Tesciowa i TY ????

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
agus_dan
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 441
Rejestracja: 16 maja 2008, 22:01

Post autor: agus_dan » 28 lip 2008, 20:15

salome, ach znam to uwazaj ciezko proadzic sobie z zaborcza tesciowa, zalezy jeszcze czy twoj facet jest stanowczy, jezeli chcesz miec rodzne to na pewno musicie miec wlasny kat, mieszkanie razem skazane jest na porazke, jezeli jak juz mowilam facet jest stanowczy to po jakims czasie przyzwyczaja sie ze go nie ma i "usamodzielnia" sie.
Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać.

15/06/10 operacja noska -dr Łątkowski

Awatar użytkownika
salome
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 76
Rejestracja: 23 sie 2005, 00:01
Lokalizacja: warszawa/radom

Post autor: salome » 19 sie 2008, 20:03

Mam nadzieję, ale chyba muszę w to wierzyć:)
Si vis amavi, amo

samanta_kafe
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 1799
Rejestracja: 29 mar 2007, 20:59
Lokalizacja: warszawa

Post autor: samanta_kafe » 01 wrz 2008, 12:28

salome pisze: jest na każde ich zawołanie. Jakakolwiek odmowa z jego strony powoduje, że jego matka wymysla mu od leniwych i niewdzięcznych. Myślę o dziecku i małżeństwie w niedalekiej przyszłości, ale bardzo się boje, że oprócz męża uzyskam jeszcze całą jego rodzine, nie od święta lecz na co dzień.

bosh jakbym czytała o rodzince mojego faceta..
tyle że mój z nimi już nie mieszka, mieszka ze mną, ale i tak - jeden telefon i był u nich i robił co chcieli.. znosiłam 3 lata, chociaż już się gotowało we mnie od dawna, w końcu nie wytrzymałam, postawiłam ultimatum - wiadomo, najgłupsze rozwiązanie ze wszystkich, ale w emocjach nie bardzo się kontroluje to co mówi (przynajmniej ja ;) ) i trochę się uspokoiło. ultimatum "zniosłam" ale pogadaliśmy konkretnie i na razie nie przeginają ani oni a ni on - chyba że załatwiają między sobą swoje sprawy bez mojej wiedzy - tym lepiej. myślę że to jest główny powód, dlaczego przyszła teściowa mnie lubi - odseparowałam niejako jej jedynego syneczka od niej (facet ma jeszcze siostry) i jako że ja za nią nie przepadam, rzadko jeździmy tam razem etc.
nie toleruję wścibstwa, a ona musi zawsze wszystko o wszystkich wiedzieć idt. wrrrr :evil:
jak rok temu jeździłam na depilację laserową do łodzi (jestem z warszawy) i nie powiedzieliśmy jej po co do innego miasta jeździmy, tylko mój facet jej powiedział, że do lekarza - to wymysliła, że na pewno jeździmy tam aby usunąć ciąże :evil: co dwa miesiące, szczegół..
na ile trzeba utrzymywać poprawne stosunki, na tyle utrzymuję, ale przyszłego życia z nimi jako częścią ich rodzinki na dzień dzisiejszy sobie nie wyobrażam.. :roll:
27 kwietnia '09 - dr Broma - mentor round 325cc HP PDT_Love_16

Awatar użytkownika
GosiaczEq
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2888
Rejestracja: 16 sie 2006, 21:08

Post autor: GosiaczEq » 01 maja 2009, 11:24

Chyba powinnyśmy się tu emigrować z tych zaręczyn ;)
Nie muszę być idealna, ważne że jestem wyjątkowa =)

Awatar użytkownika
bluebeleczka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1717
Rejestracja: 02 lip 2008, 16:34

Post autor: bluebeleczka » 01 maja 2009, 11:43

o to temat dla mnie.
moja tesciowa jest jedyna w swoim rodzaju,hihi, napewno nie ale jest swietna.
mialam z nia 3 spiecia, oczywiscie w durzej mierze dzieki mojemu husbandowi ktory przy mamusi jest malutkim chlopczykiem, no noze teraz juz nastolatkiem.

