gracja pisze:Paula twoja córka jeszcze jest z tym chłopakiem?? Po tym, jak jej się przyznał, że was okradał???????Jesteście nader wyrozumiałymi rodzicami.
tak jak pisałam wyprowadziła się do niego...
nie chciałabym,abyście odebrały ją jako głupią gęś,bo taka nie jest.pomimo,że nie jestem typową ''matką lwicą''broniącą swoich dzieci mimo wszystko,stwierdzam obiektywnie,że jest mądrą,wrażliwą i wartościową dziewczyną,naprawdę.
ona go poprostu zajebiście kocha.widziałam jak walczyła z sobą i co się z nią działo przez te cztery miesiące jak z nim nie była.
żal mi jej,że zakochała się w takim gnojku.
gracja pisze:Ja po pierwsze kazałabym jej skończyć ten związek i wracać do domu
gracja jak ty sobie to wyobrażasz słonko?ona jest dorosła,samodzielna,sama się utrzymuje.nie mogę jej nic kazać...dla niej to też jest trudne,jest smutna jak przychodzi do domu...jestem pewna,że gdyby go nie tak bardzo kochała,nie wybaczyła by mu tego...ona ma świadomość tego,że ten związek jest przez przyszłości,bo my mu tego nie wybaczymy...i jest jej ciężko,widzę to...
pozatym nie wiem czy doczytałaś moją opowieść

,ale pisałam,że to my jej kazaliśmy wybrać...ona sama by się nie wyprowadziła...
ehh ...