blokada przed byciem matką

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
cyryl-bea
Administrator Beauty
Administrator Beauty
Posty: 15365
Rejestracja: 28 sty 2005, 11:08

Post autor: cyryl-bea » 20 paź 2005, 13:25

angelika pisze:
cyryl-bea pisze: jezeli zas kobieta zachodzi w ciaze rok po roku w haslem na ustach "... bo Bog tak chcial ..." " jakos to bedzie ...." to wybacz ale tu zgodze sie z wypowiedziami ze jest to glupota, egozm w stosunku do nowego zycia, i czyto zwierzecy instynkt ssaka, produkcja a nie macierzynstwo itp


[i]dobrze ze roznica miedzy moimi jest 6 lat

angelika ty serio nie widzisz roznicy miedzy byciem matka a inkubatorem nie wierze :?
przeciez posiadanie dzieci nawet rok po roku jak sie widzi realna szanse na ich wychowanie to nic zlego
mowie o przypadkach gdy w momencie poczacia szans nie ma ani na zwiazek ani na utrzymanie ani na wychowanie potomstwa

zaskakuje mnie ze niektorzy potrafia tak interpretowac badz co badz prosty tekst napisany prostym jezykiem
cyryl-bea

Przeczytanie regulaminu ze zrozumieniem treści, jest podstawą miłej zabawy na forum!

Youtube: tu
Portal: tu
Facebook: tu


https://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... g-oczy.gif
https://beautywpolsce.com/forum/upload/1 ... Obraz1.jpg

Awatar użytkownika
kate
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1392
Rejestracja: 16 lut 2005, 00:37

Post autor: kate » 20 paź 2005, 13:31

cyryl-bea pisze:
kate pisze: Cyryl niestety nie dla każdej kobiety jest po sprawie. Niektóre nie mogą adoptować dzieci z przyczyn od nich niezależnych.

Wkurza mnie, że mówicie (nie wszystkie :!: ) o produkowaniu dzieci, maszynach do dzieci, inkubatorze itp.
.

ale czy tak nie jest ? tylko siwadoma chcec posiadania potomstwa, realna szansa na ich wychowanie, milosc do mezczyzny ktoremu rodzi sie dziecko, jest godna szacunku postawa kobiety do podjetej decyzji, i tu mozna mowic o macierzynstiw jko o czyms wynioslym
Kazdej z nas moze sie zdarzyc ze mimo tych warunkow wspomnianych, wczesniej los zechce inaczej i zostaniemy same bez srodkow na zycie ale w momencjie poczecia, kierowaly nas inne instynkty a nizeli poped i to byla swiadoma chcec posiadania potomstwa.


jezeli zas kobieta zachodzi w ciaze rok po roku w haslem na ustach "... bo Bog tak chcial ..." " jakos to bedzie ...." to wybacz ale tu zgodze sie z wypowiedziami ze jest to glupota, egozm w stosunku do nowego zycia, i czyto zwierzecy instynkt ssaka, produkcja a nie macierzynstwo itp

Nie do końca tak to wygląda....

Są kobiety, które nie stosują żadnych zabezpieczeń, "bo Bóg tak chciał", ale każde ze swoich dzieci kochają, dają im wszystko co tylko mogą i wychowują na porządnych i często wykształconych ludzi, pomomo warunków jakie mają. To są tylko nasze subiektywne odczucia, że dzieci powinno się rodzić tylko wtedy kiedy nas na nie stać . Powinniśmy mieć natomiast świadomość jak wiele MY jesteśmy w stanie dla nich poświęcić. Fakt, że nie jest to do końca świadome podejście do macierzyństwa, ale wchodzą tutaj często w grę kwestie religijne i to co dla mnie jest nie do końca świadome , dla tych kobiet właśnie świadome jest.
Nie należy krytykować ludzi za to , że mają dzieci, tylko za to, że odpowiedznio o Nie nie dbają i dlatego biednych rodzin wielodzietnych nie pakowałabym do jednego wora z rodzinami patologicznymi, w których dzieci traktuje się jako źródło dochodu, czerpanego ze środków publicznych.
Dla mnie osobiście godne potępienia są właśnie te rodziny, gdzie dzieci rodzi się po to, żeby dostać kasę , którą można przechlać, zamiast te dzieci nakarmić, ubrać, wykształcić. Ale tutaj patologicznych matek nie spotkamy.
Na naszym forum jest przewaga młodych ,wykształconych, świadomych kobiet i myślę, że Same w odpowiednim czasie podejmą najlepsze decyzje. Za to takie dyskusje pozwalają poznać zdanie innych , pozwalają przekonać do własnych światopoglądów i uczą tolerancji (mam nadzieję). I tego się trzymajmy.