mialam ja w swojej okolicy 24/h doslownie.
przychodzila niby na kawe, ale najczesciej po sprawe np. zadzwon mi tu i tam bo ja sobie z angielskim nie radze.
tak bylo latami, zalatw to zalatw tamto...
ale gdzies sa granice, pomoc owszem ale szanuj moj czas.
nigdy nie uslyszalam dziekuje, nigdy nie uslyszalam zadnej pochwaly, ale za to non stop ze jej corka madzia zrobila by to tak lub siak.

i ok; niech kocha swoje dziecko i je chwali ale niech mi zostawi troche mojej autonomii.

wszystko peklo kiedy urodzila sie moja coreczka. codziennie tel cze ma sprawe, a jak przestalam odbierac to poprostu przychodzila.
nie mialam azylu nawet we wlasnym domu.

poza tym nie szanowala zasad mojego domu, bo jak powiedziala to tylko moje zasady a nie rowniez jej syna.
zasada byla jedna tak naprawde- u mnie sie nie pali.
w ramach kompromisu zakupilam popielniczke i pozwolilam palic na ogrodzie, ale nie bylo malo, znajdowalam kiepy w doniczkach, w kwiatkach.

duzo by mowic. poprostu ucielam wszystko dosc drastycznie bo inaczej nie mozna bylo, naprawde.
jestem szczesliwa.
moj maz oczywiscie mamusie odwiedza razem z dziecmi oczywiscie, a ja mam chwile dla siebie i jest ok.
jedno wiem napewno, ona sie szykuje to jeszcze nie koniec. :doubt:
"Life is a stupid game, but atleast the graphics are awesome!"

Awatar użytkownika
nefertari
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4427
Rejestracja: 19 lis 2008, 08:22

Post autor: nefertari » 03 maja 2009, 12:52

u mnie na razie chyba wszystko ok... mam nadzieję....
na starcie: 75A na mecie: 70F dzięki anatomicznym mentorom 440 cc styczeń 2009

Awatar użytkownika
cukiereczekPL
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1942
Rejestracja: 11 maja 2008, 22:53
Lokalizacja: ...................
Kontakt:

Post autor: cukiereczekPL » 03 maja 2009, 14:31

nefertari pisze:u mnie na razie chyba wszystko ok... mam nadzieję....
niechce straszyc ale czesto sie zmienia na " nie okay" jak sie pojawi dziecko...
u mnie podobnie jak u bluebeleczki..... ;)
Having an expensive camera doesn't make you any more of a photographer than sitting in a garage makes you a car...

czarnulka21
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 425
Rejestracja: 11 sty 2006, 05:43
Kontakt:

Post autor: czarnulka21 » 03 maja 2009, 23:53

moja tesciowa jest taka jak londyjki . Co prawda od czasu do czasu pisze na skypie i pyta co u nas ale to raczej dlatego ze jest bardzo wscipska i lubi wszystko wiedziec. Jak raz do roku sie zdazy ze z nia gadam to mam wrazenie ze jestem na przesluchaniu.
Tescia za to mam ok i dobrze sie z nim dogaduje.
Na szczescie mieszkamy daleko od siebie wiec widuje ich raz do roku.
Najwazniejsze ze moj maz jest w 100% po mojej stronie ;)
Do tescia mowie tato -bo nigdy nie mialam ojca wiec nie mam problemu z tym,ale do tesciowej staram sie mowic bezosobowo-bo nie mam z nia dobrej wiezi i mamo nie przechodzi mi przez gardlo a na ty troche mi glupio.

Awatar użytkownika
nefertari
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4427
Rejestracja: 19 lis 2008, 08:22

Post autor: nefertari » 04 maja 2009, 12:41

my nie planujemy dziecka w najbliższej długiej przyszłości, a może nigdy, bo mam problemy... ale teściowa o tym nie wie i oczywiście oczekuje go jak najszybciej :)
na starcie: 75A na mecie: 70F dzięki anatomicznym mentorom 440 cc styczeń 2009

Awatar użytkownika
marta2454
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3060
Rejestracja: 29 paź 2008, 19:52
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Post autor: marta2454 » 04 maja 2009, 14:54

ja to mam super teściów mamy ze sobą śiwetny kontakt i nie mam z nimi zadnych spięć
03.03.2010 Plastyka brzucha - dr Brzuchański :)

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... -event.png

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”