na wizażu kiedyś bywałam. Ale nachalne reklamy czepiające się nie tylko każdej podstrony, ale i każdego wątku sprawiły, że już tam nie bywam. Wszystko ma swoje granice. Tego się nie da czytac przez reklamy. Bez sensu jest.
nefertari wg nas botox jest bezpieczny. Nikt tu nie pisał, żeby mu zaszkodził. Chociaż w przypadku schrzanionych piersi czy innych ślimaczących się ran dziewczyny pisza bez obciachu.
Wczoraj zadzwoniło chłopię z ING banku i po sprawdzeniu mnie (musiałam podać pesel
) oświadczyło radosnie, że reklamację mi uwzględnili. I nawija radośnie tym mechanicznym głosem do którego mam uraz " nadpłacone pieniądze przekażemy na wskazane przez panią konto w najbliższych dniach, najpóźniej d poniedziałku". Aha mówię, to ja będę codziennie sprawdzać konto. A państwo pracujecie w wolne dni? Na co słyszę:" w TEN łikend niestety nie pracujemy". To jak chcecie mi przekazać pieniądze w najbliższych dniach pytam, skoro pracę zaczynacie dopiero w poniedziałek? No tak, odpowiada chłopię, włąsnie w poniedziałek będą pieniądze na koncie. Tu znowu zagotowałam i mówię niegrzecznym tonem, żeby nie opowiadał mi jak dziecku, tylko wyrażał się ściśle i dokładnie, że forsa będzie w poniedziałek. Na co nie zbity z tropu odpowiada że w zasadzie to on nie wie, bo to inny departament przesyła. Już odkładałam słuchawkę, ale jeszcze zaskoczyłam i pytam go na które konto chcą mi przekazać pieniądze skoro żadnego mu nie podałam. Tu nie wiedział. I musiałam go spytac czy czasem nie na to co je u nich mam. Szczeknął jeszcze jak automat czy w czymś jeszcze mi może pomóc i pożegnaliśmy się.
Kurde, no ja nie wiem, jestem za stara, za nerwowa czy co. Jak dla ten mechaniczny bełkot to jest prosta droga do utraty klientów. Jak mam ufać bankowi, którego wszyscy przedstawiciele recytują jak przygłupy "w czym mogę pomóc" i żaden mi pomóc NIE może, bo przeciez on tylko info, a resztę to inny departament.
Syn koleżanki kupił sejf i tam składa kasę na budowę domu. Tak ma dość banków. Facet jest przed 30., więc może ja nie całkiem zwariowałam.
Sabrina , pewnie robi ta lekarka i botox. Ale chciałam jeszcze lwią wypełnić (nigdy jej nie wypełniałam). A o ile wiem, to ona wypełniacze wszystkie robi przynajmniej na dwa razy. Kasprzyk mi walnął wypelnienie raz i było OK. Ale można rozważyć.






