nałęczowie :p . Mam ochotę na powtórkę, Kwiatuszek pisał, że się kroi...Jestem za :!: :!: :!: Może będzie nas więcej?

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: muflon2121 » 18 cze 2009, 08:17

Też się piszę na to spotkanie. Po konsultacji z Ula i kwiatkiem wyszlo nam koło września. Wypadałoby chyba teraz bliżej polnocy Polski. Może faktycznie ten Ciechocinek? nigdy nie byłam. Albo tam gdzie najszybciej Inter-City jeździ :-))) Może jeszcze któras się zdecyduje? Mówię Wam, fajnie jest w takim babskim gronie.
Dziewczyny internet jest fajny, ale ma jedna wadę. Bywa, że źle odczytuje się cudze intencje. W realu słowom towarzyszy usmiech, mimika, timbre głosu. Net jest tego pozbawiony. I dopiero realne spotkania to weryfikują :-)

Awatar użytkownika
beata-malgorzata
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4052
Rejestracja: 25 cze 2006, 12:18
Lokalizacja: belgijska pralinka

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: beata-malgorzata » 18 cze 2009, 08:23

Mowilam dziewczynom ze bede w sierpniu w Polsce . Co Wy na to ?
Mentor, 275 cc okragle,profil sredni , 04. 2006
poprawka asymetrii jednej piersi , 375 cc ,02 2007
uszy plus korekta powiek ,14.05 2008
zmniejszenie platkow usznych , 19.01 2013- dr Lemaître - Belgia
nos, powieki i lipofilling - 6.04 2013- dr Lemaître
plasyka brzucha i podniesienie piersi z wymiana protez na 350cc , 9.09 2014
powieki dolne 30.05.2025
lifting deep plane 09.04.2026

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”