Nie mam nadzieje, tylko napewno sie uda
Ja zdalam prawko za 5 razem.
3 pierwsze razy oblalam na placu - 2 na luku i trzeci raz zatoczka
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... chytry.GIF
4 raz samochod zgasl mi 3 razy, i to ten trzeci jak juz wracalismy do wordu
Pozniej mialam przerwe i zaczelam kurs od nowa, trafilam na rewelacyjnego instruktora no i wszystko poszlo jak z platka :)
A łuku to mnie nauczyl moj mąz, nauczyl na wyczucie i po kilku godzinach jazdy z nim moglam po tym luku jezdzic autobusem
A moj pierwszy instruktor tak lopatologicznie - ten i ten slupek skret kierownica o tyle i tyle - eh.