Awatar użytkownika
angelika
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1926
Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
Lokalizacja: KrakÃłw

Post autor: angelika » 20 paź 2005, 13:44

oj widze widze...a tak wogole to ja juz sie nie wypowiadam wiecej...bo zupelnie inny byl watek a zupelnie na co innego zeszlo....odpowiadajac na pytanie zadane na poczatku...nie cierpialam nigdy dzieci i myslalam ze nie bede ich miec..potem blokada zniknela i mam teraz 2 jak ma przyjsc pora to przyjdzie... i tego watku sie trzymajmy
powiekszenie biustu u dr Kasprzyka 16.12.05, 255 model 410 LX inamed

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png

Awatar użytkownika
gracja
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1523
Rejestracja: 11 sie 2005, 00:23

Post autor: gracja » 20 paź 2005, 15:18

kate pisze:
Mój cieszył się razem ze mną z narodzin dziecka, płakał, gdy kolejne utraciliśmy, płakał gdy o mało co nie umarłam, gnał ze mną do szpitala, gdy przy kolejnej ciąży groziło mi niebezpieczeństwo, dbał o mnie gdy rzygałam, puchły mi nogi, wspierał, karmił, mył, wiązał buty...
Aż się wzruszyłam :cry: Kate gratuluję cudownego męża!!!!!!!!!! [smilie=mylove.gif] I życzę sobie i wam tak wspaniałego oddanego mężczyzny u boku :wink:
...czemu ze wszystkich pragnieñ na ¶wiecie to Ty mnie wybra³e¶.....

Awatar użytkownika
Aleksandra
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 296
Rejestracja: 12 sty 2005, 21:45
Lokalizacja: maÂłopolska
Kontakt:

Post autor: Aleksandra » 20 paź 2005, 16:29

w tym watku wypowiedziałam się tylko raz, na samym początku i przyznam szczezre, że nie sądziłam że dyskusja nabierze aż takich rumieńców i tempa. Czytam, wasze wypowiedzi i w zasadzie w każdej znajduje odrobine tego z czym się zgadzam i nie zgadzam. Nikogo nie chcę tu krytykowac,oceniać czy zachęcac do czegokolwiek. Nie lubię mieszać się do czejegoś zycia i nie lubie kiedy ktoś miesza się do mojego jeśłi wyraźnie o to nie proszę. Każdy powienien decydować o swoim życie sam i tak sobie je układać żeby był szczęsliwy. Rozumiem to że jedni chcą, inni nie teraz, a jeszcze inni wcale I ok.
Ale po przeczytaniu tego wątku wiem jedno.....to dobrze ze Gaga nie chce mieć dzieci, chwała jej za to.....nieszczęśliwa byłaby ona, a jeszcze bardiej jej dzieci :(
A w ciąży wygladałam pięknie :D
jeśli chcesz znajdziesz sposób, jeśli nie chcesz znajdziesz powód
04.11.2005- Skupin, 325cc
23.02.2006-abdominoplastyka - Skupin

Jasmin
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 212
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:33

Post autor: Jasmin » 20 paź 2005, 16:42

[quote="Aleksandra"]w tym watku wypowiedziałam się tylko raz, na samym początku i przyznam szczezre, że nie sądziłam że dyskusja nabierze aż takich rumieńców i tempa. Czytam, wasze wypowiedzi i w zasadzie w każdej znajduje odrobine tego z czym się zgadzam i nie zgadzam. Nikogo nie chcę tu krytykowac,oceniać czy zachęcac do czegokolwiek. Nie lubię mieszać się do czejegoś zycia i nie lubie kiedy ktoś miesza się do mojego jeśłi wyraźnie o to nie proszę. Każdy powienien decydować o swoim życie sam i tak sobie je układać żeby był szczęsliwy. Rozumiem to że jedni chcą, inni nie teraz, a jeszcze inni wcale I ok.
Ale po przeczytaniu tego wątku wiem jedno.....to dobrze ze Gaga nie chce mieć dzieci, chwała jej za to.....nieszczęśliwa byłaby ona, a jeszcze bardiej jej dzieci :(
A w ciąży wygladałam pięknie :D[/quote]

w pelni sie z Toba zgadzam:)

Awatar użytkownika
dordi
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 298
Rejestracja: 16 gru 2005, 16:13
Kontakt:

Post autor: dordi » 26 cze 2006, 11:57

Ja kiedyś dawno, dawno temu zarzekałam się, że urodzę młodo i będę taką "równą" młoda, matka :wink: wiecie o co mi chodzi... No ale na szczeście dorosłam i poglądy wraz ze mną :D Nadal myślę,że jest wiele korzyści z bycia mlodą mamą, ale kompletnie nie czuję się jeszcze gotowa :?
Mam 26 lat,jesteśmy razem od 6, we wrześniu ślub,mam pracę(Misiek również), mieszkanie...domyslam się,że po ślubie "ataki" ze strony rodziny i znajomych nasilą się... :twisted:
Dodam, że wiem, że będę baaaardzo próżna i egoistyczna w tym momencie, ale boję się okrutnie porodu, komplikacji, wszelkich wad,dziecka :shock: , choroby, no i tego co niektórzy nazwali tu "zniekształceniem" sylwetki :shock: :?
Możecie mnie potepiać ale tak czuje :oops: :( boje się tez tej całej olbrzymiej zmiany i odpowiedzialności i tego jak nasze życie będzie wyglądać i jak Misiek będzie się do tego "miał" no i jakim będzie ojcem... :roll: spro wątpliwości mam-ale chce mieć kiedyś dzieciaczki(na pewno nie jedno ,marzę o parce-bo sama jestem jedynaczką i mam nieciekawe wspomnienia)no i lubię bobaski :D
2005 r./2006 r. - nos dr A. Krajewski- spartaczony ...
03.2010 r.- nos dr Skupin - jest duuuużo lepiej
03.2011 poprawka cz.chrzęstnej noska- trzymajcie kciuki;)

