życie po 30-stce :)

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
NINA-30
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 563
Rejestracja: 07 sty 2008, 22:13
Lokalizacja: dolnyśląsk
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: NINA-30 » 23 cze 2009, 11:14

kju3 pisze:Nina u mnie tak jet ze starsze dzieci moge zostawic same w domu, czesciowo jada na obozy/kolonie, najmlodsze musialam zapisac na dyzur wakacyjny do przedszkola i jest to dla mnie nowosc, bo wczesniej wakacje spedzala pod opieka babci, a tym razem babcia mowi pas (ma prawo)
ja bede miala 2 tyg urlopu w wakacje, ale jeszcze nie wiem w jakim terminie

chodzilo mi o to czy dzielicie sie zmezem urlopami, macie samotne urlopy aby zagwarantowac dziecku opieke, zy po prostu macie duze juz dzieci i Was ten problem nie dotyczy ?
Aha.... tak więc u mnie wiek córki 14 lat i syn 2 latka. Więc póki córka nie jedzie na obóz to chętnie z małym zostaje,jeśli muszę wyjść. Mam nienormowany czas pracy i sama decyduje kiedy pracuję.Nie wychodzę z domu na długo jeśli nie muszę.Babcie są potrzebne wtedy jeśli wychodzimy na nocne imprezowanie poza miasto.Urlop zawsze razem spędzamy.
Lilithu mnie sprawdza sie ,że po 30- stce to życie nabiera smaku. Zdecydowanie teraz jest lepiej.

Awatar użytkownika
kju3
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1257
Rejestracja: 06 mar 2008, 23:25
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: kju3 » 23 cze 2009, 11:15

Lilith mnie sie wydaje, ze z seksem po 30 teoretycznie powino byc lepiej, bo same zaczynamy wiedziec co nas kreci, co trzeba i jak dopiescic, aby bylo lepiej i bynajmniej w moim przypadku nie wstydze sie mowic o tym mojemu partnerowi
u mnie w tych sprawach zawsze bylo dobrze, ale wczesniej nie rozmawialam o tym tak szczegolowo z partnerem, teraz nie mam oporow, a takze swoje jakies marzenia lub wizje seksualne mu opowiadam
no i byl czas kiedy o seksie myslalam jak o swoim obowiazku, tak sie dzialo, gdy mialam wiele stresow w pracy, ale cale szczescie ten etap mam za soba i teraz ciesze sie na mysl o seksie i lubie sobie wyobrazac co np dzis bedziemy robic ;)

ale zeby nie bylo, ze wszystko jest super hiper, niestety mamy pare pozycji, ktore w ogole nas nie kreca, albo ja nic nie czuje albo on albo oboje i naprawde w takiej sytuacji trudno o to, aby nie wkradla sie rutyna
seks jest taki przewidywalny ;)
dr T.Kasprzyk - McGhan 410 FX - 360 g

Awatar użytkownika
NINA-30
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 563
Rejestracja: 07 sty 2008, 22:13
Lokalizacja: dolnyśląsk
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: NINA-30 » 23 cze 2009, 11:18

Napiszcie jaki zawód wykonujecie,czy może jesteście w domu i wychowujecie dzieciaczki,jeśli tak to czy nie marzycie o tym, aby jak najszybciej uciec do pracy :roll: Ostatnio rozmawiałam ze znajoma ,która po wychowawczym wróciła do pracy ,ze stwierdzeniem że na nowo zaczęła kochać męża i dzieci odkąd z domu wyszła.

Awatar użytkownika
Lilith
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 300
Rejestracja: 04 sie 2005, 23:54

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: Lilith » 23 cze 2009, 11:22

No to super Ja też nie narzekam ale wstydzę się otwarcie rozmawiać z moim Cycem na ten temat :oops: . A on nie jest duchem świętym, żeby się wszystkiego domyślić. Muszę się jakoś przełamać, bo ja też po trzydziestce i jak ma być "niezla jazda" to nie ma innego wyjścia. Tylko jak ja to zrobię? Jakbym tak zaczęła wprost, to biedak by się nogą przeżegnał :roll:
NIGDY nie mów wszystkiego co wiesz ale ZAWSZE wiedz, co mówisz

Awatar użytkownika
NINA-30
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 563
Rejestracja: 07 sty 2008, 22:13
Lokalizacja: dolnyśląsk
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: NINA-30 » 23 cze 2009, 11:24

E..... nie będzie tak źle.Ale rzeczywiście to prawda że jesteśmy bardziej wymagające i mówimy co nam leży i nie leży ;) Tu poprawić,tam podpiąć.A facet słucha :bravo

Awatar użytkownika
Lilith
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 300
Rejestracja: 04 sie 2005, 23:54

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: Lilith » 23 cze 2009, 11:34

NINA-30 pisze:E..... nie będzie tak źle.Ale rzeczywiście to prawda że jesteśmy bardziej wymagające i mówimy co nam leży i nie leży ;) Tu poprawić,tam podpiąć.A facet słucha :bravo
I dobrze, niech słucha. Tyle mu akurat jeszcze wolno ;) . Może już dziś zacznę go emablować, bo jutro wyjeżdżam na 4dni. Kurczę ale późno. Skończyłam pracę o 8.25 i wciąż tu siedzę, a tyle do zrobienia :-o Lecę pa, pa
NIGDY nie mów wszystkiego co wiesz ale ZAWSZE wiedz, co mówisz

