Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Post autor: muflon2121 » 27 kwie 2009, 10:30

ullrike, nie chciałam wrzeszczeć i było mi wstyd, że się tak zachowuję, ale już mi pokrywkę na 0,5 m na głowie podnosiło :-( ASprawa prosta jak drut, wpłata jest dwa razy zamiast raz. A oni mi usilują tłumaczyć, że ma se leżeć na kredytowej karcie. Dotychczas takich wrzasków nie uskuteczniałam, ale od tej pory będę dzwonić od razu z pyskiem na infolinię. :badgrin: Między nami mówiąc zmiana banku to byłby kłopot dla mnie. Trzeba do oddziału, likwidacja kont, na karty trzeba czekać. Aktywacja konta internetowego trochę trwa... Ale jak mi nie zwrócą to poważnie to rozważe. Wkurzony człowiek robi rózne, obce sobie rzeczy :-)
Z kontem jest tak, że zalezy co człowiek płaci. Konto mi któryś opracodawca sto lat temu założył (to znaczy ja załozyłam, a zakład ustalił, że lepiej pracownikom na konto niż do ręki). Kartę płatniczą - sama wystapiłam bo mi się zdawalo, żę jestem 100 lat za ....(nie napiszę za kim bo to obraxliwe). Kolejki na poczcie zmobilizowały mnie do założenia konta online. A konieczność 50 złotowej prowizji w biurze podrózy za kupno biletu na samolot przez internet - do karty kredytowej (innej opcji w tanich liniach nie było - przynajmniej tych, gdzie kupowałam). Mąż nie ma kontas, lubi gotówkę, karty do mojego nie chce (był takich okres, gdzie chciałam na wszelki wypadek wyrobić:-))
Jak mam w portfelu jakis banknot to kurczę, zawsze mam jakies potrzeby. Z konta mi tak szybko nie wypływa :-)
Anima, nie mam wysuszonej skóry po emulsji Avene. Używam póltora roku i nic. Może coś innego ci wysusza? Ja kremu pod nią nie zakładam żadnego, ale przed nałożeniem spryskuję twarz wodą termalną lub hydrolatem. Ale czekam aż wyschnie lub zbieram nadmiar . Na to emulsja. na to w zimie - podkład, w lecie do pracy puder albo nic. Do Kasprzyka tylko ostatni odcinek jest skomplikowany. Od Warszawy autostradą nie wjeżdżasz do miasta, tylko kierujesz się na obwodnicę do Rzeszowa. Stantąd jest zjazd - tu kurczę nie pamietam co pisze, ale może pisać : Kurdwanów (to dzielnica), sanktuarium Łagiewniki lub ulica Witosa. Trzeba sie dostać do ulicy Witosa (to dwupasmówka, ale juz w mieście) i dopiero stamtąd jezt zjazd w okolicę Włoskiej i Algierskiej.
Mówicie , że Zoracu nie produkują? hmmm. a jeszcze w lutym czy marcu kupowałam. Inne przez Was wymienione chyba istnieja cały czas na rynku, oprócz Retinu A. Tego akurat chyba w Polsce nie było. W każdym razie jak coś to tez będę szukać środka producenta Zoracu czyli Pierre Fabre. Póki co przystopowałam z obdzieram ze skóry do jesieni. nawet nie dlatego, że nie mozna sie przy tym opalać, ale dlatego, że w jaskrawym świetle te łuszczenia fatalnie wyglądają na twarzy. W zimie się to rzedkim podkładem jakoś przyklajstruje, ale teraz? człowiek poprawia skóre i w rezultacie ciagle wyglada fatalnie latem :-0 no i trochę samoopalacza uzywam latem, a przy łuszczeniu byłabym w łaty. O groxbie przebarwien nawet nie myslę :-(

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Post autor: Dana_2 » 27 kwie 2009, 15:30

Przygotowuje sie do weekendu, bilety zakupione ;) Ula czy sobota odpowiadałaby Tobie na spotkanie?

a tak wogóle to cos mało dziewczyny piszecie (piszemy ;) , wiosenne zniechęcenie, czy nadmiar obowiazków?

derek123
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 181
Rejestracja: 19 cze 2008, 13:44

Post autor: derek123 » 27 kwie 2009, 16:03

Dlaczego w ten weekend mało pisałyśmy?
No cóż, ładna pogoda, może wyjazdy, może brak czasu, a może (jak u mnie) pojawiły się problemy, o których myśleć się nie chce , a co dopiero pisać ?
Myślałam w ub. tygodniu o tym parowarze. A teraz odłożyłam to na czas nieokreślony.

