No widzicie a dla mnie nic innego poza depilatorem nie istnieje.Golarke dyskwalifikuje,bo jeza na nogach czy bikini bym nie zniosla.Raz w tygodniu albo wtedy jak mam natchnienie jade sobie depilatorkiem rowno ,nogi pachy , na lonie zostawiam paseczek a tak to wloski spomiedzy warg tylko fruwaja

,Skora jest tak przyzwyczajona ze zadnego bolu nie czuc.Wasy na twarzy kiedys tez tak usuwalam,ale ostatnio wasik zalatwilam sobie laserem wiec juz nic z nim teraz nie robie bo go nie ma.
Wszytsko kwestia przyzwyczajenia.Mam kolezanke ktora cyrkowala z bolu testujac depilator elektryczny,a teraz sobie nie wyobraza jak mogla sobie nogi golic:)
I widze coraz smielej siega po bikini,i juz nic ja nie boli.
Z reszta wloski po depilatorze robia sie takie rzadkie i watle ,nie to co umacniajaca sie szczota po maszynce,
Kobiety maszynki do golenia zostawcie facetom!!!
wosk za uciazliwy w uzyciu za duzo zabawy. No i grozba wlasnie tych poparzen zaczerwinien.
Depilator to jest TO!!
najtanszy i najwygodniejszy Medal zaslugi dla tego co go wymyslil!