tutaj straszą...

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ÂŚmieszka
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 131
Rejestracja: 01 lip 2006, 01:55
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ÂŚmieszka » 18 sie 2006, 10:58

Dziewczyny - przesadzacie albo w jedną albo w drugą stronę...

Co do tych "naturalnych": co robicie na tym forum? Natura to natura - to są wlasnie koleżanki Sam, ktore nawet z wąsikiem chodzą! Zadna z Nas nie jest do konca naturalna. Ja mam w wieku 30 lat dosyc ladna i wyjatkowo jedrna skóre twarzy (naturalnie - mam dobre geny, botoksow nie stosowalam, wiec jakies mimiczne zmarszczki drobne sa - i to chyba jednak NATURALNE w tym wieku, czy nie?). Jednak - choc cenie sobie "naturalny" wyglad, to do konca nie jest tak, ze wstaje, myje sie i wychodze z domu... Nie oszukujmy sie - to czy sie robi makijaz i jaki makijaz zalezy po prostu od dnia. Czasem jak mam dobra cere, to rzeczywyscie tylko ja po kremie pedzlem niemal bez pudru przejade by sie nie blyszaczala, oczu nie musze w ogole malowac, bo mam naturalnie bardzo ciemna obudowe, na usta przewaznie stosuje cos nawilzajacego, nie lubie konturówek. Jednak nie chce byc hipokrytka - mam cala lazienke kosmetyków i je stosuje by wlasnie pomóc naturze, czyli do konca nie godze sie z naturalnym procesem starzenia. I Wy tez raczej sie nie godzicie skoro tu jestescie...

Po prostu nie sądźmy wedlug siebie. Jesli część z nas ma dosc ladna cere (ja chyba tez nie moge narzekac), to mozemy sobie wyjsc bez pudru - ja w ogole nie znosze np. fluidu, bo mnie to drazni na mojej buzi, ale co ma zrobic dziewczyna, która jednak ma np. trądzik? Ma byc tu nazywana tapeciarą bo musi dać warstwę pudru by wyglądac dobrze? Takie stwierdzenia są niesprawiedliwe... Co do totalnej maski, to owszem - nie wolno przesadzac, bo jak cos niemal scieka, to na pewno nie zdobi, a po to poprawiamy nieco urode, by lepiej wyglądać :wink: Pozdrawiam wszystkie Forumowiczki! :)


Awatar użytkownika
Karolina044
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 565
Rejestracja: 16 mar 2006, 10:01

Post autor: Karolina044 » 18 sie 2006, 11:36

jeny, to aż niemożliwe, aby ktoś tak się zmienił przez 4 lata
mam na myśli Farrah Fawet :roll:
25 maj 2006- piersi A. Zieliñski

Awatar użytkownika
joann@
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 455
Rejestracja: 28 lut 2006, 13:58
Lokalizacja: not important

Post autor: joann@ » 18 sie 2006, 11:54


karen'o
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 920
Rejestracja: 19 sty 2006, 10:47

Post autor: karen'o » 18 sie 2006, 12:17

Samanthii pisze: zuch dzieczyna :D
:wink:


karen'o
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 920
Rejestracja: 19 sty 2006, 10:47

Post autor: karen'o » 18 sie 2006, 14:27

nie wiedziałam, że La Toya poszła w ślady brata :? ... to jest niestety przyklad na to, że za dużo operacji i make-upu może poważnie zaszkodzić nono

Awatar użytkownika
Joostyna
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1821
Rejestracja: 29 lis 2005, 21:23
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Joostyna » 18 sie 2006, 14:29

OJ ! ! ! A na zdjęciu, gdzie jest w białym żakiecie taka ładna (no może nos już trochę za ostry)
Ci±Â³ mnie Szczyt, ci±Â³ mnie Simka... czas na Kubasika !!!

Kubasik jest boski... zrobi³ ju¿ ze mnie anio³a...

Awatar użytkownika
joann@
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 455
Rejestracja: 28 lut 2006, 13:58
Lokalizacja: not important

Post autor: joann@ » 18 sie 2006, 14:47


Awatar użytkownika
blondi 222
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 17 wrz 2005, 22:43
Lokalizacja: slask

Post autor: blondi 222 » 18 sie 2006, 14:48

:glurps: nie wiem..czy ja tez sie zaliczam do tych naturalnych, nie wiem czy do mnie pijecie... :twisted: ...ale uwazam ,ze kazdy powinien dbac o swija buzke na tyle na ile ona tego wymaga...a moja jakos nie specjalnie sie domaga o jakies specjalne cuda na kiju ...wiec co ...mam sobie robic z nia jakies hocki klocki od tak zeby sie nazywalo :gaf2: :?

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”