Umówić sie czy nie? - dla niezdecydowanych i doradców

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
janko2
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 718
Rejestracja: 30 sty 2006, 19:02
Lokalizacja: warmiak

Post autor: janko2 » 01 lut 2009, 01:04

annoush pisze:janko2, przyznaję, mam mały uraz, bo zanim poznałam mojego męża, trafiałam na wyjątkowo podłe osobniki ;) ale dzięki temu nauczyłam się czytać im w myślach :badgrin:
Dobrze ,że nie czytasz w moich....bo czasami .....Brrrrrr....normalnie ciarki mnie przeszły.. :badgrin:

A londyjczyk...Kobiety czasami lubią takie niepoukładane typy,choć raczej w formie przygody .niż trwałego związku....Tu potrzebny jest raczej ktoś przewidywalny i odpowiedzialny..więc najpierw zadajmy sobie pytanie ..czego oczekujemy... :?:
--------------nosek u dr.Bieleckiego

''Nigdy , nie mĂłw nigdy.''

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 01 lut 2009, 01:11

janko2 pisze: Co jest złego w tym,że określił się jasno i powiedział,że nie może niczego obiecać...Ruch należy do Michitki i albo się na to zdecyduje...albo powie,że nie odpowiada jej taki układ ....
Lepiej byłoby,gdyby naopowiadał jej tego wszystkiego,czego Michitka oczekuje ,a potem ją uwiódł.... :evil: ....
Janko ja aż wstyd może przyznać pomyślałam tak samo ---że lepiej, ze z góry to napisał, a myślmy racjonalnie jak można coś zaproponować czy oczekiwać jak się nie znamy; a Ty jak to wszystko odbierasz?
Anielica -pewnie obrotny, bo nie od dzisiaj tam siedzi, ale jak już tutaj na mafiosa, stręczyciela zaczęli wypisywać to i ja mam dziwne myśli


annoush mówisz, że lepiej by utrzymywał kontakt i przyjeżdżał tutaj, a może i tak by było --później?? a czy poznamy się tutaj czy w Anglii na jedno wychodzi nie?


no, ale ja tam nic nie muszę wiedzieć.... wiem, że dzisiaj się odezwał a ja niby focha strzeliłam :oops: wiem, też że jest zazdrosny
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
annoush
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 890
Rejestracja: 06 lut 2007, 23:32
Lokalizacja: L.A.

Post autor: annoush » 01 lut 2009, 01:20

Michitka pisze:a czy poznamy się tutaj czy w Anglii na jedno wychodzi nie?
Nie, bo w Polsce jesteś na swoim terenie. Anglii nie znasz i nie masz tam nikogo, kto mógłby Ci pomóc, gdyby były problemy. W Polsce możecie się spotykać na neutralnym gruncie, a w Anglii? Pojedziesz i będziesz spała u niego w domu??? Wtedy na pewno pozna Cię dokładnie, od stóp do głów, a potem bye-bye :badgrin:
Michitka pisze:wiem, też że jest zazdrosny
To tym bardziej trzymaj się od niego z daleka.
Zazdrosny?! Namawia Cię do przyjazdu, ale mówi "nie obiecujmy sobie" i równocześnie jest zazdrosny?! KOMEDIA zalatująca krętactwem na kilometr!
25.05.07 - dr Kasprzyk - anatomy McGhan model 510 MX-290ml

Awatar użytkownika
Anielicanrw
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 3214
Rejestracja: 23 sie 2007, 14:36

Post autor: Anielicanrw » 01 lut 2009, 10:34

Michitka pisze:Anielica -pewnie obrotny, bo nie od dzisiaj tam siedzi, ale jak już tutaj na mafiosa, stręczyciela zaczęli wypisywać to i ja mam dziwne myśli
...poczekaj az sie zjawi w Pl...spotkacie sie moze porozmawiacie....bo przez takie pogaduchy plus doradztwo innych,gdzie dziewczyny co tu moga powiedziec tylko oceniaja po tym co ty tu napiszesz....nie tak sie zawiera znajomosci...a co do trafienia na lachudre i klamczucha...to mozna takiego trafic bedac z nim nawet w blizszym kontakcie...mieszkajac obok...nie ma sily jak ktos kogos chce oszukac to to zrobi....
Masz watpliwosci nie rob nic w tej znajomosci...chcesz cos dalej....to przemysl....bys nie zalowala,albo nie zalowala ze cos tam stracila.... Trudno sie ocenia osobe,ktorej sie nie zna...a tylko z opowiadania i odczucia jakie na Tobie robi....masz jakies odczucia negatywne? uciekaj.... To jest Twoje zycie i nei kolezanki maja ci wybierac partnera....a poza tym...to jest dorosly facet a to ze nie ma czasu zbytnio na siedzenie przed komputerem... 8-)
Michitka nie nakrecaj sie sama na cos co zaraz sama negujesz...dziewczyny pisza tak,bo tak jest przedstwione przez ciebie....napewno pan z Londynu zamierza przyjechac do pl...jesli sie spotkacie porozmawiacie...sama ocenisz jak jest naprawde....teraz jestes bezpieczna,chcesz go poznac...poznawaj dalej ...czujesz ze cos nie tak...zakoncz....ale TO Ty musisz sama wiedziec od siebie...by nie miec pozniej pretensji do nikogo.... ;)