Awatar użytkownika
maxi
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1496
Rejestracja: 14 lut 2006, 17:53

Post autor: maxi » 26 cze 2006, 13:19

Drodi ja mam prawie 38 lat i tez boje sie zostac matka.16 lat temu bylam w ciazy nie udalo sie,pozniej nie chcialam miec dzieci.Jakies 5-6 lat temu byl taki zryw,nawet chcialam ale jakos nie udawalo mi sie zajsc w ciaze.Od tego czasu jestem zdecydowana nie miec dzieci.Jest wiele powodow.Przeraza mnie wspolczesny swiat,ktory bardzo sie zmienil i nie przypomina swiata mojego dziecinstwa.Przeraza mnie odpowiedzialnosc za dziecko,to nie jest kotek-nie wystarczy mu wrzucic pokarmu do miski i pomiziac.Trzeba je wychowac na porzadnego czlowieka,wyksztalcic.A jeszcze od jakiegos czasu dzieci mnie draznia,zeby nie powiedziec wk.....ja.Nie moge zniesc tego,ze wrzeszcza,piszcza,ciagle maja brudne rece i wszystko dookola brudza.Wciaz mi sie wydaje,ze nie bede dobra matka.I jeszcze bardzo boje sie zmiany w mom zyciu,utraty wolnosci...A jednoczesnie boje sie,ze bede stara i samotna-kiedys.I zal nie przekac moich cudnych genow przyszlym pokoleniom :wink: .Moj Misiek ma dwoje dzieci wiec nie ma cisnienia, nie dreczy mnie.Chociaz czasem mowi,ze nasze wspolne byloby doskonale.Wlasciwie nie myslalam o tym ale ostatnio zmienilam ginekologa i on kazal mi sie mocno zastanowic nad dzieckiem.Moje szanse na zajscie w ciaze beda gwaltownie malaly i jest to ostatni dzwonek.A ja nie potrafie podjac decyzji-RATUNKU...

Awatar użytkownika
dordi
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 298
Rejestracja: 16 gru 2005, 16:13
Kontakt:

Post autor: dordi » 26 cze 2006, 13:28

Maxi- nie mam nawet odwagi doradzać Ci w tak ważnej i intymnej kwestii-to musi być Twoja decyzja...
Powiem Ci, że gdyby chodziło o mnie-próbowałabym, ponad to powiem Ci mnie też przeraża wizja samotnej starości i to żaden argument,ale na miało by znaczenie.
No i fakt takie geny by się miały zmarnować :wink: :D
2005 r./2006 r. - nos dr A. Krajewski- spartaczony ...
03.2010 r.- nos dr Skupin - jest duuuużo lepiej
03.2011 poprawka cz.chrzęstnej noska- trzymajcie kciuki;)

Awatar użytkownika
Dominicana
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1335
Rejestracja: 12 cze 2005, 09:43
Lokalizacja: GdyniA
Kontakt:

Post autor: Dominicana » 26 cze 2006, 17:15

maxi pisze:A ja nie potrafie podjac decyzji-RATUNKU...


a ja na Twoim miejscu maxi zdecydowałabym sie :wink: i nie dlatego żeby nie byc sama na starość, mnie czasem dzieci tez wkurzaja jak piszcza i wrzeszcza i maja ataki chisterii zawsze sobie mówie ze własne wychowam inaczej, bedzie grzeczne i kulturalne ale prawda jest taka że jak masz swoje to nie przeszkadzaja Ci te piski i wrzaski :wink:
teraz coraz więcej kobiet decyduje sie na póżne macierzyństwo, kobieta jest dojrzała i wie co najlepsze dla maleństwa, jestes w stanie zapewnic mu godne życie i pełen brzuszek :wink:
teraz możesz mieć jeszcze swoje później zostaje juz tylko adopcja.
Jeżeli się zdecydujesz napewno maleństwo zrobi rewolucje w Twoim życiu ale może to będzie wspaniała rewolucja :wink:
Z własnego doświadczenia wiem ze jak nad czyms mocno mysle i nie wiem czy tak czy nie...to jak sie jednak zdecyduje to okazuje sie że decyzja była słuszna, ta decyzzja pozostaje między Tobą a Twoim Misiem :wink: wkońcu sam mówi ze baby byłoby doskonałe :wink:
29 lipiec 2005, nosek---> dr Skupin/ czyli ju¿ po i bardzo szczê¶liwa:)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”