Strona 1 z 1

wojsko...

: 09 sty 2007, 13:29
autor: gosiam
Kochane! Opiszę sytuację w skrócie: mój mąż dowiedział się niedawno, że jego przyrodni brat go wymeldował bez jego wiedzy i to juz parę lat temu, więc funkcjonuje z dowodem, w którym jest nieaktualny meldunek...teraz chce się zameldować i jest problem, bo trzeba mieć książeczkę WKU...on kiedyś był na rejestracji, ale nie poszedł na komisję, bo nic nie przychodziło, raczej niewielki jest procent tych, którzy dobrowolnie sie zgłaszają, szczególnie jak nie przychodzą żadne wezwania...

Więc pojechaliśmy na Komendę Wojskową i termin komisji ma na 22 stycznia.
Przepisy się pozmieniały bardzo, poczynając od tego, że juz nie ma ograniczeń wieku, więc jak on ma 30, to spokojnie może iść! Nieźle... :evil:

Jeśli chodzi o jedynego żywiciela rodziny, to podobno też biorą, bo państwo płaci nawet na dziecko...ciekawa jestem ile swoja drogą...

Teraz mam pytanie, czy któraś z Was ma może kogoś znajomego obeznanego w temacie lub kogoś kto by mógł ewentualnie pomóc "coś" załatwić?

My ewentualnie będziemy mogli załatwić zaświadczenie, że mąż jest alkoholikiem...ale nie za bardzo bym chciała, on też, bo to jednak trochę miesza w papierach na całe życie... :roll:

: 09 sty 2007, 14:33
autor: martka007
Gosiu, a czy Twój mąż ukończył wyższą uczelnię? Bo jeśli tak to wydaje mi się, że absolwenci wyższych uczelni mogą w ciągu roku dostać bilet? (przynajmniej tak słyszałam).

Aha i jak nie znajdziecie rozwiązania to niech się zapisze do szkoły i nie powinno być problemu :)

: 09 sty 2007, 16:15
autor: viriel
Zapisanie się do szkoły (jakieś studium pomaturalne itp.) chroni od wojska tylko do 23 roku życia, potem ratunkiem są jedynie studia wyższe. Można spróbować pisać podanie o służbę zastępczą. I teraz już zależy czy twój mąż byłby skłonny ją odrobić czy nie- bo jak nie to na komisji zachować się tak żeby tej służby nie przyznali, potem pisać odwołanie- kolejna komisja , a potem można jeszcze raz się odwołać. Jak za tym trzecim razem nie przyznają tej służby to można za pół roku zacząć cyrk od nowa (oczywiście w międzyczasie nie odbierać żadnych poleconych z WKU :p) i tak w kółko, aż do znudzenia. Ale nie wiem czy to jest warte tyle zachodu. Słyszałam jeszcze że podobno jeśli na komisji odmówi się podpisania czegokolwiek i rozebrania do badania to przyznają kategorię E- czyli "nieprzystosowany społecznie", ale może są to tylko ploty i bzdury totalne. A i jeszcze jak się jest jedynym najemcą mieszkania to raczej wtedy nie biorą do wojska, bo państwo by musiało ponosić kosztu utrzymania mieszkania przez okres trwania służby. Poszukaj w googlach coś na ten temat- na pewno trafisz na fora gdzie będą ludzie bardziej zorientowani w temacie ;)

: 09 sty 2007, 18:18
autor: aniaaa
Moj maz dostal wezwanie do wojska w sierpniu.Pojechal do wku a tam co, okazalo sie ze ma isc do wojska i maja to gdzies ze mamy dziecko( daja 1000zl nie wiem na co to ma mi starczyc ) i ze jest jedynym zywicielem rodziny jak i to ze ma firme .Dzieki temu ze ma firme to dostal jedynie odroczenie. Powiedzieli mu ze ma w ciagu tego roku przepisac firme na kogos z rodziny i ma sie zglosic do nich w sierpniu tego roku. Czyli jakas paranoja :evil: :evil: :evil: .Ale my i tak sie nie damy, cos wymyslimy i tyle :badgrin: :badgrin:

: 09 sty 2007, 18:55
autor: gosiam
Do szkoły zapisać się raczej nie chce, bo przecież i tak by musiał im pokazać, żę się zapisał, a potem pewnie, że skończył, a on musi pracować, więc to odpada, a bulić bez sensu na szkołę, do której i tak by nie uczęszczał...sama nie wiem.

Jeśli chodzi o zdrowie, to ma udokumentowaną dyskopatię i przepuklinę w kręgosłupie, ale nie wiem czy to wystarczy, żeby dostać kat D.