Czytam o problemach z kartami. Ja mam dostęp do konta przez internet, przez internet robię przelewy, nie stoję w kolejce na poczcie, mam zwykłą kartę bankomatową Visa, którą płacę w sklepach, za granicą również. Nie miałam dotąd problemów, jakoś nie mam ochoty na kartę debetową.

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Post autor: muflon2121 » 27 kwie 2009, 16:42

A tak jakoś. Ja byłam w rozjazdach. faktycznie jak pogoda, to raczej chce się w plener. Rozumiem, że za granicą ze zwykła Visą nie ma problemu? jakąs tam walutę kupie, ale w sumie wolalabym się kartą posługiwać...
Ta pogoda jest jest jak uderzenie młotem 9obuchem?) w głowę. tak długo było zimno, że teraz człowiek wariuje z nadmiaru szczęścia. Nawet mi się uczyc nie chce :roll:

derek123
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 181
Rejestracja: 19 cze 2008, 13:44

Post autor: derek123 » 27 kwie 2009, 20:51

Muflon, a czego się uczysz?

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Post autor: muflon2121 » 28 kwie 2009, 07:56

derek123, hehe, ja się na starość angielskiego uczę. Jak chcę coś rozmawiać to trzeba się uczyć. Wyjścia nie ma. A i szkoła językowa jest taka, że nie pozwala na luzy w opanowaniu materiału :badgrin:

derek123
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 181
Rejestracja: 19 cze 2008, 13:44

Post autor: derek123 » 28 kwie 2009, 08:22

Muflon, you are wonderful ! Better late than never. My best wishes !

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Post autor: ullrike » 28 kwie 2009, 08:33

muflon2121 pisze:Rozumiem, że za granicą ze zwykła Visą nie ma problemu? jakąs tam walutę kupie, ale w sumie wolalabym się kartą posługiwać...
Za granica ze zwykla karta visa roznie jest,nie kazda przechodzi.W Berlinie 5 kart ktore wyciagnelelam Master ,Visa i nie przeszly .Dobrze ze bylam z kolezanka ktora miala gotowke.
Istotne jest by karta byla wypukla a nie plaska,plaska zwykla karta do bankomatu w internecie nie zaplacisz.
Kredytowe wszytskie sa wypukle i o to chodzi ,dlatego sa takie dobre:)

Dana zadzwonie do Ciebie ,moze spikniemy sie w Sopockowie?Dawno tam nie bylam a Sopot zmienia sie w oczach nowe hotele ,tunele.Nie do rozpoznania jak ktos dawno nie byl.
W sobote rano o 10 mam rolletic, a pozniej caly dzien luz.

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Post autor: muflon2121 » 28 kwie 2009, 11:33

:badgrin: Dzięki Derek, dobra kobieto. Najgorzej mam z rozumieniem "textu mówionego". By ich cholera z tym "kluchowatym" mówieniem. Łatwiej sie z hindusem dogadać niż z anglikiem.
Co do kart to tak własnie dumam nad ta Master, wyrabiać czy nie wyrabiać. na kredytowej za duzo nie mam limitu. A pare rzeczy chcę kupic. Musze jeszcze w banku spytać ile bedą chcieli za obsługę. O ile mi oczywista zwrócą kasę z nadpłaconej kredytowej. Bo jak nie, to z nimi nie gadam :-)

derek123
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 181
Rejestracja: 19 cze 2008, 13:44

Post autor: derek123 » 28 kwie 2009, 18:28

Muflon, nie masz wyjścia. By nauczyć się coś zrozumieć ze słuchu, musisz po pierwsze: ciągle słuchać języka mówionego (kup płytkę z nagraniem i do tego pisany i tłumaczony tekst i słuchaj do bólu, po sto razy), po drugie: ciągle słuchac języka mówionego (włączaj sobie wieczorem angielskojęzyczne stacje TV), po trzecie: ciągle słuchać języka mówionego (włączaj sobie w TV filmy w jęz. angielskim, po kilku dniach zaczniesz wyłapywać poszczególne słowa)...
A gdy będziesz rozmawiać w Londynie, zawsze możesz poprosić "I can"t understand you, speak slowly, please".

Co do karty, Ullrike ma rację.Bezpieczniej mieć kartę wypukłą.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”