Strona 1 z 2

uroki

: 15 sty 2008, 15:03
autor: sarenka
co sądzicie na temat rzucania uroków miłosnych?

: 15 sty 2008, 15:08
autor: Sabrina
Podobno to działa,jest jednak jeden problem,trzeba tez umieć to odkręcić. :badgrin: bo potem jest bardzo cieżko pozbyć sie obiektu miłości,kiedy ma sie ochotę juz na kogos innego. :?

: 15 sty 2008, 15:27
autor: sarenka
Sabrinko jak znasz jakies sposoby to opowiadaj :-)

Re: uroki

: 15 sty 2008, 15:46
autor: Rina
Urokow milosnych nigdy nie rzucalam... co nie znaczy, ze w nie nie wierze...
Kiedys natomiast jak przystalo na wiedzme z piekla rodem, rzucilam na jedno babsko, ktore cos za mocno sie kolo misia mego krecilo.... klatwe.. :badgrin: :badgrin: :badgrin:
Wiecie takie kulturalne i yntelygentne "a zebys ty franco..." :p
To bylo 5 lat temu, i nie wiem czy to, ze zbrzydla i nikt jej nie chce, jest efektem moich czarow, czy tego, ze to glupie babsko jest ;)

Pamietam jak jeszcze za czasow szczeniecych, do rodzicielki mej na kawke wpadala jedna sasiadka. Ilekroc cos powiedziala na temat jakiegos kwiatka, to ten kwiatek wkrotce usychal, albo umieral jakas niezidentyfikowana smiercia. Doszlo do tego, ze przed jej przyjsciem, mama cala swoja hodowle chowala 8-)

A tutaj z przymruzeniem oka : http://przeklina.jcie.pl/

milosne czary i zaklecia: http://www.czary.pl/magia/magia_prakt_milosna.php
tam pod koniec jest z przescieradlem i rozowa swieca, juz to slyszalam kilka razy od roznych osob. Ponoc dziala :oops:

: 15 sty 2008, 18:16
autor: Sabrina
[quote]sarenka pisze:Sabrinko jak znasz jakies sposoby to opowiadaj :-)[
/quote]
sarenko...ha ha nie znam żadnych sposobów.
Nie jestem może mega gwiazdą,ale zawsze miałam i mam niesamowite powodzenie u facetów :badgrin: Czasem nawet bardzo komplikowało mi to życie :doubt:
Jak człowiek ma w sobie wewnętrzny urok , radość życia,to czary nie sa potrzebne :badgrin:

: 15 sty 2008, 18:18
autor: sarenka
taa ale zawsze można sie posmiac ;)

: 15 sty 2008, 18:36
autor: Sabrina
Kiedys jaks wróżka wypowiadała sie na ten temat i właśnie powiedziała jak niebezpieczne sa takie zabawy.
Pewna kobieta była bardzo zakochana w jakimś facecie i zrobiła "rytuał przyciagania miłości",pomogła jej w tym wróżka.
Facet faktycznie zakochał się sie w tej kobiecie i było wszystko pieknie,ładnie,do póki ona nie poznała innego faceta i zakochała sie w nim na zabój.
Lecz w tym nowym szczęściu przeszkadzał im tamten zakochany.
Nachodził ją bez przerwy,straszył,groził,potem doszło do rekoczynów :(
Dziewczyna musiała ponownie prosić wróżke o pomoc,ale o odczynienie uroku.
Nie pamietam już jak sie ta sprawa zakończyła :-) :?

: 15 sty 2008, 19:00
autor: ariela
a ja nie wierze w takie rzeczy ze mozna rzucic urok na kogos jak dla mnie to wymysl

: 16 sty 2008, 00:36
autor: VAGINKA
"Jak człowiek ma w sobie wewnętrzny urok , radość życia,to czary nie sa potrzebne"

Pod tym sie podpisuję rekami i nogami
Na starsze lata kobiti robią sie zrzedzące narzekające,
Faceci lubią kobiety zadowolone z zycia i mam taką zasade aby sie nie uzalać facetom/ uzalanie do przyjaciólki/przyjaciela/.

: 16 sty 2008, 12:56
autor: Londyjka
:badgrin: hahaha bez obrazy,ale ja totalnie nie wierze w zadne zabobony!! Wierze natomiast w autosugestie. Ale to nie sa czary.