Już przeglądałam różne fora, jakiś konkretnych info, to w sumie nie ma, poza tym od tego roku też już się pozmieniało i nikt dokładnie jeszcze nie wie o "nowościach"...

Ja bym chciała (mąż z resztą też), żeby tak załatwić, żeby od razu dostał D, bo takie ciągle odwoływanie jest męczące, ciągły pewnego rodzaju stres, a tak spokój raz na zawsze.

Dzięki za odpowiedzi, jak coś jeszcze wiecie, to piszcie :-)

: 10 sty 2007, 17:39
autor: viriel
Mój brat dostał D bez żadnych znajomości mimo, że jest zdrowy jak ryba i wielki jak koń :P Na komisji zauważyli po prostu na jego rekach sznyty z czasów kiedy był jeszcze bardzo głupi (w sumie to nadal jest, ale to już inna sprawa :p :p :p)- ma ich dość sporo i są głębokie, a on dodatkowo ma bliznowca więc są bardzo widoczne. Wysłali go do psychiatry, a ten uznał że ma "osobowość empatyczną ze skłonnością do depresji" i dali mu D. Wiem też ze sprawdzonego źródła, że nie biorą jak się ma tatuaże w widocznych miejscach- np. na szyi lub grzbiecie dłoni, albo jak się że tak powiem reprezentuje poglądy nacjonalistyczne a tym bardziej faszystowskie (tylko, że to już jest karalne jak powszechnie wiadomo) i w jakiś sposób się to zaprezentuje na komisji. Nota bene gejów też nie biorą :p Niestety najpewniejszym sposobem jest jednak przyznanie kategorii ze względu na stan zdrowia. Dobry wykręt to np. wada wzroku- najlepiej krótkowzroczność. Wiem że są specjalne portale poświęcone wykręceniu się od wojska, bo mój chłopak miał podobny problem i też szukaliśmy rozwiązania- tam są na pewno na bieżąco z przepisami.
Jak dla mnie ta cała przymusowa służba wojskowa to po prostu chory wymysł- armia powinna być zawodowa, a zwykłych ludzi powinni zostawić w spokoju.

: 09 mar 2007, 15:29
autor: Clouver
Odnośnie wymeldowania bez wiedzy samego zainteresowanego- jak to możliwe??
Nie można tak po prostu kogoś wymeldować! Natomiast nie wiem jak jest w przypadku meldunku czasowego. Poczytajcie przepisy - może brat coś namieszał i jego trzeba ścigać...

: 12 mar 2007, 20:56
autor: agatha_s
Clouver pisze:Odnośnie wymeldowania bez wiedzy samego zainteresowanego- jak to możliwe??
Nie można tak po prostu kogoś wymeldować! Natomiast nie wiem jak jest w przypadku meldunku czasowego. Poczytajcie przepisy - może brat coś namieszał i jego trzeba ścigać...
Ależ można kogoś wymeldować w trybie decyzji administracyjnej. Jeśli osoba utraciła prawo do przebywania w lokalu, i nie przebywa w nim przez co najmniej pół roku może zostać wymeldowana.

Postępowanie wszczyna się z reguły na wniosek właściciela lokalu, policja powinna przeprowadzić postępowanie wyjaśniające i przepytać np. sąsiadów. W niektórych przypadkach policja ogranicza się jedynie do przyjścia do zainteresowanego właściciela lokalu. Po raporcie policji zapada decyzja, jeśli adres zaintersowanego nie jest zdany decyzję doręcza się wyznaczonemu kuratorowi.

Jeśli brat męża gosiam poszedł do urzędu i powiedział, że jej mąż nie przebywa w lokalu od pół roku i nie ma prawa już tam przebywać, a on nie ma z nim kontaktu, to urząd wyznaczyl kuratora, policja zrobiła swoją robotę, no i zapadła decyzja o wymeldowaniu.

Sama osobiście wymeldowałam w ten sposób 3 osoby ze swojego lokalu, nawet jednego już po śmierci, choć się do tego nie przyznałam bo to zajęłoby dużo czasu. Od wniosku do decyzji zajmuje to od 1 do 2 miesięcy.

: 13 mar 2007, 21:55
autor: viriel
Dowiedziałam się ostatnio, że zmieniły się przepisy i znieśli górną granicę wieku jeśli chodzi o zapisanie się na studium pomaturalne. Tzn. bez względu na to czy ma się 23 lata czy więcej będzie to chroniło przed wojskiem.