Awatar użytkownika
kju3
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1257
Rejestracja: 06 mar 2008, 23:25
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: kju3 » 23 cze 2009, 11:35

Nina ja jestem biurwa, wychodze z domu na 8 h i jest mi z tym bardzo dobrze, bo teraz jestem na zwolnieniu na core i powiem szczerze, ze nic nie mam zrobione, jestem zdezorganizowana totalnie
luie swoj rytm dnia, rano wstaje budze core zawoze ja do przedszkola w drodze do pracy, potem koncze prace zabieram ja i jade po starsze dzieci do szkoly (no teraz wakacje to do domu), jakies zakupy ale w poblizu domu, obiadek, starsze same na dwor, ja z mlodsza albo do parku albo do znajomych, albo w domu, dwa razy w tyg chodze na fitness wtedy albo maz albo mama zostaje z mlodsza
cenie sobie wychodzenie z domu, do innych ludzi, gdzie nie gadam tylko o dzieciach (teraz rzadko rozmawiam w tym temacie, chyba ze cos na biezaco), w koncu jakby nie bylo z ludzmi w pracy spedzam wiecej czasu niz z rodzina, wiec musimy miec wspolne tematy
dla mnie wazny jest kontakt z drugim czlowiekiem, zwlaszcza, ze w roku szkolnym trudno mi przy organizacji dnia pod dzieci znalezc czas na umowienie sie ze znajomymi, nadrabiam te zaleghlosci, dopiero wtedy gdy maz ma wolne i to on poswieca czas dzieciom a ja robie rundki po wszystkich moich psiapsiolach

no jak tam Rysia odezwiesz sie he ?
napisz dlaczego pod potrzeby tego watku zalozylas sobie nowe konto i sie w nim wypowiadalas
dr T.Kasprzyk - McGhan 410 FX - 360 g

Awatar użytkownika
NINA-30
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 563
Rejestracja: 07 sty 2008, 22:13
Lokalizacja: dolnyśląsk
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: NINA-30 » 23 cze 2009, 11:44

KIju u mnie jest tak ze 14latka sama,bo już z rodzicami nie bardzo pasuje. Z młodszym chodzimy ,chyba że imprezka,wyjście wieczorne do znajomych.Mamy kolegę który fantastycznie gotuje,często się odwiedzamy,zawsze jakieś rarytasy na nas czekają.Przy tym winko,czy wódeczka-różnie. W tygodniu obydwoje pracujemy mamy wspólną pracę . Małego często ze sobą zabieram.

derek123
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 181
Rejestracja: 19 cze 2008, 13:44

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: derek123 » 23 cze 2009, 13:20

Poczytałam to sobie jeszcze raz. Też sądzę, że to nie Rysia pisze tylko ktoś opowiada,albo tworzy scenariusz. Jak czytam ponownie, to od pewnego momentu całkiem wyraźnie daje to do zrozumienia.I szuka rady albo dla Rysi albo do scenariusza.
Więc rada (jeśli to scenariusz):
- zmienić wstęp, bo 50tki+ to raczej nie noszą włosów blond poniżej ramion (chyba że Donatella Versace albo Violetta Villas),
- zmienić ilość papierosów bo nie da rady wypalić 3 paczki dziennie (poczytaj na 40tkach),
- dać Rysi troche wad, za bardzo jest idealna,
- dać Rysiowi trochę wad, bo też za bardzo idealny.
Co do pytań (jeśli to scenariusz albo jeśli trzeba Rysi doradzić):
- czy dać Rysiowi szansę?. Moim zdaniem tak.Nie błądzi tylko ten, kto nic nie robi.Osobiście uważam, że każdy zasługuje na drugą szansę.Tylko morderca nie zasługuje.
- czy Rysia powinna teraz po latach spotkać się z Renatką? Moim zdaniem nie. A po co ma się spotykać z takim śmieciem?
- podoba mi się też rada Sabriny : jak go kocha to niech z nim zostanie. A ja powórzę za Ordonką : miłość ci wszystko wybaczy.Ale to pod warunkiem, że Rysia nadal go kocha. Bo w sumie nie wiemy czy ona nadal go kocha czy już nie.

Takich i podobnych historii jest wiele. I zawsze są one ciekawe. Zobaczcie jak się rozruszało forum i jaka dyskusja wybuchła. Myślę, że te końcowe zdania narratora (narratorki) miały właśnie to na celu, wywołać dyskusję.
Ja tam czytam z ciekawością. W końcu jakaś odskocznia od tych kremów,cycków i brzuchów. Tu mamy poruszać różne wolne tematy, takie z życia.
Pisz Rysia pisz. Co dalej?

Awatar użytkownika
kju3
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1257
Rejestracja: 06 mar 2008, 23:25
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: kju3 » 23 cze 2009, 13:27

sorry derek ale Rysia ma wade: nie oglada filmow porno i nie robi z ch.. meza wiatraka ;)
czytaj uwaznie ;)
dr T.Kasprzyk - McGhan 410 FX - 360 g

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”