GosiaczEq pisze:ale Ci zazdroszcze, tez mi sie marzy basenik.. odstresowac pomaga na pewno

chociaz mnie czasem i bardzo stresowal, szczegolnie skoki do wody , zeby nic nie spadlo:-)
bardziej preferuje normalne pływanie
A ja dzisiaj w pracy miałam okropny dzień
I wiecie co? Wale to... Kończy się umowa, rezygnuje.
Nie ma co tracić zdrowia, na takich "rządzących". I wiecie co jeszcze?? Jak ja nienawidzę siebie za to, że nie umiem się bronić
Jestem bardzo słaba psychicznie, jak ktoś na mnie naskoczy.
Da sie nauczyć, bycia silnym
Ale i tak jestem z siebie dumna, bo ani jedna łza mi nie poleciała.
Tzn. poleciała, ale po pracy, a nie w trakcie
Ech....A do 25 vaty, znów się szykuje dużo pracy. Mam przynajmniej nadzieje, ze to minie bez krzyków.