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Post autor: Londyjka » 01 lut 2009, 10:43

janko2 pisze:A londyjczyk...Kobiety czasami lubią takie niepoukładane typy,choć raczej w formie przygody .niż trwałego związku....Tu potrzebny jest raczej ktoś przewidywalny i odpowiedzialny..więc najpierw zadajmy sobie pytanie ..czego oczekujemy... :?:
dokladnie,wszytsko zalezy czego Mich. oczekujesz od zycia :!:
Ale na staly i powazny zwiazek nie widze tu szans,chyba ze masz swiadomosc,ze nie o to ci chodzi teraz i zgadzasz sie na taki uklad

poznalam troche zycia i umiem rozpoznawac takie sygnaly... :roll: Przynajmniej po tym jak je tu przedstawiasz,sa dla mnie jasne
Michitka pisze:Anielica -pewnie obrotny, bo nie od dzisiaj tam siedzi, ale jak już tutaj na mafiosa, stręczyciela zaczęli wypisywać to i ja mam dziwne myśli
Nie musi tak byc i mozesz sie przekonac sama jesli chcesz.
ale to nie zonacza,ze takich przypadkow NIE MA.
Chcialam tylko pomoc pokazac tobie ta druga rozsadniejsza strone myslenia,bo niestety trzeba przewidziec wszystkie za i przeciw. Tymbardziej,ze no coz...widzieliscie sie JEDEN dzien :?
Ale zrobisz jak uwazasz, moglam jednak nic nie pisac bo teraz jestem ta przesadliwa,ze chcialam dla kogos dobra....
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Awatar użytkownika
annoush
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 890
Rejestracja: 06 lut 2007, 23:32
Lokalizacja: L.A.

Post autor: annoush » 01 lut 2009, 19:33

Londyjka pisze:poznalam troche zycia i umiem rozpoznawac takie sygnaly... :roll: Przynajmniej po tym jak je tu przedstawiasz,sa dla mnie jasne

Ale zrobisz jak uwazasz, moglam jednak nic nie pisac bo teraz jestem ta przesadliwa,ze chcialam dla kogos dobra....
Ja nie uważam, że jesteś przesadliwa. Własne doświadczenia nauczyły mnie, że lepiej być podejrzliwą niż naiwną, a ostrożność popłaca bardziej niż ryzyko.
25.05.07 - dr Kasprzyk - anatomy McGhan model 510 MX-290ml

Awatar użytkownika
janko2
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 718
Rejestracja: 30 sty 2006, 19:02
Lokalizacja: warmiak

Post autor: janko2 » 01 lut 2009, 20:02

annoush pisze:Własne doświadczenia nauczyły mnie, że lepiej być podejrzliwą niż naiwną, a ostrożność popłaca bardziej niż ryzyko.
Człowiek zakochany,mysli innymi kategoriami...Wówczas właśnie jest się nieostrożnym,naiwnym,łatwowiernym..a to wszystko w imie uczucia,którego się pragnie...Nie słucha się nawet nikogo z boku..
.I to jest piękne..może zbyt ulotne ..ale piekne...Kiedy kupujemy los ,liczymy na wygraną choć....nikt nie daje nam gwarancji....
Rachunek który wystawi nam życie ,może zdziwic niejednego... :roll:..ale równie dobrze,może to byc nasza największa wygrana ..
--------------nosek u dr.Bieleckiego

''Nigdy , nie mĂłw nigdy.''

Awatar użytkownika
annoush
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 890
Rejestracja: 06 lut 2007, 23:32
Lokalizacja: L.A.

Post autor: annoush » 01 lut 2009, 20:36

janko2 pisze:Człowiek zakochany,mysli innymi kategoriami...Wówczas właśnie jest się nieostrożnym,naiwnym,łatwowiernym..a to wszystko w imie uczucia,którego się pragnie...
Zakochać się w kimś, kogo widzieliśmy RAZ w życiu? Nie, to raczej byłaby głupota. Janko, niestety, lepiej być rozważną niż romantyczną, przynajmniej na początku znajomości. Wiecie co, jak poznałam mojego męża, to do razu przypadł mi do gustu, był idealny, w moim "typie", zakłuło mnie w sercu, jak spojrzał na mnie, ALE przecież się nie znaliśmy, a mnie spodobał się po prostu jego wygląd. Kiedy zaczęliśmy się spotykać byłam BARDZO ostrożna, nieufna i nie chciałam się angażować, starałam się wyłączać serce i działać rozumem. Dopiero z biegiem czasu (miesięcy), jak poznawałam jego charakter, przekonywałam się, że jest człowiekiem godnym mojego zaufania i uczucia. We wcześniejszych związkach za wcześnie się angażowałam i nigdy nie wychodziło mi to na dobre :-)
25.05.07 - dr Kasprzyk - anatomy McGhan model 510 MX-290ml

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 01 lut 2009, 20:39

właśnie Janko z tym zakochaniem to przesadziłeś ;)

ale niestety jest tak, że "ciągnie" nas do pewnych osób, a do niektórych wcale
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
janko2
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 718
Rejestracja: 30 sty 2006, 19:02
Lokalizacja: warmiak

Post autor: janko2 » 01 lut 2009, 21:48

Michitka pisze:właśnie Janko z tym zakochaniem to przesadziłeś ;)
Skoro to nie to ,to zostaje tylko przygoda...Tylko po co wówczas takie halo.... :oops:
--------------nosek u dr.Bieleckiego

''Nigdy , nie mĂłw nigdy.''

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”