no pewnie ze mnie ciagnie. jak cholera. caly czas potrafi mi sie przysnic, zdarza mi sie poryczec i 10 razy dziennie zlapac za telefon i odlozyc. kazdego smsa otwieram z nadzieja ze to od niego. no syf na maxa.
Moderator: Zespół I
no przeciez sie biore!Samanthii pisze: ewa -wez sie w garsc - noooooooooo !!!![]()
![]()
![]()
ja wiem...jest ciezko...![]()
przezylam to... walczylam tak sama ze soba...jak ty !
i co !!???? zmarnowalam ponad dwa lata !!!!!!!!!!!!!!!!![]()
![]()
ja tez potrzebuje wolnosciSamanthii pisze: a tak przy okazji:
dzisiaj przy robieniu makijazu ogladalam sobie talkshow-
na twoj temat !![]()
tzn. o kochankach...![]()
wyobraz sobie ,ze jedna to taki syf miala w glowie ,jak ty - przez 15 lat !!!!!!!!! :o
wiedziala o zonie... wiedziala ,ze to bez sensu ... ale zawsze znalazla sobie jakies wytlumaczenie...ciagnelo ja do niego ,jak cholera !
...ale nie chciala faceta na codzien... nie potrzebowala meza...zasady na jakich "dzialali"- bardzo jej odpowiadaly...
wierzyla w wolnosc- nie potrzebowala milosci !!! :?![]()
jak mnie kiedys byly zdradzil to tez wiedzialam, mimo ze nie widzialam i nikt mi nie powiedzialSamanthii pisze: byly tez zony...tych ,ktorzy mieli laski na boku...
wyobraz sobie...ze one zawsze przeczuwaly, ze mezus cos kreci...![]()
baly sie jednak prawdy... ...i albo udawaly ,ze nic sie nie dzieje...albo po cichutku cierpialy i modlily sie o to, zeby chlop w koncu przejrzal na oczy !!! :?
Samanthii pisze: potem mowila pani psycholog ,ktora napisala ksiazke pt. "kochanki" (sama nia byla , przez jakis czas )... ale ona w sumie nic nowego nie powiedziala...
podsumowala ,ze takie zwiazki to zwykle oszustwo ...
no pieknieSamanthii pisze:Michitka pisze:Sam --ale ty chyba nie miałaś romansu jak miałaś męża, co?? przyznaj się?![]()
![]()
![]()
![]()
hehe...jeszcze nie !
Może telefonewawawa pisze:wlasnie dostalam 12 pustych smsow :o to ja swiruje czy on? :?