Strona 1 z 2

Rośliny doniczkowe

: 12 gru 2008, 21:41
autor: Michitka
Rozglądam się za różnymi gatunkami roślin doniczkowych do mieszkania --takich łatwych w hodowaniu, dających ładny efekt i szybko rosnących
Najlepiej na okna z małą ilością słońca --niezbyt wymagających'

Kocham kwiaty, niestety wiele straciłam po pożarze


no właśnie może ktoś się orientuje czy jest jakis sposób na uratowanie roślin po pożarze?

: 14 gru 2008, 20:18
autor: janko2
Michitka pisze:no właśnie może ktoś się orientuje czy jest jakis sposób na uratowanie roślin po pożarze?
Napisz dokładnie co z nimi sie stało i w jaki sposób ucierpiały...Jeżeli są to uszkodzenia mechaniczne ,jest szansa ,że roslina sama zregeneruje uszkodzenie,albo bedzie można ją przyciąc,powodując jej rozkrzewienie sie z części zdrowej..Jeżeli natomiast uległy ,,zaczadzeniu",czyli były przez jakis czas narażone na działanie dymy..sprawa może być poważniejsza....One po prostu mogły przejść poważny stres i nigdy nie wrócą do dawnej kondycji..I jeszcze jedno...W tej chwili jest mała szansa,żeby poprawić ich kondycję....Jest już prawie zima,więc one w naturalny sposób ograniczyły swoją wegetacje ,ze wzgledu na mała ilość światła....Na zadowalające efekty ,musisz pewnie poczekać do wiosny....

: 18 gru 2008, 19:09
autor: Michitka
Właśnie większość została zaczadzona :cry: ku mojej rozpaczy, bo tak o nie wcześniej dbałam

: 20 gru 2008, 11:39
autor: janko2
Michitka pisze:Właśnie większość została zaczadzona :cry: ku mojej rozpaczy, bo tak o nie wcześniej dbałam
W domowej hodowli jest jeszcze tak,że rośliny ze wzgledu na niewysoką wilgotność..dużą przestrzeń ,nie są tak narażone na choroby ,jak w uprawach produkcyjnych...Więc jeśli Twoje roślinki ,po takim działaniu dymu i innych trujących związków powstałych w momencie pożaru,mają jakąś tkankę,która została uszkodzona..przeczekaj cierpliwie..Te silniejsze na pewno sobie poradzą,choc może nie będą juz tak okazałe jak przed...
Drastycznym wyjściem,będzie ich likwidacja,jeśli się na to zdecydujesz i zakup nowych egzemplarzy ale z tym poczekaj do maja...Daj im po prostu szanse..wiosna potrafi czynic cuda nie tylko z roślinkami.... :badgrin:

: 21 gru 2008, 10:42
autor: Samanthii
michitka... strasznie mi przykro...
co bylo powodem tego pozaru !???????http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... zony_2.gif

cale szczescie,ze tobie i twoim bliskim nic sie nie stalo... :roll:

niestety, nic ci nie moge doradzic ,jesli chodzi o kwiatki... :?
...nie mam do nich dobrej reki :oops: ...i szczerze mowiac, nie przepadam za nimi az tak bardzo...
pare stoi tylko u mnie w salonie , jako ozdoba...
...a jak sie jakis troche nadpsuje, to nie daje szans ... odrazu wyrzucam ... :oops: :?

http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... i/0034.gif

: 07 sty 2009, 22:48
autor: Michitka
Nie chcę zapeszać ---ale zaczynają puszczać zielone łodyżki i listki :-)

moje kochane kwiatki może ożyją :-D

: 08 sty 2009, 22:07
autor: janko2
Michitka pisze:Nie chcę zapeszać ---ale zaczynają puszczać zielone łodyżki i listki :-)

moje kochane kwiatki może ożyją :-D
Nie zapomnij tylko pod koniec lutego,albo na początku marca,przesadzic je do wiekszych doniczek,najlepiej o 2-3 rozmiary wykorzystując do tego nowe podłoże..Nie wiem co masz za gatunki kwiatkow,ale w każdym sklepie ogrodniczym powinni Ci spokojnie doradzić...Skoro teraz zaczynają już zyć ,zobaczysz co będzie wiosną.... :p
W Twoim życiu też będzie wiosna...musisz tylko cierpliwie poczekać i wierzyc w to...

: 30 mar 2009, 22:21
autor: jasama4
ja zostawilam moje kwiatki na 3 tyg, bo wyjechalam na urlopik i nie ma kto ich dogladac... :( mam nadzieje, ze nic im sie nie stanie...

: 30 mar 2009, 23:16
autor: misialeczek24
ja uwielbiam kwiaty doniczkowe,mam ich dosc duzo w domu poczawszy od malych skonczywszy na duzych,mimo iz nie mam do nich reki to i tak nadal je kupuje :| Moj ostatni zakup to citrus tree jest piekny ale zaczyna mi padac :| nie mam pojecia dlaczego :?: http://outdoorsin.files.wordpress.com/2 ... -tree1.jpg (to zdjecie z neta moj ma wiecej owocow)

Re: Rośliny doniczkowe

: 17 lis 2009, 21:28
autor: hoana
misialeczek piekne jest!!

Ja mam moja 'orchidełke', ktora traktuje jak dziecko ;) dostałam ja około rok temu od mojego mezczyzny.. nie wymaga zbyt wiele, nie podlewa jej sie zbyt czesto, a kilka miesiecy temu pieknie mi zakwitła.. tak pieknie, ze az jej zdjecie zrobilam :p

http://img134.imageshack.us/img134/3470 ... idelka.jpg